drukuj

Burmistrz kazał zabrać tablicę z placu Piłsudskiego

Tablica czeka na właściciela w urzędzie miejskim. Fot. K. Zienkiewicz

Służby miejskie, na polecenie burmistrza, zabrały dzisiaj rano tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy pod Smoleńkiem. Tablica czeka na właściciela w urzędzie miejskim.

Tablica pojawiła się w niedzielę rano. Nikt nie przyznawał się do jej położenia na centralnym placu  Lubartowa.

- To było samowolne działanie, polityka faktów dokonanych, naruszało przepisy prawa budowlanego, było wejściem na cudzą własność – mówi Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa.

Burmistrz, zgodnie w wcześniejszymi zapowiedziami, zawiadomił policję o nielegalnym umieszczeniu tablicy na miejskim placu.

Zdjęcia

  • Tablica czeka na właściciela w urzędzie miejskim. Fot. K. Zienkiewicz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
kto_jak_kto
kto_jak_kto wt., 2010-06-08 11:07

..

przed chwilą powiedzieli w radiu lublin ze tablice przekazali do magazynu zgk hehe

nowy
nowy wt., 2010-06-08 13:58

przed chwilą

wysłuchałem to co powiedział burmistrz w radiu i stwierdził, że tablica czeka na właściciela w urzędzie.

kto_jak_kto
kto_jak_kto wt., 2010-06-08 14:36

do nowy --->

@nowy:

zgadza się - pierwsza informacja byla ze tablica została zawieziona do zgk, a godzine pozniej ze do odebrania jest w UM

lubartowianka
lubartowianka wt., 2010-06-08 14:47

Czytam i oczom nie wierzę!

@kto_jak_kto:

Zostawcie tablice w spokoju i oddajcie ludziom co ludzkie. Jakie to ma znaczenie gdzie jest teraz tablica :czy na "bazie urzędu" czy w urzędzie. Ważne że zostala zabrana i to jest koniec sprawy bo pewnie nikt dobrowolnie po nią sie nie zglosi. pomnika nie będzie tylko kolejny market, o czym już ktoś tu pisal już.

malgorzata
malgorzata wt., 2010-06-08 14:31

kradziez!

Burmistrz zawlaszczyl tablice! Trzeba zglosic na policje! :D ...coz, mozna bylo sie tego spodziwac... nie interesuje mnie kto jest autorem pomyslu, interesuje mnie natomiast co sie stalo z ludzmi, ktorzy przed 4 czerwca 1989 r byli obecni - to jest nie mozliwe, ze wszyscy wymarli. Przeciez wtedy walczyli m.in. o pamiec, o prawde... Gdzie ludzie z owczesnych Komitetow Obywatelskich? Gdzie ci wszyscy, ktorym na sercu lezaly takie sprawy, no gdzie? Teraz pan burmistrz stal sie gwiazda - w radio wystapil! Chce powiedziec ze, ta tablica jest wlasnoscia obywateli lubartowa i niech ja odda obywatelom! A zapytal konserwatora zabytkow czy moze ja usunac z placu? - bo podobno plac jest pod ochrona konserwatora... No coz, nie dosc ze mamy powodz to do tego wszystkiego w Lubartowie mamy rzad Tuska w miniaturze - o dwa kataklizmy stanowczo za duzo.

P.S.
Otwarcie nowej Biedronki juz wkrotce - na placu Pilsudskiego

noname
noname wt., 2010-06-08 21:05

?

@malgorzata:

Ktoś podpisał tablicę 'Obywatele Lubartowa' nie pytając nikogo o zdanie, wiec nie można tego traktować jako wlasnosc wspolna. To nie jest własnością obywateli miasta, tylko osoby prywatnej która to przyniosła. Więc Małgorzato niech się zgłosi po nią właściciel

stodiabłów
stodiabłów wt., 2010-06-08 15:02

gdzie?

"co sie stalo z ludzmi, ktorzy przed 4 czerwca 1989 r byli obecni" - piastują władzę(może pieszczą:)))

bułahaha
jadjan
jadjan wt., 2010-06-08 15:38

o jakie tu prawo chodzi

bo nie rozumiem, budowlane - jakie, przecież to nie jest budowla trwale związana z gruntem, cudza własność - przecież to jest własność urzędu miasta a tym samym wszystkich mieszkańców miasta, a skąd wiadomo, ze to nie mieszkaniec miasta ja zostawił.

Gregor
Gregor wt., 2010-06-08 15:58

naruszało przepisy prawa

"...naruszało przepisy prawa budowlanego, było wejściem na cudzą własność – mówi Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa...."

Warto by się dowiedzieć, na czym polegało to naruszenie prawa budowlanego i na czym oparty jest zarzut o "wejściu na cudzą własność", którego to "wejścia" dokonuje codziennie dziesiątki mieszkańców miasta bez żadnych, do tej pory, zarzutów ze strony miejskich urzędników...

stodiabłów
stodiabłów wt., 2010-06-08 17:00

To żelazne prawo!!

@Gregor:

Prawo ,kaduka! Urzędnicy dbają o tradycję :P

bułahaha
PrivateJackie
PrivateJackie wt., 2010-06-08 20:59

Zgoda

@Gregor:

Zgadzam się z kolegą Gregorem! No może poza małym szczegółem...
Te "dziesiątki mieszkańców" nie zostawiają po sobie pamiątek. No może co mniej kulturalnym "przepadkiem" wypadnie papierek z rączki...
Z całym szacunkiem dla ofiar tragedii uważam, że dla rodzin tysięcy osób, które rocznie giną na naszych drogach smoleńska tragedia mimo silnego medialnego przekazu jest czymś odległym i niewiele znaczącym w porównaniu do ich osobistych rodzinnych tragedii.
Zatem może pozwólny każdemu umieszczać wszędzie symbole swego bólu?
Myślę, że ludzie rozsądni i nie działający pod wpływem emocji są przeciwni takiego rodzaju akcjom - nie ważne przez którą stronę sceny politycznej (a może tylko przez zdruzgotanego katastrofą kamieniarza?) urządzanym.

Gregor
Gregor wt., 2010-06-08 22:08

Dziwię ci się, Private

@PrivateJackie:

Dziwię ci się, Private Jackie, że zgadzasz się ze mną, podczas gdy ja postawiłem tylko pytania, co do których chciałbym uzyskać dopiero odpowiedź. Być może zgadzasz się z sugestiami zawartymi w tych pytaniach, ale robisz to na własną odpowiedzialność... Ja natomiast, bez ogródek, nie zgadzam się z kolei z twoimi tezami, które, wypisz wymaluj, są identyczne z tezami niejakiej Ariadny w poprzednich podobnych tematach. Otóż próbujecie zbanalizować, zmniejszyć wagę tragedii smoleńskiej, wręcz strywializować ją i sprowadzić do aktu porównawczego z tragediami w wymiarze indywidualnym i prywatnym (wypadki drogowe; dlaczego nie np. zawały etc., etc), podczas gdy "nawet ślepy" widzi, ze ta tragedia w wymiarze narodowym, państwowym i politycznym przekracza wszelkie porównanie z czymkolwiek podobnym na świecie. To hekatomba, która zaszkodzi Polsce na lata. Zastanawiam się, w imię czego próbujesz to zamieść pod dywan rzekomych moralnych rozważań. I odpowiedź, która przychodzi mi do "nierozsądnej" twoją miarą, głowy nie jest korzystna dla ciebie. Mnie się ta akcja podoba. Miałem tylko zastrzeżenia, co do jej anonimowości. Wyobrażam sobie jednak, po twoich uwagach, dlaczego tak uczyniono...

malgorzata
malgorzata wt., 2010-06-08 22:23

Dzieki!

@Gregor:

Dzieki!

PrivateJackie
PrivateJackie wt., 2010-06-08 22:58

A ja się dziwię...

@Gregor:

A ja się dziwię Tobie Kolego Grzegorze... Nikt nie marginalizuje wymiaru tragedii nie mam to tego prawa jaki i nikt inny - ale niewiątpliwie ten wypadek nie można postrzegać tylko przez pryzmat hekatomby (jak to byłeś uprzejmy nazwać) a i dramatów rodzin, które straciły bliskich. Nie sądzę Kolego Gregorze, że Twój ból z utraty prezydenta i osób mu towarzyszących można było porównać do bólu żon, mężów i dzieci ofiar. A tego typu działania, jak to z tablicą, rozmieniają na drodne wymiar żałoby i samej tragedii. Jeśli każde miasto w kraju w zrywie politycznej poprawności na każdej ulicy (zwyczajowo imienia jednego z zmarłych uczestników lotu Tu-154) pozwoli na tego typu działanie-samowolę to czyż nie zatracimy charakteru państwa prawa?
Ktoś w tym kraju musi przestrzegac prawo.... Przynajmniej starajmy się... na codzień.
Piszesz Drogi Przyjacielu, że ta akcja Ci się podoba - masz to tego prawo - ale czy działanie burmistrza Zwolińskiego nie było przywróceniem ładu i porządku a Twoje upodobanie jest lekką pochwałą jego nieprzestrzegania? Pozdrawiam serdecznie.

Gregor
Gregor wt., 2010-06-08 23:33

"...Nie sądzę Kolego

@PrivateJackie:

"...Nie sądzę Kolego Gregorze, że Twój ból z utraty prezydenta i osób mu towarzyszących można było porównać do bólu żon, mężów i dzieci ofiar..."

Nawet nie śmiem porównywać swego smutku do cierpienia rodzin ofiar. Ale nie o to przecież w tym wszystkim chodzi. Chodzi mianowicie o to, że ty, sądzę, że z całą premedytacją, próbujesz przesłonić, zamaskować i rozwodnić narodową tragedię Polski, nieszczerym naświetlaniem jej indywidualnego wymiaru, a to są przeciez nieporównywalne sprawy. Tragedią jest dla mnie w ujęciu państwowym np. śmierć Prezesa IPN - Janusza Kurtyki, a ty próbujesz ją zrelatywizować rozpaczą Jego bliskich. To żałosna i niegodna etycznie rozkroczna postawa.

"...ale czy działanie burmistrza Zwolińskiego nie było przywróceniem ładu i porządku a Twoje upodobanie jest lekką pochwałą jego nieprzestrzegania?..."
W odniesieniu do powyższego ustępu pokuszę się tylko o uwagę, że, moim zdaniem, takim zachowaniem p. Burmistrz informuje w sposób zawoalowany opinię publiczną, że nie jest już, z jakichś względów, zainteresowany skorzystaniem z biernego prawa wyborczego w przyszłych wyborach samorządowych na szefa miasta.

PrivateJackie
PrivateJackie wt., 2010-06-08 23:35

Sadze Kolego

@Gregor:

Sądze Kolego Gregorze, że nie jesteś w stanie, lub działasz z premedytacją wyborczą, pojąć moich intencji a ta dyskusja nie ma sensu, zaś Twoje argumenty mnie przekonały.... do pójścia spać. Spokojnej nocy.
BTW Powinieneś mi być wdzęczny bo przy okazji udowadniania mojego działania jako 5 kolumny smoleńskiej zbijasz kapitał wyborczy ;) - życzę Ci poparcia wyborców bo bardzo sobie cenię Twoją osobę - ja będe na Ciebie głosował. Pozdrawiam

Gregor
Gregor wt., 2010-06-08 23:40
mieszkaniec L
mieszkaniec L wt., 2010-06-08 18:15

„ ...- To było samowolne

„ ...- To było samowolne działanie, polityka faktów dokonanych, naruszało przepisy prawa budowlanego, było wejściem na cudzą własność – mówi Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa.” - czyli mamy rozumieć, że plac nie jest własnością miasta tylko „cudzą własnością” ??? !!! Bo jak rozumieć Pana słowa ? ! No chyba, że nie zdawał Pan sobie sprawy z tego co mówi !!! Skoro tak, to tysiące osób przechodzących przez plac, siadających na ławkach robi to nielegalnie i wkracza na „cudzą własność” i musi obawiać się konsekwencji związanych z naruszaniem „cudzej własności” a nie miejscem publicznym a: Miejsce publiczne to przestrzeń służąca do wspólnego użytkowania oraz służy zaspokajaniu potrzeb użytkujących je osób, m.in. w zakresie rekreacji, wypoczynku, komunikacji, edukacji.
Co do naruszenia prawa budowlanego, proszę zwrócić uwagę na to, że podobno tablica nie była przytwierdzona na stałe do podłoża, tylko położona.

malgorzata
malgorzata wt., 2010-06-08 19:16

tylko zal...

...ale i tak przeciez mozna cos zrobic aby poczuc sie w koncu gospodarzami Lubartowa. Wcale nie musimy miec tablicy zeby uczcic pamiec ofiar: wystarczy zebrac sie na Placu Pilsudskiego 10 czerwca czyli w dwa miesiace po tragedii, wystarczy zebysmy sie umowili, zebysmy pokazali, ze to co sie stalo nie jest nam obojene - i nie mowie tu tylko o tablicy. Spotkajmy sie 10 czerwca na Placu Pilsudskiego o godz.19. Zrobmy to co i tak juz dawno powinnismy zrobic. Podajcie dalej! Bedzie nas malo? To nie jest wazne - wazne jest to, co dla nas jest najwazniejsze!

PrivateJackie
PrivateJackie wt., 2010-06-08 21:14

Flash mob

@malgorzata:

Koleżanko Małgorzato organizujesz flash mob? Ostatni nie był zbyt efektowny...
A co będziecie robić i na jaki znak??
Żal... to czytać takie wypowiedzi....
Pozdrawiam Cię serdecznie.

malgorzata
malgorzata wt., 2010-06-08 22:21

?

@PrivateJackie:

rowniez pozdrawiam zanim cokolwiek odpowiem - juz mnie Gregor wyreczyl. Dzieki!

mieszkaniec L
mieszkaniec L wt., 2010-06-08 22:40

Ok

@malgorzata:

OK Małgorzata zgadzam się z Tobą, fajna sprawa tylko czy takie spotkanie nie jest przypadkiem "wejściem na cudzą własność" jak to określił w swej wypowiedzi burmistrz. Skoro zgłosił na Policji fakt położenia kawałka płyty na "cudzej własności" to nie mamy pewności, ze nie zgłosi tego spotkania również na Policji jako nielegalne zgromadzenie. Niestety Policja będzie wtedy musiała (zgodnie z przepisami) zająć się tym :(

Moherek
Moherek wt., 2010-06-08 22:53

Private Jckie

Najlepiej nic nie robić, nic nie mówić... i nie myśleć. Cóż przeciętniaków nigdzie nie brakuje... Nie wiadomo kim jest PJ i nawet nie warto się nad tym teraz zastanawiać, nawet jeżeli wypoci znów jakiś "wykształciuchowy" komentarz.

Inicjatorowi gratuluję odwagi, bo nie każdego byłoby na to stać.

Gorzej z naszymi WŁADZAMI p.Gregor... coś trzeba teraz zrobić bo wstyd.

b.
PrivateJackie
PrivateJackie wt., 2010-06-08 23:09

Nomen omen

@Moherek:

Moherku Ty nie wiesz kim ja jestem a ja nie wiem kim Ty jesteś? Co z tego? Nie musisz od razu wysilać sie na obrażenie mnie bo zapewniam Cie nie jesteś w stanie tego zrobić. Gdyby inicjator miał odwagę to postarałby się o próbę ofiacjalnego upamiętnienia ofiar a nie podrzucał w nocy płytę i uzurpował sobie prawo do wypowiadania się w imieniu "Obywateli Lubartowa".
Pozdrawiam Cię serdecznie Moherku.

szelka
szelka wt., 2010-06-08 23:39

A może ...

a może Pan Burmistrz dogada się z właścicielem tablicy i umieści ją tam, skąd ją kazał zdjąć... to byłby cud!
a może ta tablica jest dajmy na to: składkową wielu obywateli tego pięknego miasteczka, i co? ukarać zbiorowo? za co? za pamięć narodową, za honor, za Ojczyznę? może za bycie ludzkim człowiekiem, a nie chodzącym kalkulatorem???? ( tu "piję" do Burmistrza i wisi mi to!)
a może .... wszystko otoczyć krawatem Leppera i zabronić komukolwiek wchodzić na plac! o! bo to cudza własność! Czyja, żydowska? bo jak pamiętam, Żydzi mieli tam hotel...
...przed wojną,
ale mieli!
Polak Polakowi...
Burmistrzem!!!

szelka
ANG
ANG śr., 2010-06-09 09:44

cóż

jeśli było "ich" więcej niż jeden i mieszkają w Lubartowie,to nie uzurpują sobie tego prawa,bo obywatelami Lubartowa są. Przecież legitymacji do podpisania się "obywatele Lubartowa" nie ma "grupa osób pod warunkiem,że więcej niż...". W ogóle nie dziwię się,że stało się to w ten,a nie inny sposób. Inicjator/rzy tego gestu,jak widać po wpisach dobrze wiedzieli, o czym będzie dyskusja. Nie dziwię się też zupełnie,że żadne z ugrupowań/stowarzyszeń/komitetów/towarzystw etc. nie wystąpiło z takim pomysłem. Nic innego nie działoby się,niż teraz. I tu ukłon w stronę Pana Gregorowicza,bo jako jedyny pokusił się o obiektywność. Zrobienie tablicy jest faktem,teraz oczekiwałabym,żeby jednak przedstawiciele wszystkich ugrupowań zwrócili się oficjalnie właśnie o umieszczenie tej tablicy na placu.

Miasto Obywatelskie Lubartów www.molubartow.comlu.com
mieszkaniec
mieszkaniec śr., 2010-06-09 10:03

PrivateJackie wielki szacunek

PrivateJackie wielki szacunek dla Ciebie, za cierpliwość i wytrwałość w dyskusji. W pełni podzielam Twoje poglądy w tej sprawie. Obawiam się jednak, że Twoje argumenty to jak rzucanie grochem o ścianę. "Prawdziwi patrioci" wiedzą lepiej jak należy upamiętnić i przeżywać tą katastrofę. Oni mają monopol na uczucia"wielki żal i smutek". Przy okazji dowiedziałeś się, że nie jesteś w stanie tego pojąć i chcesz to pozamiatać pod dywan. (Może nawet nie jesteś Polakiem?) Ja też pewnie się paru rzeczy o sobie dowiem. Ale przyjmę to z pokorą, bo wszystkie te wypowiedzi to zapewne wynik "przemiany duchowej" która dokonała się w niektórych po katastrofie. Takich jak my ta "iluminacja" po prostu ominęła. Nie byliśmy godni kolego. Podobna przemiana miała zajść po śmierci Jana Pawła II. Nawet szalikowcy się wtedy bratali. Słowem jesteśmy coraz "lepsi", a niektórzy są już u wrót Torunia.

rafpaf
rafpaf śr., 2010-06-09 13:44

za co szacunek?

@mieszkaniec:

za brak konsekwencji? Najpierw człowiek pisze w stylu mam cie w głębokim poważaniu a potem serdecznie pozdrawia. Zupełnie jak ojciec dyrektor.

PrivateJackie
PrivateJackie śr., 2010-06-09 13:58

Hmmm

@rafpaf:

Rafpaf czytaj ze zrozumieniem i nie doszukuj się podtekstów. Ciebie również pozdrawiam serdecznie.

PrivateJackie
PrivateJackie śr., 2010-06-09 13:52

Dziękuję...

@mieszkaniec:

Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy - mam nadzieję, że nie zostaniesz potępiony ;)

Moherek
Moherek śr., 2010-06-09 10:32

Patriotyzm

Patriotyzm PJ i mieszkańca nie uwzględnia składania hołdu ofiarom tak wielkiej narodowej katastrofy i tacy jak oni wyśmieją każdego kto ma to odwagę i potrzebę to wyrazić. A nawet włożą w usta wypowiedź, że "pewnie nawet nie jesteś Polakiem". Taka to już jest dyskusja...
Panowie nie dostrzegają, że ta katastrofa ma inny wymiar niż tragedie rodzin wypadków na drogach. Wymiar narodowy! tak trudno to zauważyć? I tak trudno powstrzymać się od tekstów typu : "prawdziwi patrioci", "lepsi", "monopol na uczucia"...
...wypisz wymaluj jak ci, którzy atakowali film Solidarni 2010, wyśmiewając się z ludzi, którzy wypowiadali się w tym filmie. Nikt tam ani tu nie mówił, że jest w czymkolwiek lepszy, to wy sami stawiacie się w takiej pozycji, trudno.

Poza tym prowokacyjny nick "moherek" działa jak czerwona płachta na byka na p.mieszkańca - wyszedł schemat myślenia, nie trzeba dużo.

b.
PrivateJackie
PrivateJackie śr., 2010-06-09 13:55

No cóż...

@Moherek:

Nie zgadzam się z Tobą Moherku praktycznie w całości Twojej wypowiedzi ale wybacz nie chce mi się pisać po raz kolejny, że nie jestem 5 kolumną smoleńską. Masz prawo do swego zdania na ten temat... Pozdrawiam

Zenek
Zenek śr., 2010-06-09 10:58

to może:

Nowelizacja wprowadza możliwość legalizacji samowoli budowlanej, jeżeli budowa:
• jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
• nie narusza przepisów, w tym przepisów techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu, albo (ło matko!!!!) zgodnego z prawem., albo (ło matko!!!!) : Art. 284. § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.