Anna Gryta - kandyduję do Rady Miasta Lubartowa
Ponieważ jestem zwolenniczką kształcenia ustawicznego, w bieżącym roku zakończyłam edukację egzaminem państwowym dwuletniej szkoły o kierunku: administracja, specjalność administracja gospodarcza. Wiąże się to z praktyką zawodową uzyskaną w okresie pracy na stanowiskach księgowa i pośrednich.
Aktualnie uzupełniam wiedzę dot. rachunkowości budżetowej oraz wkrótce - bezpieczeństwa i higieny pracy.
Trzy powody, dla których staruję w wyborach:
1. ludzie
2. ludzie
3. ludzie
Dlaczego takie? Jest to bardzo proste. I determinuje poniekąd następną odpowiedź.
Jestem członkiem Stowarzyszenia „Miasto Obywatelskie Lubartów".
Zainteresowania,jak i praktyka zawodowa powoduje, że nie mogę i nie chcę kreować się np. na animatora kultury. Nie mogę również obiecać, że spowoduję ułożenie kostki brukowej od... do...., ponieważ:
a)nie wiem jeszcze, jakimi środkami będzie dysponowało miasto na tego rodzaju inwestycje,
b)wymaga to pozyskania zwolenników i uwzględnienia w planach.
Widzę natomiast potrzebę i konieczność budowania kapitału społecznego w Lubartowie. Kontakty z wieloma ludźmi, zarówno z okazji szkoleń,jak i doświadczeń „MOL-a" unaoczniły mi jak wielu mieszkańców zwyczajnie „marnuje się". Ich wiedza i doświadczenie. Jak również chęć pomocy ludziom z najbliższego sąsiedztwa. Chcę doprowadzić do zwiększenia zaangażowania mieszkańców w sprawy publiczne.
Przyniesie to w moim przekonaniu szereg korzyści miastu. Pozwoli na unikanie konfliktów tam, gdzie szwankuje informacja, jak również pomoże prowadzić stały dialog na zasadzie partnerstwa. Bo to samorząd jest dla ludzi, a nie ludzie dla samorządu.
Podobne partnerstwo widzę w kontaktach z lokalnymi przedsiębiorcami. Ich problemy są problemami lokalnymi, ponieważ działają na miejscowym rynku pracy. Zatem wspomagać i słuchać – nie tylko wniosków,ale i sugestii, jest niezwykle istotne.
Środki unijne do wykorzystania, wymagają w moim przekonaniu, zbudowania szerokiej i ścisłej współpracy zarówno z organami gminy, jak i powiatu, ponieważ żaden z tych szczebli samorządu nie działa w próżni, a szczególne usytuowanie ich w jednym mieście, powoduje szereg tak zależności, jak i problemów.
Rozwiązanie problemów lokalnych widziałabym właśnie w szerokiej koalicji wszystkich podmiotów, działających na terenie miasta, jak również wszystkich mieszkańców.
Budowanie odpowiedzialności za swoją „małą ojczyznę" jest procesem,którego wspomagać powinna walka z bezradnością społeczną.Umiejętność korzystania z dostępnych narzędzi w egzekwowaniu swoich praw jest podstawą społeczeństwa obywatelskiego. Arogancja w jakimkolwiek zakresie nie służy niczyjemu dobru. Wszyscy jesteśmy partnerami we współtworzeniu instytucji o nazwie: „nasze miasto".
Innych obietnic poza zaangażowaniem w pracę składać nie mogę.



























Kontakt:
Poparcie
Pełne poparcie członków MOL dla naszych kandydatek! Stowarzyszenie Miasto Obywatelskie Lubartów dąży do dużego wpływu na polityczne procesy decyzyjne w naszym mieście, które bezpośrednio dotyczą mieszkańców i ich wszelkiego rodzaju interesów . Stąd wręcz konieczność posiadania reprezentantów/ek stowarzyszenia w Ratuszu. Głosujmy na kandydatki MOL-a! Zmiany radnych szansą zmian na lepsze!
Bezrobotna na radną?
Bezrobotna na radną, czy to nie pomyłka, może na początek trzeba zadbać o własne życie, jak ktoś tak nieporadny chce zadbać o interesy miasta to chyba śmieszny żart
ukończenie czegoś tam'' eksternicznego'' o niczym nie świadczy, a partnerstwo w Molu jest jednokierunkowe, jak się lansujesz kobieto to napisz sama a nie zerżnełaś z internetu haha
?
@heniek:"zerżnełaś z internetu"? Widzę, że robi się tu podobny chlewik, jaki wyhodowała konkurencja. Ja postarałem się przejrzeć ten tekst i w miarę możliwości go sprawdzić. Na tej podstawie widzę, że twoje zarzuty są bezpodstawne. Jak piszesz o samorządności, to jesteś zmuszony do używania odpowiednich terminów. A tak na marginesie, powtarzając pytanie Olinka: z jakiego komitetu idziecie?
-Kiwka przecież ty jako brat
@kiwka:-Kiwka przecież ty jako brat rodzony Ani Gryty jak i Eli Wąs powinieneś najlepiej wiedzieć z jakiego komitetu siostry startują.Mam wrażenie że to nawet ty im te super teksty pisałes."Zerżnołeś z intrernetu "?
:)))
@akard:Mam wrażenie, że takich klonów jak Ty, czy heniek pojawi się znacznie więcej. Co do kiwki, to miałam również podejrzenie, że ktoś z premedytacją używa jego pseudonimu z okresu liceum. No cóż, witaj w Matrix ;)
Po kolei
@heniek:Ponieważ zadbałam o własne życie musiałam poddać się leczeniu operacyjnemu, co wiązało się z całkowitym zakazem pracy przez ponad rok. Wybacz, ale historii choroby, ani okoliczności życiowych nie będę przedstawiać. Ani też tłumaczyć, że obecny projekt obejmuje kształcenie dzienne. Masz prawo do własnej oceny szkół zaocznych. Także wówczas, jeśli sam będziesz miał ochotę zmienić zawód, lub dokształcić się. Istotą jest chyba sens ich istnienia. Czy są po to, aby uzyskać dokument, czy zdobyć praktyczne umiejętności. I ja stawiam na to drugie. Nie rozumiem, co masz na myśli twierdząc, że partnerstwo jest jednokierunkowe. Jeśli uściślisz, to chętnie odpowiem. Moje Miasto zrobiło świetną akcję, bo mam szansę dowiedzieć się czegoś o osobach, na które ewentualnie miałabym głosować. I niechże się to nazywa lansowaniem, zgodnie z tym, co piszesz. Zatem z niecierpliwością czekam na „lansowanie” się pozostałych. Określenia, którymi się posługuję zostały już jakiś czas temu opracowane tak przez socjologów, jak i innych specjalistów od zarządzania kapitałem ludzkim. Między innymi. Nie wydaje mi się stosowne tworzenie własnych teorii w tym względzie, ponieważ moja wiedza jest niedostateczna. Szukam słów, które najlepiej oddadzą sens tego, co myślę.
A czy można wiedzieć z jakiego komitemu wystartują te MOLe?
zarówno pani Gryta jak i Wąs?
Nazwa MOL źle mi się kojarzy - nie chciałbym mieć naMOLnych radnych... - ale to tak na marginesie - bez urazy...
Można wiedzieć
@olinek:pozostałe informacje w piątek. I bez urazy...;), faktycznie wolałabym, żeby na świecie nie było wojen, chociaż nie nazywam się Arabela :D Za to na forum pod nickiem ANG. Nikt chyba nie jest aż tak naiwny, żeby sądzić, że konflikty nie wystąpią. Pytanie jaka będzie ich forma i treść.
Przyznam, że sztańska strategia!
Rozproszone mole na wszystkich listach wyborczych! Sam bym tego lepiej nie wymyślił.
Uważam, że osoba niedouczona,
Uważam, że osoba niedouczona, nie do końca kompetentna, nie powinna zajmować tak ważnego stanowiska w Radzie Miasta.
