Lubartów będzie miastem rond
Pierwsze rondo ma powstać przy bardzo trudnym do przejechania skrzyżowaniu ulicy Kolejowej z Lubelską i Piaskową. Drugie przy skrzyżowaniu ulicy Słowackiego z Wierzbową.
- Trwają opracowywanie dokumentacji – mówi Zofia Gorzel, z urzędu miasta w Lubartowie.
Ale to nie wszystko. Przebudowa czeka też wyjazd z ul. Jana Pawła II na ul. Lubelską. Nie wiadomo jeszcze czy wojewódzki konserwator zabytków zgodzi się na zbudowanie tam ronda.
Budowa rond będzie tylko jednym z elementów przebudowy głównej ulicy Lubartowa. Miasto chce ściągnąć środki na tę inwestycję z zewnątrz. W przyszłym roku wystąpi od dofinansowanie jej ze źródeł unijnych bądź rządowych.
To nie wszystkie ronda, które w przyszłości powstaną w Lubartowie. Taka inwestycja komunikacyjna jest w też w planach za wiaduktem, przy wjeździe do Lubartowa od Białej Podlaskiej, gdzie zbiegają się drogi wojewódzkie.


























Kontakt:
"W ten sposób władze miasta chcą usprawnić ruch"
w ten sposob władze utrudnią przejazd przez miasto....spowoduje to tylko korki na wyjazdach z miasta......jeszcze zeby piaskowa i wierzbowa to były głowne arterie w miescie to zrozumiałbym tą decyzje....niech sobie lublin buduje ronda ....lubartów to miasto jednej ulicy, ktorą władze chca zakorkowac
to wjedz
na lubelską jadąc kolejowej albo piaskowej w szczycie. Na dłuższą lukę w ruchu z obu kierunków na lubelskiej moża sobie długo poczekać. Czesem to aż boli szyja od odwracania głowy w obu kienunkach
czesto wyjezdzam z piaskowej rano na lublin kiedy wszyscy
jada do pracy i mnie nic nie boli.....jak sie jest ciapą i potrzeba dwoch kilometrów z kazdej strony zeby nic nie jechalo to sie marudzi ze ciezko wyjechac stad czy stamtad...
mistrzu kierownicy
życzę powodzenia i mam nadzieję, że nie zobacze foty z kolizji z udziałem twego auta. Na to skrzyżowanie skarżą się też moi znajomi, którzy chcieliby spokojniej wjeżdzać na lubelską. Rondo w łucce poprawiło sytuację i mam nadzieję, że tak będzie też przy kolejowej.
rondo w łucce tak poprawiło sytuacje ze po 15 jak wszyscy
wracaja do lubartowa to robia sie juz korki na samym wjezdzie w ta droge z betonowa sciana po lewej....i jedzie sie tam z predkoscia 20-40 km/h......lubartowskie skrzyzowania sa za małe na przerabianie ich na ronda.....duze ulice jak własnie w lubline nadaja sie do tego i jest tam widze tego sens....zreszta wystarczy zobaczyc na rondo przy szpitalu - dla mnie porazka
Pamiętam dokładnie czasy,
Pamiętam dokładnie czasy, kiedy ronda przy szpitalu nie było, a działo się to "kilka" lat temu, kiedy samochodów w Lubartowie było o wiele mniej. Uwierz mi, już wtedy był problem z bezpiecznym przejściem przez ulicę!
