drukuj

Bogumiła Lisek-Jublewska: Wycofuję się z życia publicznego

Radna Bogumiła Lisek-Jublewska. Fot. archiwum

Bogumiła Lisek-Jublewska, czołowa radna opozycyjna w Radzie Miasta Lubartowa nie będzie startowała w najbliższych wyborach samorządowych. Oto jej oświadczenie.

Szanowni Mieszkańcy Lubartowa !

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami. 21 listopada wybierzemy burmistrza i Radę Miasta Lubartów. Na portalach internetowych podawane są kandydatury osób, które według Państwa można brać pod uwagę w walce o fotel burmistrza. Ponieważ moje nazwisko pojawiło się także – pragnę podziękować Paniom Eli Wąs i Ani Grycie ze stowarzyszenia Miasto Obywatelskie Lubartów, które wskazują moją osobę jako tę, którą poważnie można brać pod uwagę w nadchodzących wyborach. Dziękuję ''barbarze" zachęcającej mnie szczerze do startu w wyborach i podkreślającej duże poparcie dla mnie ze strony mieszkańców. Dziękuję wszystkim, którzy głęboko wierzą w moje zwycięstwo w tym roku.

Aby uciąć jakiekolwiek spekulacje w nadchodzącej kampanii wyborczej informuję Państwa, iż podjęłam decyzję o całkowitym wycofaniu się z życia publicznego. Nie będę kandydowała ani na burmistrza, ani na radną. Nie odpowiadają mi metody, którymi moi przeciwnicy posługują się w obawie przed utratą wpływów, a trzeba przyznać, że nie przebierają w środkach. Ponadto traktowanie tak zwanej opozycji w Radzie Miasta, z jakim mamy do czynienia w Lubartowie – tzn. całkowite wykluczenie nas z jakichkolwiek dyskusji i spotkań przed sesją, absolutne nieliczenie się z naszym głosem – to czas niestety stracony bezpowrotnie.

W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować jeszcze raz wszystkim mieszkańcom, którzy zaufali mi wyborach w 2006r ( prawie 3,5 tys. osób ) i zagłosowali na mnie. Dziękuję Panu Grzegorzowi Gregorowiczowi, który zaproponował wtedy moją kandydaturę na stanowisko burmistrza, Panu Jerzemu Traczowi za to, że wspierał moje działania i zawsze mogłam liczyć na Jego pomoc, a Panu Janowi Ścisłowi za każdą wyważoną wypowiedź w na temat nurtujących nas problemów. Bardzo dziękuję także wszystkim osobom zaangażowanym w nasze lokalne sprawy - mam na myśli znajomych, przyjaciół i wszystkich mieszkańców zbierających podpisy zarówno w sprawie protestu przeciwko lokalizacji zakładu przetwórstwa odpadów w obszarze naszego miasta, jak i odwołania burmistrza przed upływem kadencji - za Państwa poświecenie i determinację.

Swoją wdzięczność pragnę wyrazić Panu posłowi Marianowi Starownikowi, który jeszcze jako starosta zawsze poważnie traktował mnie w rozmowach dotyczących spraw lokalnych. Dziękuję Państwu radnym z Rady Powiatu i opozycji z Rady Miasta Lubartów, którzy poparli protest mieszkańców przeciwko kontrowersyjnej lokalizacji ZZO, lekarzom mówiącym o zagrożeniach, jakie ta lokalizacja ze sobą niesie i wszystkim, którzy dobrym słowem, uśmiechem i życzliwością wspierają mnie. Tego tematu „ nie odpuszczę" aż do wyczerpania wszystkich możliwych środków prawnych.

Szczególnie chciałabym podziękować trzem osobom z Rady Miasta Lubartów: Panu Jackowi Tomasiakowi, za jego daleko idącą lojalność w każdej sytuacji w stosunku do mojej osoby i moich działań, a Panom Jerzemu Walczakowi i Zbigniewowi Maciejewiczowi za lojalność w tych sytuacjach, w których ona zależała wyłącznie od nich. Wtedy zawsze mogłam liczyć na ich wsparcie i odpowiedzialną postawę. Mam dla nich wiele szacunku i będą zawsze pozytywnymi bohaterami moich wspomnień z pracy w lubartowskim samorządzie.

Jednocześnie przepraszam wszystkich, oczekiwaniom których nie sprostałam lub po prostu zawiodłam ich podejmując decyzję o wycofaniu się z życia publicznego. Sądzę, że zacni Lubartowianie zrozumieją mnie biorąc pod uwagę wiele aspektów naszej lokalnej rzeczywistości. Nieprzychylnych mi internautów proszę o uszanowanie mojego zdania i niespekulowanie dłużej na temat mojej osoby.

Z wyrazami szacunku

Bogumiła Lisek - Jublewska

Zdjęcia

  • Radna Bogumiła Lisek-Jublewska. Fot. archiwum

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
kononowicz
kononowicz czw., 2010-09-23 11:03

Oto samouczek

dla wszystkich chętnych pt. "Jak niszczyć ludzi". To chyba ostateczna decyzja :(

Relax don't do it
mieszkaniec L
mieszkaniec L czw., 2010-09-23 11:42

Szkoda :(

Szkoda, bo w Lubartowie potrzebna była taka osoba, która nie bała się "najwyższemu" wytykać błędy !!! Czy to się komuś podoba czy nie Lubartów jest całkowicie przegrany, a my pozostaliśmy sami. Teraz poczekamy na kolejną podwyżkę pensji burmistrza !!!

Doman
Doman czw., 2010-09-23 11:53

Trzeba uszanować decyzję.

Osobiście nie zgadzałem się z Panią w kwestii sytuowania sortowni, natomiast popierałem i popieram dalej Pani pomysł budowy chodnika na ul. Lipowej. Jakiś niedosyt pozostanie po nieobecności Pani w życiu politycznym miasta Lubartowa, ale z drugiej strony publiczną Pani pozostanie, bo Zakład Jublewskich ma swoją markę i renomę( kilka razy w roku odwiedza go także mój samochód;)). Serdecznie pozdrawiam i życzę samych sukcesów w biznesie!

barbados
barbados czw., 2010-09-23 14:25

Niestety nie bardzo wierzę,że

Niestety nie bardzo wierzę,że ta Pani naprawdę zupełnie wycofa się z życia publicznego naszego miasta.To jest osoba,która jest"chora" na władzę.Pewnie już upatrzyła sobie jakiś inny ciepły stołeczek a koledzy z pewnością pomogą jej się na ten stołek wdrapać.Rozejrzyjmy się czy nie ma jakiegoś konkursu na dyrektorski stołek w naszym mieście.Tylko patrzeć jak zobaczymy na nim Jublewską.

stodiabłów
stodiabłów czw., 2010-09-23 14:58

wiesz kolo co to szacunek?

Może i taktem nie grzeszę, ale wszelkich granic przyzwoitości nie przekroczę. Daj spokój kobiecie, albo wal konkretami! Boisz się gnido, że twoja d..a ze stołka spadnie?

bułahaha
ariadna
ariadna czw., 2010-09-23 15:17

troche szkoda, ale coz...

Nie dziwie sie decyzji Pani Jublewskiej. Tak, jak ta kobieta byla poniżana przez Burmistrza i niektórych radnych koalicyjnych na sesjach Rady Miasta, to nikt z nas by nie chciał. I tak długo to wszystko znosiła. Nie sądzę aby liczyla na jakąs sliską polityczną posadkę, ma wlasna firme, ktora stanowi zródło utrzymania dla jej rodziny. Kobieta odchodzi spokojnie i z klasą z lubartowskiego bagna politycznego. Najwyzszy czas, aby wybrani w listopadzie radni wyczyscili miasto z tego blota, aby ludzie pokroju Pani Jubleskiej nie musieli rezygnowac ze swojej dzialalnosci dla miasta. Mam nadzieje, że dotrzyma Pani słowa odnośnie sprawy sortowni, powodzenia i szacunek dla decyzji.

mieszkaniec L
mieszkaniec L czw., 2010-09-23 15:29

Barbados !!!

Opanuj się i przestań pluć jadem. Kobieta odchodzi - źle, działa społecznie - też źle. To co jeszcze ma zrobić ? Dziwię się, że i tak długo wytrzymała znosząc bezczelność opozycji . Tak jak Ona była przez nich gnębiona to przekraczało wszelkie granice przyzwoitości. A może barbados byłeś wśród nich, że nadal ją kopiesz ?

noname
noname czw., 2010-09-23 16:14

Czy ta Pani była gnębiona? Nie przypominam sobie.