W wielu wypadkach trzeba zawierać kompromisy,posiadać umiejętność mediacji,a rozwiązywanie sporów.jakoś mi do molików nie pasuje.
Mol kojarzy mi się z wyrzuceniem w błoto pieniędzy na referendum
zbieranie fikcyjnych podpisów na niewiadomo co, każdy pomysł jest dobry prawda
to ja proponuję zrobić lotnisko przez centrum Lubartowa rozwiniemy trochę skrzydła, pani Wąs zbierze podpisy ; )
uważam,że dyskusja
@heniek:z kolei na temat poziomu kształcenia wyższego (czy jakiegokolwiek innego) w Polsce jest bezprzedmiotowa. Zwłaszcza,że pytań nie ma, za to ocena jest. Z założeniem, jakim - widać. To, czy coś Ci pasuje do kogoś, czy nie - jest stereotypem. Więc również swego rodzaju założeniem z góry, bez własnej refleksji. Podpisy nie bywają fikcyjne, za to bywają własnoręczne ;)
Dziękuję za błyskotliwą i
Dziękuję za błyskotliwą i przejrzystą wypowiedź ( domniemam ze cała trójca się produkowała A.G, E.W. ,i jakaś KIWKA )
Co by było gdyby wybierano ludzi z ulicy?
Sobą naprawdę trzeba coś reprezentować praca i życiowe sukcesy coś znaczą w naszym społeczeństwie, takie osoby są pogodne i garną się do pracy dla innych, a ktoś kto nie ma nic garnie do siebie.
Ja widzę jako radnych osoby rozwinięte intelektualnie osoby doświadczone i odporne na stres, a pani A.G. nadaje się co najwyżej jako wolontariuszka w Kongo –kwestia charakteru –co możemy wyczytać z komentarzy powyżej ;(
Które osoby
@heniek:w Aktualnie Nam Panującej uważasz za najbardziej rozwinięte i jakie kryterium przyjmujesz? Jeżeli fizyczne- Błaszczak i Adamczyk; wiekowe- Borowicz i Tracz; osobowości symbiotycze- tych jest najwięcej, zwłaszcza jeśli chodzi o "współżycie" z burmistrzem.
jak tamchłopie?
@heniek:dużo nazgarniałeś? :DDDD
Wersja lepsza od poprzedniej
Wersja lepsza od poprzedniej A.G.usia:) wiedza o radnych porażająca, tylko czterech mamy???, akurat o nich piszą to było pod ręką.
-Inteligencja, umiejętność negocjacji,zdecydowany charakter, rodzina.-
Osoby samotne często popadają w depresje i stany lekowe jeszcze nam radna wpadnie w histerię albo zacznie płakać na sesji;)))
Po jakiego Iwana mam znać
wszystkich z rady? Doinformowani wiedzą, że terakotową armią dowodzi Pankowski. Czy zdarza mu się płakać? Nie widziałam, ale są tacy co widzieli ;)
Drogi(a) Heniu :)
domniemywać z treści Twoich wypowiedzi należy,że nie znamy się osobiście. Smrodek dydaktyczny natomiast nasuwa mi skojarzenia,kto faktycznie jest autorem powyższych "złotych myśli". Kwestia charakteru właśnie...zapewne spodziewałeś się awantury. A może histerii? Wolontariat w Kongo mi nie ubliża, powiedziałabym raczej,że pejoratywne zabarwienie wiele mówi o Tobie. "Ja widzę jako radnych osoby rozwinięte intelektualnie osoby doświadczone i odporne na stres". A tu akurat się zgodzę. Z tym,.że pewnie różnimy się w ocenie,co rozumiemy pod pojęciem "rozwinięty intelektualnie". To widać ;) Dyskusję z tym klonem uważam za zamkniętą. Do magla nie chadzam.
I WSZYSTKO WIEMY O KANDYDATCE
DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ:)
Sprostowanie i nie tylko.
Witam wszystkich. Pozwalam się wtrącić do rozmowy z powodu użytego przez kogoś na forum nicka „Kiwka”. Nie wiem kto go użył, ale faktycznie taką miałem ksywkę dawno, dawno temu. W związku z powyższym faktem zapoznałem się z wypowiedziami na tym forum.
Na wstępie chciałbym wyjaśnić, że od lat nie jestem mieszkańcem Lubartowa ( pięknego miasta zresztą ) i z tego powodu nie będę się wypowiadał na tematy związane z życiem i problemami mieszkańców. Uderza mnie jednak jedno: brak jakiejkolwiek woli prowadzenia merytorycznej rozmowy w sprawie przyszłości miasta, brak pytań do kandydatki na radną itd. W polskich mediach mówi się od jakiegoś czasu o zmianie języka polityków i ludzi administracji rządowej ale i samorządowej też.
I co my tu mamy na tym forum? Anonimy. Bo kto to jest „Heniek”. Niewiadomo. Nieważne zresztą, takie mamy czasy. Świat jest jedną wielką globalną wioską a Internet rządzi się swoimi prawami, tylko ja się pytam dlaczego ta osoba, znaczy się „Heniu” robi takie wycieczki osobiste w stronę kandydatki. Takie zachowanie sugeruje, że sam nie ma się czym pochwalić, nie posiada merytorycznej wiedzy na ten temat, nigdy nie pracował z ludźmi ( lub co gorsza nikt go nie kocha). „Heniu” jak widzę nie przygotował się do rozmowy bo swoimi uwagami przyznaje się do tego, że nie zapoznał się z konstytucją RP a także z odpowiednimi ustawami o samorządzie gminy, powiatu itd. itp. Zaprzecza ogólnym zasadom obowiązującym w nowoczesnej demokracji... I dalej się nie będę tu rozpisywał bo nie udzielam porad prawnych za free.
Kończąc chciałbym jeszcze raz przypomnieć, że nie należy ludzi dyskryminować (Konstytucja RP) np. ze względu na stan posiadania lub wykształcenie (takie uwagi też tutaj padły), historia ludzkości wielokrotnie pokazywała, że ludzie biedni i nie posiadający „wielkiego dorobku naukowego” stawali się przywódcami narodów, milionerami czy też wynalazcami. Po prostu znaleźli się gdzieś tam w odpowiednim czasie ze swoimi szczególnymi predyspozycjami i cechami charakteru. Należy o tym pamiętać.
A teraz najważniejsze: (Heniu – do Ciebie też) kandydując do samorządu przede wszystkim trzeba chcieć coś zmienić a to oznacza pracę, czasami ciężką i niewdzięczną.
Jeśli Cię stać na odwagę ( nie tylko Ciebie), sądzisz, że będziesz lepszym kandydatem i jeszcze pociągniesz za sobą wyborców to – „Naprzód” i krytykuj sobie kandydatów... tylko merytorycznie, bez jadu.
Pozdrawiam wszystkich lubartowiaków i życzę im mądrego wyboru.
P.s. prosiłbym zainteresowanego forumowicza o zaprzestanie posługiwania się nickiem „Kiwka” bo naprawdę ludzie mnie do tej pory z nim kojarzą a to może prowadzić do poważniejszych nieporozumień.
Jeśli chodzi o pokrewieństwo z kandydatkami Anna Gryta i Elżbieta Wąs to potwierdzam-są to moje siostry, którym życzę wygranych w wyborach ... i tyle.
Panie Waldemarze Gryta
@Waldemar Gryta:Można się denerwować z powodu oczywistej anonimowości w sieci., ale nie warto. niesie ona za sobą różne przykrości i niebezpieczeństwa pomówienia. Jednak przykład P. Jublewskiej świadczy o tym, że można się temu sprzeciwić , w granicach prawa oczywiście. Osobiście życzę Pani Annie i jej siostrze P. Eli Wąs, aby mogły dalej działać w imieniu mieszkańców, bo robota jaką zrobiły w sprawie placu Piłsudskiego była niewiarygodnie ciężka, aczkolwiek skazana na niepowodzenie jak sądzę z powodu terminu referendum. Bardzo byłam poruszona wówczas tym problem, jak i innymi dotyczącymi miejsc odpoczynku, rekreacji w mieście i placów zabaw dla dzieci chociażby. Pozdrawiam i życzę powodzenia w wyborach!