drukuj

Dwóch mieszkańców idzie do sądu w sprawie oświetlenia

Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie oświetlenia wyda SR w Lubartowie

Odwołanie do sądu mógł złożyć każdy mieszkaniec Lubartowa. Z tego prawa skorzystały dwie tylko osoby, które zaskarżyły decyzję prokuratury umarzającą śledztwo w sprawie wyłączenia oświetlenia na terenach spółdzielni mieszkaniowej.

Doniesienie w tej sprawie złożyła spółdzielnia mieszkaniowa. Uważała, że Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa, rezygnując z płacenia za oświetlenie naraził mieszkańców na niebezpieczeństwo.

 

Prokuratura umorzyła postępowanie. Jej zdaniem narażenie było jedynie „abstrakcyjne”. Jednocześnie za pokrzywdzonych uznała wszystkich mieszkańców Lubartowa. Mogli oni przejrzeć akta sprawy, dostać odpis uzasadnia decyzji i zaskarżyć ją do sądu.

 

Pierwsza odwołanie złożyła spółdzielnia mieszkaniowa. Do prokuratury wpłynęły też dwa odwołania od mieszkańców Lubartowa. Jeden z nich to mężczyzna, którego samochód okradł złodziej na parkingu pozbawionym oświetlenia.

 

Prokuratura może po analizie odwołań uchylić swą wcześniejszą decyzję o umorzeniu albo odesłać sprawę do rozstrzygnięcia przez sąd. To pierwsze jest mało prawdopodobne.

Zdjęcia

  • Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie oświetlenia wyda SR w Lubartowie

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać