drukuj

Lewart Lubartów - Orlęta Łuków 1:0. Złoty gol Przemysława Kosmali (wideo)

Piłkarze Lewartu sporo się wczoraj napracowali żeby wydrzeć trzy punkty Orlętom Luków

Piłkarze Lewartu odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie i awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli. Gola na wagę trzech punktów we wczorajszym spotkaniu z Orlętami zdobył dla gospodarzy 21-letni Przemysław Kosmala już w 5 min gry.

Młody pomocnik Lewartu szybko postarał się o to, aby na twarzach kibiców z Lubartowa pojawił się uśmiech. Stało się tak po ładnej i składnej akcji gospodarzy. Po bardzo dobrym odbiorze piłki przez Łukasza Lewina i zagraniu Marka Korzeniowskiego 21-latek popisał się celnym strzałem głową.

Goście starali się co prawda doprowadzić do wyrównania,ale mimo paru sytuacji nic z tego nie wyszło. – Najlepsze okazje zmarnowali dla nas Artur Gaj, Paweł Grula, Mateusz Markowski i PiotrOzygała – mówi Tadeusz Kurek, kierownik drużynyz Łukowa. – Wcale nie musieliśmy więc przegrać.

Oprócz punktów łukowianie stracili w Lubartowie obrońcę Pawła Szlaskiego. Zawodnik naciągnął mięsień dwugłowy uda. – Nie wygląda na to, że jest to coś poważnego więc może udamu się wykurować na środowy mecz – stwierdza kierownik Kurek.

Lubartowianie włożyli we wczorajszy mecz dużo zdrowia, ale opłaciło się. Dzięki zwycięstwu awansowali na piąte miejsce w tabeli. – Ale przed nami dwa ciężkie mecze, ze Startem Krasnystaw i Orlętami Radzyń Podlaski – zauważa Arkadiusz Smolarz, trener Lewartu.

Jego zespół kończył wczorajszy mecz w dziesiątkę po tym jak drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną zobaczył Lewin. Na szczęście dla gospodarzy nie miało to wpływu na końcowy wynik. Co ciekawe, piłkarze Lewartu ujrzeli w sumie jeszcze cztery żółte kartki, w tym jedną z nich Jarosław Bielak... siedzący na ławce rezerwowych. – Jarek zbyt mocno komentował kontrowersyjną decyzję sędziego – wyjaśnia trener Smolarz.

Tak po meczu cieszyli się piłkarze Lewarta Lubartów

Zdaniem szkoleniowca gospodarzy szczególnie dobrze przeciwko łukowskim Orlętom zaprezentował się duet napastników: Korzeniowski i Kosmala. – Mam tylko nadzieję, że zawodnicy szybko zregenerują siły przed środowym meczem ze Startem, który teraz nie grał i będzie miał więcej świeżości – kończy Smolarz.

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 1:0 (1:0)

Bramka: Kosmala(5).

Lewart: Wilkołek – Lewin, Cyranek,Mitura, Pszczoła, Latek, Birski (85 Białacki), Mitaszka, Pożak (90 Szczygieł),Korzeniowski (81 Krzyżanowski), Kosmala.

Orlęta: Adamiak – Szlaski (65 Wysokiński), Izdebski, Ozygała, Grula, Matuszewski (75 Romaniuk), Wryk, Purzycki (46 Buga), Gaj (78 Orzyłowski), Szewczak, Markowski.

Żółte kartki: Lewin, Mitaszka, Pożak, Cyranek, Bielak (L) – Wryk, Wysokiński (O). Czerwona kartka: Lewin (Lewart, 80min, za drugą żółtą). Sędziował: Piotr Wasyluk (Chełm). Widzów: 250.

Zdjęcia

  • Piłkarze Lewartu sporo się wczoraj napracowali żeby wydrzeć trzy punkty Orlętom Luków

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać