Dlaczego klienci omijają sklepy w centrum Lubartowa?
Jeszcze niedawno targ działał przed Ratuszem, w ścisłym centrum miasta. Mieszkańcy – robiąc tam zakupy – zaglądali również do okolicznych sklepików. Przed kilkoma tygodniami targ został jednak przeniesiony na plac przy ul. Kościuszki. I choć to tylko 300 metrów dalej, właściciele sklepów w centrum zauważyli, że po przeprowadzce odwiedza ich coraz mniej klientów. Dlatego postanowili napisać w tej sprawie do burmistrza.
– Dziś jest dzień targowy, a prawie nie było klientów – powiedziała nam pracownica sklepu mięsnego w centrum miasta. – Ruch spadł właśnie po tym, jak przeniósł się targ. W naszym sklepie pracuje pięć osób, a jak tak dalej będzie, to zostaną trzy. Teraz jest więcej sprzedających niż klientów.
Pod apelem do burmistrza o przywrócenie targu w poprzednie miejsce podpisali się właściciele kilkudziesięciu sklepów i ich pracownicy. Twierdzą, że ich placówkom grozi upadłość a pracownikom bezrobocie. "Obroty w sklepach znajdujących się w centrum miasta spadły aż o 50 proc." – piszą.
Burmistrz Jerzy Zwoliński twierdzi, że już po otrzymaniu apelu, orientował się czy sklepom rzeczywiście spadły obroty. – Spadły, ale o sześć czy siedem procent w stosunku do takiego samego okresu w ubiegłym roku – tłumaczy Zwoliński. – Trzeba też pamiętać, że wrzesień jest bardzo słabym miesiącem w handlu ze względu na to, że rodzice wydają pieniądze na książki i przybory szkolne.
Burmistrz zapowiada, że centrum jeszcze ożyje. – Plac po targu to teraz teren budowy – mówi. – Gdy ukończymy prace, handlowcy będą mogli tam organizować kiermasze, będą festyny, może targ staroci.
Ale na brak klientów narzekają również kupcy, którzy handlują na nowym targu przy ul. Kościuszki. Niektórzy mają nawet zawiesić na zimę działalność.
Gdzie się podział klient lubartowskich sklepów i straganów? Przeniesienie targu zbiegło się w czasie z uruchomieniem w Lubartowie nowego supermarketu Kaufland. – Wszystko na nas spadło w jednym czasie – skarży się jeden z miejscowych handlowców.
O sprawie centrum Lubartowa czytaj też w artykule dziennikarza obywatelskiego wir.


























Kontakt:
Interesuje mnie bardzo
czy kupcy ze śródmieścia pofatygowali się na referendum żeby odwołać adresata swoich petycji?
mam nadzieję że wszyscy zainteresowani...
będą pamiętać o tym w dniu wyborów :)
słownik wirowsko - polski
czyli tłumaczenie z wirowskiego na nasze:
pokaźna grupa handlowców - czyli prawie wszyscy oprócz matek karmiących, obłożnie chorych i dzieci
burmistrz poinformował że obecnie jest to niemożliwe - czyli nie będzie możliwe nigdy jeśli nie zmieni się burmistrz
dużo natomiast się dzieje w obrębie nowego targu - czyli wyrzuciliśmy kupców ze starego miejsca na plac budowy nie zapewniając godziwych warunków do handlu
sprawa jest ciągle otwarta -czyli zrobimy jak chcemy
"tąpnięcie" w interesach - nowy termin ekonomiczny za który burmistrz dostanie zapewne nagrodę Nobla (w dziedzinie ekonomii)
emocje powstałe na skutek obiegowych opinii - prawda, która nie jest zgodna ze stanowiskiem wiru
nie do końca uzasadniona solidarność - niezgoda na tezy burmistrza. sytuacja odwrotna była by solidarnością uzasadnioną
polityczne działanie osób skierowane przeciwko burmistrzowi - każdy przejaw niezadowolenia z autorytarnych 12 letnich rządów
ctrl-c ctrl-v
@ted:To już było. Przełączyłeś się z trybu "słowotok" na "płyta się zacięła"?
ctrl- f
@spiaca krolewna:obstawił dwa tematy, żeby nikt nie musiał ctrl-f ;)
może byście
raz odnieśli się do tego co napisałem a nie czepiali człowieka
zzz...
@ted:zzz...
rozmnażać?
nie śmiał bym. jedna wystarczysz. zrobiłem kalkę bo ukazał się drugi artykuł na ten sam temat napisany przez kogoś innego ale tym samym językiem. Pokazać chciałem że to co napisali miejscowi "redaktorzy" niczym się nie różni od agitki wiru
TED - Ty się innych czepiasz
TED - Ty się innych czepiasz przy każdej okazji, dlaczego miałbyś tu funkcjonować na specjalnych zasadach? Czyżbyś miał coś z obecnego burmistrza ?
nie wymagam dla siebie specjalnych zasad
przepraszam już nie będę. Naprawdę nie wiedziałem że nie wolno
salon masażu?
no właśnie !!dostosujcie swoją ofertę. Otwórzcie salon masażu, albo najprościej kolejną aptekę czy sklep monopolowy. To nic że nigdy tego nie robiliście, że nie macie licencji ani magistra.
centrum umiera...
będzie getto piwne, fontanna i ratusz. Pięknych czasów doczekaliśmy, nie ma co.