@mieszkaniec L:

Chyba było odrowtnie. Na przykład sytuacja, kiedy to ta Pani była jednym z inicjatorów odwołania burmistrza, i to właśnie burmistrz byl gnębiony.

nowy
nowy czw., 2010-09-23 15:31

radna Jublewska

to kawałek historii Lubartowa, start na burmistrza, referendum za odwołaniem Zwolińskiego

Gregor
Gregor czw., 2010-09-23 16:35

Życie publiczne

Nazbyt egzaltowana i za daleko idąca deklaracja publiczna. Rozumiem i podzielam motywy, solidaryzowałem się i popierałem w obliczu kampanii nienawiści wszczynanej przeciwko p. Jublewskiej przeważnie przez anonimowych "bohaterów" koalicyjnych, ale można było poprzestać "jedynie" na ewentualnej rezygnacji z biernego prawa wyborczego. "Całkowite wycofanie się z życia publicznego" jest niemożliwe i zapewne pochopne. Nikt nie ma prawa tego oczekiwać i wymagać od kogokolwiek w państwie demokratycznym, kto nie jest skazany prawomocnym wyrokiem na pozbawienie tych praw. I chociaż nasze drogi publiczne nieco się rozeszły, to życzę powodzenia i spokojnej refleksji po jakimś czasie.

gryzli
gryzli czw., 2010-09-23 19:44

spokojnie.

na dwa dni przed rejestracją list odezwie się pani B. i poinformuje, że jednak ma coś jeszcze do przypilnowania w mieście. Dowiemy się, że oto bardzo dużo mieszkańców prosiła ją jednak o start w wyborach, że przychodzili do domu itp. Więc spokojnie pewnie wróci.
To Koniec?
No Gdzież ............

bjublewska
bjublewska czw., 2010-09-23 20:21

Życie publiczne - małe sprostowanie

Gregor, w dużej części przyznaję Ci rację. Całkowite wycofanie się z życia publicznego jest w moim przypadku niemożliwe, chociażby ze względu na Zakład Zagospodarowania Odpadów. Doman podkreśla kontekst związany z prowadzeniem firmy - dziękuję za miły komentarz. Obydwaj macie rację. Lepszym byłoby stwierdzenie : Nie będę kandydowała w tegorocznych wyborach. Chodziło mi o przekazanie mieszkańcom takiej właśnie informacji - a to im się należy. Dzięki za wyrozumiałość. Niektóre komentarze bardzo mnie wzruszyły. Barbados, czy Ty jesteś aby na pewno zdrowy? Stodiabłów - dziękuję za szybką i właściwą reakcję!

Bogumiła Lisek-Jublewska
barbara
barbara czw., 2010-09-23 20:54

Czy coś się wydarzyło...?

Dziękuję za wzmiankę o mojej skromnej osobie.Dalej pozostaję przy swoim stanowisku co do Pani szans w wyborach.Będąc szczerą myślałam, że Pani jest jednak bardziej "twardą babą".Czy coś się wydarzyło o czym Pani nie chce powiedzieć? Z poważaniem.

barbara
mms
mms czw., 2010-09-23 21:21

co się wydarzyło Pani Barbaro?

Zabrakło komitetu wyborczego,ktory by wsparł panią Lisek.Jak sama pisze lojalny p.prezes wystawi siebie na burmistrza a miało być tak ładnie...

Ela Was
Ela Was pt., 2010-09-24 07:10

Co autor miał na myśli?

Nie po raz pierwszy w Lubartowie okazuje się, że dzięki wprawnym analitykom sceny „politycznej”(!) mamy szansę poznać prawdziwe znaczenie wypowiedzi osoby publicznej. Dzięki nim wiem, że Jublewska szykuje się do skoku po władzę!

Zastanawiałam się, co napisać w komentarzu do oświadczenia Pani Jublewskiej, bo jako osobie wymienionej w tekście, coś by jednak wypadało. Doszłam jednak do wniosku, że nic odkrywczego nie napiszę, ponieważ moje refleksje skierowane bezpośrednio do autorki pozostaną niezmienne, bez względu na to, jaką formę przybiorą. Bardzo żałuję, że taka deklaracja padła. W polityce raz się wygrywa, a innym razem przegrywa i to jest normalne. Podobnie jak moi poprzednicy, szanuję podjętą decyzje, a cieszę się z tego, iż nie padło słowo: „nigdy”.

bjublewska
bjublewska pt., 2010-09-24 06:53

Odpowiedź dla mms

Pleciesz zgryźliwe bzdury! Komitet "Samorządny Lubartów" do ostatniej chwili liczył na to, że wyrażę zgodę na kandydowanie z ich listy zarówno na burmistrza, jak i na radną. Gdyby tak się stało - nie byłoby u nich prawyborów. Wiele osób zachęcało mnie do utworzenia własnego komitetu.Czy coś Ci w życiu nie wyszło, że jesteś taki zgryźliwy?

Bogumiła Lisek-Jublewska
bjublewska
bjublewska pt., 2010-09-24 08:44

"Czy coś się wydarzyło...?"

Barbaro, od 11 kwietnia wydarzyło się wiele. Nie były to miłe dla mnie sytuacje. Niektóre treści mam na piśmie, ale nie zrobię z nich żadnego użytku. Cóż, polityka tylko dla twardych jest. Fakt, że nigdy nie czułam się "lokalnym politykiem" i mam świadomość, że żadna z osób liczących się w naszym mieście nie podjęłaby takiej decyzji, jaką podjęłam ja - mając tak dobry wynik w poprzednich wyborach i nadal duże poparcie społeczeństwa. To kolejny dowód na to, że nie myślę politycznie. Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za zaufanie.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Agusia
Agusia pt., 2010-09-24 09:17

Tego się ludziom nie robi!

Najpierw budzicie nadzieje na zmiany, a potem się obrażacie :( Trzeba było nie zaczynać z tym referendum, a jak się zaczęło, to przewidywać różne warianty. Burmistrz też przegrał, bo już sama pomyślna organizacja referendum była dla niego porażką! Obawiam się, że ludzie odbiorą pani rezygnację bardzo źle.

kononowicz
kononowicz pt., 2010-09-24 09:23

w sumie

to ja też dziękuję pani Jublewskiej. Podpisałem się pod referendum,bo była szansa na zmiany. Zmiany miały trwać 6 miesięcy do wyborów? To na wypadek, gdyby organizatorzy zdecydowali się startować za 4 lata - ja też się obraziłem, uprzedzam. Pozdrawiam i dziękuję.

Relax don't do it
wkurzony
wkurzony pt., 2010-09-24 09:47

Nigdy więcej!

Przyniosła pani swemu miastu negatywnego rozgłosu, bez chwili wahania rzucała oskarżenia i podejrzenia na innych, a teraz prosi o spokój ze strony "nieprzychylnych" internautów? Jeszcze kilka lat będzie mówiło się w Lubartowie o pani wyczynach i dawało za przykład osoby interesownej, burzącej wszystko wokół siebie, zarówno w działalności publicznej jak i prywatnej.... (wpis usunięty z powodu naruszenia regulaminu - administrator)
Kapliczka przy domu nie wystarczy. Trzeba przynajmniej wystawić bazylikę.
Dziękując różnej maści oszołomom nie zdaje sobie pani nawet sprawy, że była wykorzystywana do spełniania różnych celów politycznych. Paradoksalnie zrobiła pani więcej dobrego dla Zwolińskiego niż pani się to wydaje. Zastanawiam się czasami czy nie współpracujecie. Nie potrafiła pani jednak jako radna załatwić prostej sprawy jaką był chodnik na Lipowej.Gdyby Starownik traktował panią tak jak pani to sobie wyobraża, to zrobiłby ten chodnik na ulicy, którą przecież jako starosta zarządzał. A teraz wciska pani ludziom ciemnotę. Dobrze pani robi wycofując się z życia politycznego. Szkoda że tak późno. I jeszcze jedno jeśli składa się takie oświadczenie to nie wchodzi się w dyskusję z innymi na swój temat.
Nie potrafi nawet pani odejść!

wkurzony
Ela Was
Ela Was pt., 2010-09-24 15:52

Wkurzony- ponieważ zostałam

@wkurzony:

