Jechały za szybko. Skończyły w rowach
Do obydwu wypadków doszło 11 czerwca, ale policja poinformowała nich dopiero dzisiaj.
- Do pierwszego zdarzenia doszło w południe, w miejscowości Antonówka, gdzie kierująca samochodem mercedes vito 56 letnia mieszkanka gm. Niedźwiada, prawdopodobnie jadąc z nadmierną prędkością, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała do przydrożnego rowu i po przejechaniu około 100 metrów uderzyła w drzewo - informuje Artur Marczuk, z lubartowskiej policji. - Ranna 56 latka trafiła do szpitala. Była trzeźwa.
Około 16:50 w Abramowie mazda, kierowana przez 24 letnią mieszkanka Lublina, z tego samego powodu straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo.
Z wypadku wyszła z sińcami.
























Kontakt:
cos ostatnio coraz czesciej baby ląduja w rowach...
niedawno jakas na obwodnicy wypadła, teraz tu az dwie...przynajmniej innym krzywdy nie zrobiły
zzz...
@long:zzz...
coś
a mój szwagier to raz na tydzień ląduje w rowie i już przestało mnie to dziwić.
to musi miec duzo samochodów
.
rowerem
@long:zabrali mu prawko
@long
"baba" też człowiek, nie zapominaj ;P
a dlaczego sadzisz ze zapomnialem?
.