drukuj

Gofry -najlepszy przyjaciel człowieka

Festyn w SP nr 4

Najlepszym przyjacielem człowieka są gofry z bitą śmietaną. Co ciekawe, owa przyjaźń w równej mierze dotyczy ludzi małych i dużych... a oto dowód...

 24 września na boisku SP4 odbyła się impreza integracyjna. Wzięli w niej udział podopieczni Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi" im. Jana Pawła II, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 oraz dzieci osierocone, podopieczni wolontariatu hospicyjnego, prowadzonego przez Michała Filipowicza. Impreza zaplanowana wstępnie na prawie 200 osób, liczyła około 300. Każdy znalazł coś dla siebie – dmuchane zamki, hipoterapię, dogoterapię, malowanie twarzy, konkursy z nagrodami, wspinaczka ze sprzętem alpinistycznym, grill, lody no i oczywiście gofry ...

Jak opowiedzieć o tej imprezie? Było po prostu świetnie, bo:

1. Porozumieliśmy się z fajnymi ludźmi w sprawie współpracy. Fajni ludzie to Alwernia, wolontariat hospicyjny, nauczyciele SP4 i ludkowie ze stowarzyszenia. Postanowiliśmy zrobić coś dla dzieciaków i wyszło.

2. Alwernia załatwiła pogodę – mieli to w przydziale czynności (Marcin Socha, wielkie dzięki), grilla, przyczepę z lodami i goframi. Teraz chyba mają fanów w całej galaktyce...

3. Michał Filipowicz królował między kiełbaską a kaszanką, dzieląc teren jurysdykcji z Alwernią. Brzuszki były pełne...

4. Ekipa plastyczna mogłaby spokojnie zająć się charakteryzacją na planie filmowym. Spod ich dłoni wychodziły cuda na buźkach dzieci. Nie tylko dzieci...

5. Pieski i koniki urzekły naszych podopiecznych. Przytulankom nie było końca.

6. Rafał Boguszewicz i Wojtek Śilfirczyk dokonali cudów, rozpinając liny wspinaczkowe na szkolnym kominie. Dzieciaki pod fachową opieką mogły zasmakować alpinistycznej wspinaczki.

7. Rodzice mogli zwyczajnie pogadać, czasem się wyżalić, a czasem poprosić o pomoc. To nie mniej ważne, niż zabawa dla dzieci.

8. W kwestii zaproszenia ważnych gości nie okazaliśmy się specjalnie kreatywni. Oczywiście mamy świadomość, że gość podnosi rangę imprezy, więc nasi goście byli z najwyższej półki: dzieci niepełnosprawne, osierocone, potrzebujące, dzieci... po prostu dzieci i ich rodzice.

Impreza przewidziana do 13.00 zakończyła się faktycznie znacznie później. Miło jest wiedzieć, że inni czują się z nami dobrze. Podczas festynu rodzice wspominali o tym niejednokrotnie. Ogromne dzięki należą się tym wszystkim, którzy zaangażowali się w jego realizację, wsparli nas swoją pracą, zaangażowaniem i ofiarnością. Patrząc na wspólną zabawę dzieci zdrowych i niepełnosprawnych mamy satysfakcję, że nasze „czwórkowe" dzieci przełamały stereotypy poglądów i zachowań. Można żyć obok siebie, będąc innym. Można bawić się razem i razem śmiać. Można siąść na tej samej ławce i zatopić zęby w pysznych gofrach z bitą śmietaną, a widok umorusanych buź z resztkami słodyczy jest nie do przecenienia. Uwierzcie.

Justyna Wereszczyńska

Zdjęcia

  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
  • Festyn w SP nr 4
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi" im. Jana Pawła II w Lubartowie jest organizacją pożytku publicznego. Działamy na polu pomocy społecznej, wspierając dzieci niepełnosprawne, zagrożone wykluczeniem społecznym, pochodzące z naszego powiatu. Można nas wesprzeć, dokonując 1-procentowego odpisu podatkowego. Nasz numer KRS to: 0000235289
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom
Autor:Stowarzyszenie ...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
SP4
SP4 śr., 2011-09-28 11:48

Jak było?

Prosimy uczestników festynu o opinie i uwagi, które pomogą nam w organizacji kolejnych tego typu imprez.

SP4 im. JP2 w Lubartowie
Krzysztof Świć
Krzysztof Świć śr., 2011-09-28 14:25

Podziękowanie

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania festynu i mam nadzieję, że spotkamy się przy okazji następnego.

Krzysztof Świć