Wkurzony- ponieważ zostałam dwa razy wymieniona w tym temacie, raz jako Elżbieta Wąs, drugi raz( przez Ciebie), jako oszołom chcę powiedzieć, że jest to dla mnie duże wyróżnienie znaleźć się w takim gronie! Jednak mam do Ciebie uwagi dot. samego nazewnictwa. Nie można było np. „przyjaciele i znajomi króliczka”? Nie sposób jednak nie zgodzić się po części z Twoją prowokacyjną tezą, że decyzja Pani Jublewskiej „ zrobiła...więcej dobrego dla Zwolińskiego”. To tyle „czułości” na dziś. Zastanów się teraz sam, ile % Twojej wypowiedzi dotyczy działalności samorządowej, a ile – spraw osobistych. Postarajmy się ich nie mieszać.

Zenek
Zenek pt., 2010-09-24 20:11

łeeeeee

@wkurzony:

a gdzie pikantne szczegóły? Której rodzinie? męża, czy własnej? Którym sąsiadom, czy z prawa, czy z lewa itp.?

Sosia
Sosia pt., 2010-09-24 10:01

co prawda

nie wymieniłam Pani na swojej liście rankingowej ;), ale wydaje mi się, że jak na osobę mającą tyle głosów w poprzednich wyborach - niekandydowanie na radną jest wypięciem się na tych ludzi. Nie podobało mi się wiele Pani działań, ale wszyscy wszystkim podobać się nie muszą. Tym bardziej, że rada miasta to nie serial pt.: "Piękni i bogaci". I niech się pani dobrze zastanowi, czy ten wymieniony dobrodziej - pan Tomasiak nie zrobił sam z pani tarczy strzelniczej. I zgodnie z tym co zrobił - ludzie odstrzelili. Może czas odcięcia się od polityki, to dobra pora na analizę.

Negatywnym emocjom mówimy głośne NIE!
bjublewska
bjublewska pt., 2010-09-24 14:54

Ostatni komentarz

Faktycznie, "wkurzony", masz rację. Jeśli składa się takie oświadczenie to chyba nie powinno się wchodzić w dyskusję z innymi na swój temat. Internauci rządzą się swoimi prawami. Wy możecie wchodzić w nasze życie z butami, a my mamy zbierać tylko ciosy? Bez obalania kłamstw. To ostatni komentarz z mojej strony. Jeszcze tylko sprawa chodnika. Jest już gotowa dokumentacja - pan Starownik przed odejściem z urzędu zadbał o to. Ma być po stronie zabudowań, 2-metrowej szerokości, pomiędzy ogrodzeniami, a rosnącymi drzewami. Samo wykonanie to sprawa przyszłego roku. Tyle w tej kwestii. Jeśli uważasz, że to była prosta sprawa świadczy to tylko o tym, że bardzo mało wiesz na temat wcześniejszej współpracy pomiędzy Burmistrzem a Starostą. Znowu wdaję się w dyskusję, a nie powinnam tego robić.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Piotrek
Piotrek pt., 2010-09-24 16:14

ad wkurzony

Popieram Twój tok rozumowania "wkurzony". 100% trafienie ! Ponadto wydaje mi się że pani J ma świadomość i wiedzą w temacie kandydatów. Startując przeciw p. Bodziackiemu nie ma szans, bo bazuje na tym samym elektoracie a wybaczcie ale nawet nie śmiem porównywać tych 2 kandydatur.

ariadna
ariadna pt., 2010-09-24 16:17

oj ludziska, ludziska...

Wkurzony, moze troche taktu. Ja wiem, ze polityka to brudna sprawa, ale nie wpierdzielaj się komuś w zycie osobiste, bo to juz zupelnie inna bajka w tej ksiazce. Powtarzam jeszcze raz, uszanujmy decyzje kobiety. Przeciez nikt Wam nie kaze jej kochac. Znajdzcie sobie teraz do ostrzenia jezyków inna osobę. A Panią Jublewska osądzcie za jakiś czas, czy naprawde wycofala sie z brudnych politycznych zagrywek. A może jak juz trochę wody w Wieprzu upłynie to ostudza sie wasze emocje i zapomnicie o calej sprawie. Powodzenia.

mieszkaniec L
mieszkaniec L ndz., 2010-09-26 21:09

Wkurzony

";;;"- teraz to już przesadziłeś !!! Kim ty (przez małe "t" )jesteś, że tak obrabiasz ludzi ? Nie lubisz jej to twoja sprawa. Jeśli masz coś do niej to dlaczego nie powiesz jej tego prosto w twarz ? Chowasz się za klawiaturą i myślisz, że jesteś anonimowy ? Mylisz się, bo takich cwanych jak ty namierza się bardzo szybko i wtedy dopiero będziesz wkurzony. Ja na miejscu Jublewskiej nie pozostawiłabym tego i do tego Panią namawiam. Wkurzają mnie tacy ludzie, którzy postępują tak jak ty.

Kurczakowski
Kurczakowski sob., 2010-09-25 00:20

co to się dzieje do stu diabłów!??

Ja osobiście czuję się bardzo zawiedziony decyzją P. radnej. Barwna postać, jak to się mówi - baba z jajnikami, silna, odważniejsza od niejednego chłopa. a tu nagle kapitulacja. szok!

wkurzony
wkurzony sob., 2010-09-25 13:45

ad ariadna i mieszkaniec L

Jublewska w swoich wystąpieniach publicznych wielokrotnie naruszała prywatność innych. Wytykała np. jednemu z radnych, niski wzrost. Więcej przykładów poszukajcie w protokołach z sesji, poczytajcie również różne jej wypowiedzi. Popytajcie innych co mówiła na temat Zwolińskiego w czasie kampanii referendalnej i wtedy bierzcie ją w obronę. To ona jako pierwsza wprowadziła do lubartowskiej polityki chamstwo.A co do ukrywania się za klawiaturą, to dlaczego wy nie wypowiadacie się pod własnymi nazwiskami? Każde z was chce zachować jakąś anonimowość. Każde z was ukrywa się za swoją klawiaturą, choć nie zawsze się to udaje. Przykładem jest ariadna - w rzeczywistości... (usunięto po zgłoszeniu użytkownika ariadna naruszenia regulaminu - administrator). Ujawniam jej nazwisko ponieważ jest osobą angażującą się politycznie. Pisze komentarze polityczne pod różnymi pseudonimami, a w ostatnich wyborach wystąpiła na listach komitetu Tomasiaka. Zobaczcie swoje komentarze na różnych forach. Poszukajcie w tym co piszecie taktu i szacunku dla innych. Mówiąc poetycko: nie jesteście bez winy to dlaczego mnie kamienujecie? Nie boję się SBeckich metod straszenia czy namierzania! Nazywam rzeczy po imieniu i to wszystko.

wkurzony
mieszkaniec L
mieszkaniec L ndz., 2010-09-26 10:06

Wkurzony !!!

Przestań tłumaczyć swoje zachowanie ! To w jaki sposób Jublewska czy inni radni wypowiadali się nie ma nic wspólnego z tym do jakich metod ty się posunąłeś ! Nikt z nich na forum publicznym nie mieszał rodzin ani swoich ani innych nawet przeciwników. Znalazł się obrońca uciśnionych !!! To co ty zrobiłeś jest po prostu OBRZYDLIWE, twoje tłumaczenia i tak cię nie wytłumaczą. Widać skąd wywodzą się twoje poglądy i to jest oczywiste. Nawet domyślam się źródła twoich rewelacji. Robisz darmową i niestety paskudną kampanię. Niech to będzie przestroga dla wyborców (jeśli chodzi o przyszłe wybory). Do jakich jeszcze metod można się posunąć ? !!! Właściwie powinieneś się cieszyć, że kobieta wycofała się. Ale nieeeeeeeeeee trzeba jeszcze na koniec DOKOPAĆ, UGRYŹĆ, UKĄSIĆ !!! To są metody. Nie masz się czego czepić ? Sam nie podajesz swojego nazwiska a publikujesz cudze ? !
A na przyszłość - żeby kogoś oczerniać najpierw trzeba być samemu w porządku i mieć czyste sumienie. Może przeanalizuj swoją rodzinę a nie czepiasz się cudzej !!!
Podobno to Jublewska i pozostali z opozycji są najgorsi ............... czy oby na pewno ? "Poszukajcie w tym co piszecie taktu i szacunku dla innych. " - i ty to piszesz skoro czepiasz się nawet kapliczki, przed którą niejednokrotnie obcy ludzie zatrzymują się i zdejmują czapki z głów !
SZOK normalnie SZOK

sierotka MaRysia
sierotka MaRysia ndz., 2010-09-26 10:44

Panie "wkurzony"

jesteś pan zwykłe bydle i cham. Szkoda się rozwodzić nad takimi prostakami jak ty włażącymi z buciorami w prywatne życie.

wkurzony
wkurzony ndz., 2010-09-26 11:35

O! Widzę że nie tylko ja jestem wkurzony.

Życzę miłej niedzieli.

wkurzony
mieszkaniec L
mieszkaniec L ndz., 2010-09-26 17:32

Wkurzony !

Przestań już błaznować, cyrk Korona dawno wyjechał a ciebie zostawił :)

bjublewska
bjublewska ndz., 2010-09-26 23:35

Święta prawda o obecnie rządzących

Wkurzony, to, że jesteś z najbliższego otoczenia burmistrza Zwolińskiego - jest pewne. To właśnie on powiedział o tobie i twoich metodach na sesji RM w dniu 29.01.br.Cyt. " Władzę sprawuje się w taki sposób, w jaki się ją zdobywa: intrygami, oszczerstwami, manipulowaniem opinią publiczną.To są metody, w przypadku których uzyskawszy efekt - ten oczekiwany - będą stosowane w stosunku do mieszkańców " - koniec cytatu.Nic dodać, nic ująć. Tak po prostu jest. W ten sposób łamiecie ludzi.Oni albo "pękają", bo są psychicznie słabi i wycofują się, albo nic nie mówią, gdyż nie chcą stracić pracy. Jeszcze inni, biorąc pod uwagę własną godność, nie chcą z wami mieć do czynienia. Poprzez takie nikczemne metody zniszczyliście kilka zacnych osób z oświaty i z waszego otoczenia. To są fakty.Mam szczere przekonanie, że zbliża się koniec waszej ery.Będą kandydaci, którzy was "przepędzą na cztery wiatry".I zapamiętaj jeszcze. Nikt nie dał ci prawa osądzać innych w ich sprawach prywatnych. To, co zrobiłeś jest niecne. Krótko oceniła ciebie sierotka MaRysia:"jesteś pan zwykłe bydle i cham..." Dziękuję wszystkim, którzy reagują na różne przejawy chamstwa na różnych portalach.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Gregor
Gregor pon., 2010-09-27 09:27

Zastanawiam się, po co

Zastanawiam się, po co polemizujecie z kimś takim, jak wkurzony. To zwykła kreatura, funkcjonująca zapewne w obiegu publicznym, która wymienia z wami pozdrowienia na co dzień i która jednocześnie żywi się waszą złością. Jej nie chodzi o wymianę zdań, tylko o zaspokojenie tchórzliwej emocji i obaw. Tak, to zwykły tchórzliwy łobuz.

wkurzony
wkurzony pon., 2010-09-27 22:56

ad bjublewska i Gregor

Obiecywała pani że się nie będzie odzywać. Pytam gdzie konsekwencja? Poprzez dalsze komentarze, pomimo deklaracji zaprzestania działalności publicznej, pani ją kontynuuje. W ten sposób sprowadza na siebie kolejne ataki. Lepiej już się odzywać jako mieszkaniec L lub sierotka MaRysia, czy jakkolwiek inaczej. Przy dychotomicznym podziale świata w którym wyobraża sobie pani, że każdy jej krytyk musi być jednocześnie poplecznikiem Zwolińskiego, można popaść w obłęd.
Gregor proszę nie złość się! Wolę cię innym, spokojnym, teoretyzującym, dogmatycznym, a nie tak wściekłym jak w ostatnim komentarzu. Jeśli uważasz, że ktoś żywi się twoją złością to dlaczego dostarczasz mu tego pożywienia? Co to za polityk, który tak łatwo daje wyprowadzić się z równowagi? Na marginesie - Jestem bliżej ciebie niż mógłbyś sądzić. Do zobaczenia w innym temacie.

wkurzony
suchy
suchy śr., 2010-09-29 11:45

i jeszcze jako

@wkurzony:

stodiabłów

stodiabłów
stodiabłów śr., 2010-09-29 13:04

jadłeś coś dzisiaj?

@suchy:

jak nie, to koniecznie uzupełnij niedobory glukozy

bułahaha