Byłe kierownictwo spółdzielni mieszkanowiej zeznaje w sądzie
Pod koniec lat 90-tych, Zbigniew D., z wykształcenia technik-ogrodnik, podpisał ze spółdzielnią mieszkaniową dwie umowy za pomoc prawną. Chodziło doprowadzenie do zwrotu pieniędzy ze Skarbu Państwa za wybudowanie infrastruktury na spółdzielczych osiedlach.
Spółdzielcy wypłacili na konto jego firmy 120 tys. złotych honorarium. Spółdzielnia odzyskała aż 7,6 mln zł, ale jak uktrzymuje prokuratura, żeby do tego doprowadzić, wystarczyło jedynie złożyć odpowiedni wniosek w urzędzie wojewódzkim.
Zbigniew D. dostał też 440 tys. zł za poprowadzenie sprawy przeciwko Urzędowi Miasta w Lubartowie. Spółdzielnia zamierzała wytoczyć proces o odzyskanie pieniędzy za budowę osiedlowej infrastruktury, ale w końcu z tego zrezygnowała.
Oskarżony o wyłudzenie Zbigniew D. nie przyznaje się do winy. Sąd Okręgowy w Lublinie wezwał na świadków członków byłego kierownictwa spóldzielni mieszkaniowej, którzy zatrudniali Zbigniewa D. Zeznawał m.in. były prezes i główna księgowa.


























Kontakt:
zzz...
zzz...