Rondo obok nowej Biedronki
jest jak najbardziej wskazane, nie dość że cięzko włączyć się do ruchu, to widoczność pozostawia wiele do życzenia
Long, tak jestem ciapą
która potrzebuje może nie dwóch kilometrów, ale przynajmniej 20 metrów przed nadjeżdżającymi z obu stron samochodami w przeciągu powiedzmy 10 sekund, żeby wyrobić się z Piaskowej w lewo na Lublin. A taka sytuacja zdarza się rzadko ok. południa. Ile razy czekało się tam na skręt w lewo ... bez skutku. Trzeba było zmienić kierunkowskaz i dać w prawo, a potem nawrócić np. z myjni samochodowej. Jeszcze nie jeżdżę tak jak Ty, jestem jednak kierowcą. Takie rondo byłoby dla mnie super! Czekam aż przejadą z lewej i włączam się do ruchu. Niebezpieczeństwo stanowią jednak ci,którzy wyjeżdzają na rondzie z naprzeciwka i skręcając w lewo, nie dają kierunkowskazu. Tak, jakby mieli zamiar jechać prosto. To jedyne niebezpieczeństwo na takim skrzyżowaniu. Albo stosujesz zasadę ograniczonego zaufania i czekasz aż takie ślepaki przejadą, albo dajesz z buta modląc się, żeby taki nie przyspieszył i nie dupnął w ciebie. Poza tym, "szyszka", masz rację co do widoczności na tym skrzyżowaniu.
no to jesli potrzebujesz przez 10 sek pustej drogi zeby wyjechac
w lewo to ty jestes zawalidroga w normalnych warunkach - siedz lepiej w domu zamiast wyjezdzac na ulice, bo własnie przez takie osoby jak ty stoi sie na takich skrzyzowania 'godzine'
Ulice są dla wszystkich kierowców
Również dla tych bardziej ostrożniejszych i nie można ich nazywac zawalidrogami i kazać siedzieć w domu. Dobrze, że tacy kierowcy istnieją, nie pchają się przed twój samochód w ostatniej chwili tak że musisz hamować, wolą poczekać te kilka sekund dłużej by było bezpieczniej, a nie szybciej. Często wiozą ze sobą małe dzieci, których bezpieczenstwo jest najważniejsze, trzeba o tym pomyśleć prawda? Jazda samochodem nie polega na szybkości, lecz na tym, by było bezpiecznie dla nas i dla innych. A tym co się wiecznie śpieszy życzę szczęscia, oby tylko nie zrobili komuś krzywdy.
korki
ostatnio zauważyłem że w Lubartowie robią się od 15 do 18 ogromne korki. Lubelska stoi, Słowackiego stoi. Trzeba coś z tym zrobić- nie wiem tylko czy zrobienie dwóch rond rozwiąże problem.
aaaa, już wiem 'long'
to ty jesteś tym kierowcą co na rondzie nie włącza kierunkowskazów...
Rajdowcy z Bozej laski...
Po przeczytaniu powyzszych wypowiedzi juz chyba wiadome sie staje, skad na lubartowskich portalach jest tyle informacji o wypadkach drogowych...
nie jestem za rondami
long ma racje sprawny kierowca da sobie rade na zwyklym skrzyzowaniu. ale tych mniej sprawnych jest rowniez sporo. co do korkow w miescie mysle ze to dlatego ze jest coraz wiecej samochodów w Lubartowie. Do Kasjopea: moja 150 konna oktavia daje rade w 4 minuty wyprzedzic nieduza rozpedzona ciezarowke, wiec jesli od zera pokonujesz zakret w ciagu 10 sekund, to niezle. podejrzewam ze jezdzisz jakims malutkim jak to kobieta
ehhh
kurczakowski, long ... cieszymy sie z tego ze jestescie tak zawodowymi kierowcami i macie takie fajne 'fury' ale naprawde nie ma czym sie chwalic..moze nie macie problemow z wyjechaniem z tego skrzyzowania jak jezdzicie tamtendy w niedziele w poludnie..ale czasami jest tam takie nasilenie ze nawet kubica czy holowczyc wlaczajac sie do ruchu musialby wymusic pierwszenstwo co stwarza juz zagrozenie..no chyba ze ktos widzi ,pomysli i pusci.. rondo to pomysl ok tylko jedynym minusem jest to ze zbyt wiele miejsca tam nie ma ,wiec powstanie pewnie maly pizdryk co zamiast pomoc utrudni.. no ale mam nadzieje ze ci madrzy projektanci kopsna sobie rade heh
o jejku
nie zauwazylem ze to az tak stary temat hehe 2009 :) no mamy 2012 no i wreszcie orgazm bo zaczyna sie cos wkoncu dziac w tej sprawie