Jerzy Zwoliński przewodniczącym komisji RM
Komisje rady opiniują projekty uchwał, które trafiają potem na sesje Rady Miasta.
Przewodniczącym komisji planowania przestrzennego był Jacek Tomasiak, który został odwołany we wrześniu. Wczoraj członkowie komisji powołali na tę funkcję Jerzego Zwolińskiego, byłego burmistrza Lubartowa. Zrobili to na wniosek Janusza Jemielniaka z koalicyjnego klubu Wspólnota Lubartowska. Wszyscy członkowie komisji poparli kandydaturę.
Czterech radnych z opozycji złożyło wniosek o odwołanie Andrzeja Kardasza, z funkcji przewodniczącego komisji budżetowej. Andrzej Zieliński, Jacek Tomasiak, Jerzy Zwoliński i Jakub Wróblewski mają zastrzeżenia do jego pracy. Inicjatorzy wniosku mają w komisji większość. Wniosek będzie głosowany w przyszłym tygodniu.


























Kontakt:
sprytne posunięcie
Ktoś musi znać się na robocie. Odwołanie radnego z PiS, przewodniczącego komisji budżetowej też ma sens. Ktoś musi skonstruować nowy budżet...
100%
@prezes:Zgadzam się z przedmówcą. Niechętnie muszę przyznać, że popełniłem wielki błąd głosując za obecną koalicją. Niedawno kazało się, że WiR przegrał wybory z powodu lansowania sortowni w mieście. Wyniki ankiety mówią jednoznacznie dlaczego mieszkańcy podziękowali p. Zwolińskiemu. Mam nadzieję, że nasz były wyciągnie wnioski z ostatnich lat i wygra następne wybory. Być może odbędą się wcześniej niż przewiduje kalendarz wyborczy, w każdym razie ja bym sobie tego życzył.
Panie Zwoliński, jak odrzuci pan pomysł z sortownią ja będę na pana głosował.
Cnota rozwagi
Gratuluję szczerze nowemu przewodniczącemu, chociaż okoliczności tego powołania są dwuznaczne. Otóż p. Przewodniczący Zwoliński stał się beneficjentem zmiany, do której sam się walnie przyczynił. Mianowicie wespół z radnymi koalicyjnymi odwołał poprzedniego przewodniczącego - Jacka Tomasiaka. To głosowanie radnego opozycyjnego przeciw innemu radnemu opozycyjnemu, wespół z koalicją, świadczy o podatności radnych opozycyjnych na ich "rozgrywanie" nawet przez tą, tak nieudolną, koalicję. Może to nawet rodzić podejrzenie, że takie zachowanie radnego, obecnego przewodniczącego, było podyktowane własnym interesem, uzgodnionym z koalicją.
Jak było, tak było - trudno, mleko już się wylało. Niemniej, jak widać radni opozycyjni wyciągnęli wnioski i, tym razem, wspólnie, odrzucając osobiste animozje, próbują zająć wspólne stanowisko. P.p. Tomasiak i Zwoliński działają ręka w rękę. To o nich dobrze świadczy. To zaś źle wróży niektórym koalicyjnym oportunistom, którzy z lokalnej demokracji uczynili farsę, a ze swej nieudolności - osobliwą cnotę:)
P.S. Zgadzam się też z autorem poprzedniego postu, że ewentualna zmiana w łonie Komisji Budżetowej dobrze zrobi projektowi nowego budżetu. Ktoś rzeczywiście musi się na tym znać:))
i znowu świnka dorwała sie do
i znowu świnka dorwała sie do korytka ... :-)))
a Gregor ma dylemat ... komuś
a Gregor ma dylemat ... komuś chcaiłby wejść w d.... a kogoś kopnąć w d... ale nie wie jak i od kogo zacząć .... :-))))))))))))))))
Przejęcie władzy w RM...?
Te wszystkie działania i okoliczności wyglądają mi trochę na rozpoczęcie etapu mającego na celu przejęcie władzy w RM. Wygląda na to, że radny z PiS oraz kilku radnych z namaszczenia PiS może już niedługo zostać na lodzie... Zapowiada się ciekawa rozgrywka. Tak to już jest - jak się nie potrafi w odpowiednim czasie posprzątać to trzeba się nauczyć żyć w bałaganie i do niego przyzwyczaić. Czyżby łowcy stali się zwierzyną...?
i wszystko jasne ;)
czyli pomysłodawca ZZO będzie decydował gdzie będzie mógł on powstać ;) ale chwila... przecież już raz zdecydował, że na Lipowej ;) tylko po co była ankieta?
Po co ankieta?
A to zależy co, kto z niej wyczyta.
THU6- pomysłodawca już raz zdecydował. Komisja będzie decydowała tylko wtedy, jeśli plan założy przeniesienie ZZO w inne miejsce...w Lubartowie.
Może koalicja chce zrzucić winę "od początku do końca" na Zwolińskiego za poprzednią lokalizację i aktualną niemoc.
Zgłosił go radny Jemielniak, który zostawił go, jako przegranego po wyborach i przeszedł do koalicyjnego klubu - to jest podejrzane. Nie sądzę, żeby się kajał.