drukuj

Kto zacz?

był ktoś może na spotkaniu z senatorem PO? chyba w sprawie przychodni na Szaniawskiego?

Kto to w ogóle jest ten jakiś Lubartowski Komitet Obywatelski, wiecie? Jakiś nowo/stary twór, czy dla tej tylko sprawy. Bo oprócz krótkiej informacji we Wspólnocie nie mogę się dogrzebać,co to za Komitet i czyje to jest.

Zenek
Autor:Zenek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
nowy
nowy śr., 2010-06-02 20:39

Komitet obywatelski

to działał w Lubartowie ze 20 lat temu. Potem obywatele powołaywali komitety jeszcze paredziesiąt razy bo im się władza nie podobała. Teraz pewnie powód jest ten sam.

A w sprawie przychodni to był senator ale z PiS.

barteq
barteq śr., 2010-06-02 20:42

To nie miasto obywatelskie?

Ciekawy byłem, czy to tylko przypadkowe podobieństwo. Z tego wychodzi, że raczej tak.

ANG
ANG czw., 2010-06-03 09:53

faktycznie

@barteq:

nie mamy nic wspólnego z tą inicjatywą i nie wiemy,kto zorganizował to spotkanie. Nie mamy przecież wyłączności ani na "obywatelski" ani na "lubartowski".

Miasto Obywatelskie Lubartów www.molubartow.comlu.com
stodiabłów
stodiabłów śr., 2010-06-02 20:54

OTTO śpiewało

Obywatelu, zrób sobie dobrze sam...;)
Po co nam senator w sprawie przychodni? Samorządy polikwidowali, czy co? Zresztą ta, co z Rychem powiedziała że jej się podoba na Cichej.

bułahaha
Piotrek
Piotrek śr., 2010-06-02 23:48

Po co senator ?

Jak to, po co senator ? Wszak wybory za progiem i trzeba się promować i kampanię zacząć a przychodni senator nie uratuje, bo niby jak? Czy ma jakieś przełożenie na starostwo, w którym PIS ma NIC do powiedzenia?

Zenek
Zenek czw., 2010-06-03 09:38

o widzisz Piotrek

to jakieś dziwne jest. Bo PO pisze list,radni wypowiadają się na spotkaniu z senatorem,a nie można było tak-z urzędu? Że radni miejscy zatroskani umówili się na spotkanie w Starostwie na rozmowy. Ale chyba,jak mówisz-promocja i kampania.

sierotka MaRysia
sierotka MaRysia czw., 2010-06-03 20:45

Radni miejscy na czele z

Radni miejscy na czele z Borowiczem i Grabkową (uzdrowicielami szpitala) wogóle powinni umieścić te NZOZy w Urzędzie Miasta albo w kinie, bo tylko to zostało z miejskich nieruchomości. W końcu jak pisze Jędryszka ULMed ma 10 tys. pacjentów z Lubartowa ;-). Ale w ratuszu pełno tęgich głów, więc napewno jakaś "bratnia pomoc" i cenne uwagi pojawią się w najbliższym numerze Lubartowiaka.

Zenek
Zenek pt., 2010-06-04 10:38

sierotka

zapomniałaś o placu po targu. Powinni pomyśleć nad przyłączeniem się do "lekarzy bez granic". Śmigłowiec lądowałby na placu pod ratuszem. I każdy miałby blisko...np.radny