Brutalny napad pod barem: nie darowali słownej utarczki
59-latek wyszedł z baru w centrum Lubartowa 26 stycznia wieczorem. Wcześniej pokłócił się tam z dwoma mężczyznami. Zauważył, że jego oponenci idą za nim ulicą.
Przestraszył się i przyspieszył kroku. Napastnicy dogonili go.
- Został uderzony w tył głowy i upadł na ziemię – relacjonuje Grzegorz Paśnik, z lubartowskiej policji. – Napastnicy kopali go a potem przeszukali kieszenie. Zabrali dwa telefony o wartości niemal 600 złotych.
Mężczyzna zawiadomił policję. Rabusie zostali zatrzymani już po kilkudziesięciu minutach. To 35 – letni mieszkaniec Lubartowa i 26 – letni mieszkaniec Gminy Niedźwiada. Obydwaj byli pijani. Policjanci odzyskali też jeden ze skradzionych telefonów.
Rabusie zostali aresztowani.


























Kontakt: