Koszty kryzysu
Kryzys za kryzysem...
Rozumiem, że portal społecznościowy jest jakby symbolem demokracji. Można więc pisać na różne tematy, nie tylko związane z Lubartowem? Mnie oczywiście interesuje tematyka regionalna, ale chyba w szerszym kontekście, w tym polityki państwa. Obecnie w mediach dominuje temat Kryzysu, dlatego pozwalam sobie na różne refleksje związane z tym zagadnieniem. Przede wszystkim pytanie, na które należy odpowiedzieć: kto poniesie koszty? Pisząc o bankach miałem na uwadze pojedyncze osoby w tych komercyjnych bankach, z milionowymi gażami. Milionerzy, biznesmeni to przykłady zaradności, ale często też wyzysku. Oczywiście, jeżeli zarobione pieniądze inwestują dla dobra ogółu, w tym tworzenia nowych miejsc pracy, chwała im za to. Obawiam się jednak, że koszty kryzysu najbardziej, jak zwykle, odczują zwykli ludzie, szczególnie ta biedniejsza część Polaków. I to jest po prostu- niesprawiedliwe.
























Kontakt: