drukuj

Lubartów: Wniosek o dofinansowanie budowy sortowni śmieci trafi do Szwajcarii

Fot archiwum

Projekt budowy zakładu zagospodarowania odpadów przy ul. Lipowej w Lubartowie zostaje przekazany do Szwajcarii do zatwierdzenia przez odpowiednie instytucje rządowe – informuje Radosław Szumiec, zastępca burmistrza Lubartowa komitet protestacyjny.

Taką informację władzom Lubartowa przekazała strona szwajcarska na spotkaniu w siedzibie Biura Szwajcarsko - Polskiego Programu Współpracy w Warszawie.

- W dniu 6 maja 2011 r. w siedzibie Biura Szwajcarsko - Polskiego Programu Współpracy w Warszawie odbyło się spotkanie podsumowujące ocenę Kompletnej Propozycji Projektu na którym omawiano wyniki wizyty eksperckiej, w Lubartowie a także aspekty techniczne, organizacyjne i finansowe dotyczące projektu – informuje Szumiec.

Wcześniej Lubartowie byli eksperci Biura Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy przy Ambasadzie Szwajcarii w Polsce. Jak twierdzi Szumiec, na spotkaniach była mowa m.in. o zastrzeżeniach mieszkańców do lokalizacji sortowni przy ul. Lipowej.

Fundusz szwajcarski na budowę zakładu zagospodarowania odpadów i rekultywację wysypisk śmieci może wyłożyć 36 mln zł. Przesłanie wniosku z Lubartowa do Szwajcarii jest ostatnim etapem związanym z przyznawaniem pieniędzy.

Radosław Szumiec jednocześnie zapewnia, że „obecne organy Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej oraz Władze Miasta Lubartów prowadzą działania w kierunku pozyskania terenu na alternatywna, lokalizacje Zakładu Zagospodarowania Opadów".

Pełny tekst pisma i jego ocenia przez protestacyjny:

http://www.mmlubartow.pl/artykul/odpowiedz-na-list-otwarty-komitetu-prot...

Zdjęcia

  • Fot archiwum

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
bjublewska
bjublewska sob., 2011-05-14 09:16

Niestety

..., nie jest to powód do radości, bo zakład przetwórstwa odpadów powstanie przy ulicy Lipowej. Szybko przestaną cieszyć fundusze szwajcarskie, ale będzie za późno. Mieszkańcy żyją beztrosko, nowy burmistrz ciągle powtarza, że im służy i w trosce o dobro miasta robi wszystko, aby zakład powstał przy Lipowej! Ja tego nigdy nie zrozumiem, ale to są FAKTY! Mnie one przerażają, a dla wielu jest to sielanka. Ale ta sielanka skończy się za kilka lat, gdy zakład zacznie funkcjonować. Wcześniej walczyliśmy z arogancją władzy, która utajniła przed społeczeństwem wprowadzenie zakładu śmieciowego na teren miasta. Teraz jest inaczej i cieszcie się, bo ja nie potrafię!

Bogumiła Lisek-Jublewska
Marian
Marian pon., 2011-05-16 07:03

Pani Jublewska

@bjublewska:

Mnie fundusze szwajcarskie są obojętne, bo to nie prezent tylko kapitał na konkretny cel. Uradowani mogą być główni administratorzy, którzy przygotowali sobie wygodne posadki. Na początek 5 lat Zakładu a potem Bóg wie czego i gdzie... Resztę dopowiem z pominięciem forum(skorzystam z pani numeru telefonu).

bjublewska
bjublewska sob., 2011-05-14 10:01

Polecam

Polecam komentarz miśki z 13.05. godz. 21,24,,Drodzy mieszkańcy naszego ..."do artykułu ,,Rozpoczęli procedurę wydania pozwolenia na budowę ZZO" i ANANKE z 12 maja do tegoż tematu : ,,Przeznaczenie" Ta śmieciarnia jest naszym przeznaczeniem... Obiecają wam darmowy prąd, albo darmowe cośtam i ludzie dadzą się po raz kolejny zrobić w konia. PO RAZ KOLEJNY !!!
Po Włochach, Hiszpanach i różnych innych Iwanach
http://www.mmlubartow.pl/artykul/wlosi-mysla-o-inwestowaniu-w-lubartowie...
przyjdzie czas na inny makaron.....

Ἀνάγκη

Bogumiła Lisek-Jublewska
stodiabłów
stodiabłów sob., 2011-05-14 14:31

indianom

@bjublewska:

wystarczyło obiecać szklane paciorki za złoto tego świata....

bułahaha
piotruś
piotruś sob., 2011-05-14 10:09

No to w końcu jak jest,

czy Bodziacki to dobry burmistrz,czy nie?Uważałem,że jeśli tak inteligentni ludzie jak pani Jublewska,czy Gregor,którzy w lokalnej polityce ''robią" nie od dziś i człowieka znali doskonale,popierali jego kandydaturę na burmistrza - wiedzą,co robią.

Gregor
Gregor sob., 2011-05-14 10:18

piotruś...

@piotruś:

...wyglądasz mi na prowokatora:))). Niedużego...

stodiabłów
stodiabłów sob., 2011-05-14 14:35

Co ma do tego Bodziacki?!

@piotruś:

Tożto jeno władza wykonawcza naszego K...dołka(patrz Skiroławki)
bułahahahahahahaha

bułahaha
Gregor
Gregor sob., 2011-05-14 10:21

Jakoś mnie to nie dziwi...

...Przed wyborami miarodajni przedstawiciele byłej opozycji, a obecnej koalicji, byli przeciwni lokalizacji sortowni. Nie miałem wątpliwości, że głównym motywem ich postawy było dokładanie byłej koalicji, a obecnej opozycji. Zawiłe to wszystko, ale tylko pozornie. Rzecz w tym, że w Lubartowie postawy polityczne i spór problemowy ma charakter wyłącznie taktyczny i personalny. Otóż twierdzę, że lubartowskie "elity polityczne" nie mają poglądów. Oni mają za to krótkowzroczne interesy personalne. Od wyborów do wyborów. Po ostatnich np. wyborach samorządowych ci, co tworzą teraz koalicję zaczęli pokątnie wykazywać tzw, "zdroworozsądkową postawę" typu: "...wiesz Grzesiek, my wiemy, że to do dupy, ale wiesz - nie mamy innego wyjścia. Musimy...". Dzisiaj prawdziwe zainteresowanie koalicjantów budzi np. zmiana regulaminu organizacyjnego Urzędu Miasta Lubartowa, tak, żeby pomieszać trochę stanowiska i komórki organizacyjne. Broń Boże, nie po to, by je usprawnić. Po to zaś, by dać strawę, by dać stołki "nowym elitom", które cisną się przy wejściu do urzędu i które już psioczą, że tak długo czekają na spełnienie obietnic wyborczych. Bo w końcu prawda jest taka, że na tymże samym końcu są tylko stołki, a nie jakieś tam programy rozwoju, czy restrukturyzacji. Najważniejszym bowiem łupem wyborczym nie jest jakaś tam zmiana lokalizacji sortowni, budowa ulic, zachęty podatkowe dla inwestorów, rozwój miasta. Prawdziwym mirażem, wymarzonym pragnieniem są stołki dla jakiejś tam szefowej, dla niespełnionego ochotnika na wszystkie możliwe stołki samorządowe, dla pomniejszych kundelków wyborczych i innych "małych" ludzi, którzy wprawdzie nie zwracają kredytów na czas, nie oddają długów, nie dotrzymują słowa, ale mają za to za pazuchą miejsce na buławę marszałkowską. Każdy bowiem z nich, we własnym mniemaniu, jest wielki niczym Piłsudski na kasztance. Podczas gdy, jadąc nawet tylko na osiołku, już byliby śmieszni.

Wracając do tematu, nie mam wątpliwości, ze te wszystkie wyjazdy do innych sortowni, te wszystkie konsultacje, spotkania i rozmowy to zwykły pic na wodę i typowa gra na zwłokę i zmęczenie materiału. Tak naprawdę dalej trwa zabawa w ciuciubabkę i wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Szwajcarów zresztą też. Wszelako mam jakiś niejasny pogląd, że to się nie uda...

olinek
olinek sob., 2011-05-14 12:06

mocne słowa...

@Gregor:

...ale nie ma się do czego przyczepić

stodiabłów
stodiabłów sob., 2011-05-14 14:30

Przychodzi Zbycho(Miro, czy Zdzicho) do Grzecha

@Gregor:

i mówi:
"...wiesz Grzesiek, my wiemy, że to do dupy, ale wiesz - nie mamy innego wyjścia. Musimy...".

bułahaha
robert lubartów
robert lubartów sob., 2011-05-14 12:57

ZZO

Smutno z tego powodu że nie nauczyliśmy się lekcji która trwa tak długo.Jesteśmy rozczarowani poziomem argumentacji koalicji .O sporze raczej nie mówić a jeżeli już to najlepiej mętnie i półgębkiem.Właściwie to modne jest w tej sprawie pojedynek na ekspertyzy, scenariusze.Różnica głosów za i przeciw powstaje w zbiorowej pamięci.Dzielimy wraz na tych co mają "monopol na zbawienie" i tych co powinni być wyklęci z tego czy innego powodu.Ciągle brak porozumienia.Może warto rozmawiać.

Robert Tomala
piotruś
piotruś sob., 2011-05-14 15:00

Gregor,taki

ze mnie prowokator,jak z Ciebie Czapajew.
Czy twoje posty,to wynik troski o losy miasta,czy osobisty polityczny lans? Pytam,bo nie wiem.

Gregor
Gregor sob., 2011-05-14 15:45

Piotruś, ja bym skrócił twój bon mot:...

@piotruś:

...taki z ciebie prowokator, jak z Czapajewa gieroj:))).Odnośnie twojego pytania, ja swoją odpowiedź dałem już ok. 30 lat temu...

Ela Was
Ela Was sob., 2011-05-14 15:14

piotrusiu

Odpowiedz lepiej czy jesteś za, czy przeciw obecnej lokalizacji i dlaczego. Potem możesz napisać artykuł pt. np.: "Losy & Lansy" ;)

piotruś
piotruś sob., 2011-05-14 18:54

Pani Elu

my tu gadu,gadu,a pani z tą sortownią.To tak jak w tym Polsacie - taka fajna reklama leciała,a tu nagle film...

miśka
miśka sob., 2011-05-14 22:44

Drodzy mieszkańcy naszego

Drodzy mieszkańcy naszego miasta opamiętajcie się i zacznijcie działać w sprawie sortowni. Nie składajcie wszystkiego na barki pani Jublewskiej "że niby ona sama wszystko załatwi" a WY poczekacie na gotowe, " bo przecież po co się mieszać i odzywać". Ta kobieta działa dla dobra nas wszystkich ale sama nie da rady. Pomóżmy jej i zacznijmy się głośniej sprzeciwiać przeciwko budowie sortowni przy ulicy Lipowej bo jak nie to później wszyscy będziemy płakać i narzekać na smród i nie tylko.

Jajakobyły
Jajakobyły ndz., 2011-05-15 12:46

Weź przestań

@miśka:

Kto chce wiedzieć, temu nie potrzebne są twoje manifesty. Masz ochotę krzyczeć, to krzycz. Wiem komu zawdzięczam obecny stan rzeczy i nie zawaham się odpowiednio podziękować wszystkim dobrodziejom w następnych wyborach. Na razie obserwuję ruchy poszczególnych ....nie powiem czego, bo nie chcę trafić do sądu.
Panowie my wam tego nie zapomnimy.....

miśka
miśka sob., 2011-05-14 23:04

Zgadzam się z Gregorem

Zgadzam się całkowicie, że te wszystkie wyjazdy do innych sortowni to tylko pic na wodę. Namawiają, wyjeżdżają tylko szkoda, że wcześniej wszystko umówione, ugadane, załatwione, że będzie telewizja, prasa itd. no i jadą sobie zimą, kiedy aż tak nie czuć smrodu. Niech pojadą latem przy temperaturze dwudziestu paru stopni, bez umawiania się i wtedy sami będą chcieli zmieniać lokalizację. Kto oglądał materiał naszej telewizji z tego wyjazdu to pewnie pamięta słowa kobiety tam pracującej ,która otwarcie mówiła, że śmierdzi. Drodzy mieszkańcy nie dajcie się zwieść pięknym opowiastkom, że przecież w sortowni będzie nowa technologia itp. itd., nie będzie smrodu i tych pięknych zwierzątek futerkowych, które tylko na to czekają. To wszystko będzie i nie da się tego uniknąć nawet różnymi technologiami, bo smród to smród i zawsze się wydobędzie z tych szczelnych murów. Pomyślcie sobie tylko, że jest piękne lato wybieracie się z rodziną na spacer aż tu nagle wiaterek i leci do naszych nosków cudowny zapach. Zastanówcie się czy warto te smrody i inne plagi ściągać do naszego miasta??? Wcale nie mówię,że sortownia nie powinna być budowana ale litości nie w Lubartowie. Są inne możliwości tylko trzeba się dogadać a nie postawić na swoim, że tylko tam. Uważam, że NASZA WŁADZA powinna słuchać społeczeństwa bo to my tworzymy nasze miasto. Promujmy je ale w inny lepszy sposób.

miśka
miśka sob., 2011-05-14 23:10

bjublewska

Podziwiam Panią, że chciała się tym zająć i nas uświadomiła (może jeszcze nie wszyscy się połapali) co nam wszystkim szykują pod nosem. Gdyby nie Pani pewnie nikt z mieszkańców by o tym nie wiedział.

bjublewska
bjublewska ndz., 2011-05-15 10:38

Do piotrusia i do miśki

Piotruś,dziękuję za pozytywną ocenę mojej osoby. Życzliwe słowa są szybko wychwytywane, bo jest ich po prostu mało, bardzo mało. Zadałeś pytanie, na które z pewnością nie odpowiem Ci, bo to, czy pan Bodziacki jest dobrym burmistrzem, czy nie, jest pojęciem względnym tak samo jak pytanie czy Jublewska była dobrą radną, czy nie.Dla jednych była bardzo dobrą i do tej pory ludzie dziękują przy każdej sposobności za to, że pilnuję sprawy zakładu śmieciowego, są tacy, którzy mówią mi, że modlą się, abym w tych działaniach nie ustała (sądzę, że to jest źródło moich sił), a ktoś inny napisał :,, Kończ pani wstydu oszczędź!!! " Tak samo jest z panem Bodziackim, czy ze Zwolińskim. Ja nie mogę zrozumieć ich obydwu, że dla dobra miasta, blisko centrum, wprowadza się zakład, który ma obsługiwać cały powiat, a w przyszłości jeszcze przyległe mu (bo też obsłuży). To będzie tylko kwestia rozbudowy, a tereny są rozległe! Ja widzę Lubartów w przyszłości jako zagłębie śmieciowe, które spowoduje dodatkowe nasilenie alergii, które i tak już są bardzo uciążliwe! Przed tym chciałabym to miasto uchronić. Poza tym, żaden poważny inwestor tu nie przyjdzie i nie pomoże mielecka strefa ekonomiczna! Dlaczego burmistrz o tym nie myśli? Gdzie są radni, którzy sprzeciwiają się obecnej lokalizacji w mieście, a nie poparli Komitetu Protestacyjnego, który chciał wstrzymać procedurę wydania pozwolenia na budowę przy Lipowej!? Ludzie obudźcie się, bo jeśli teraz nie zawalczymy o naszą, naszych dzieci i wnuków przyszłość - będzie za późno. Miśka ma rację, dziękuję za odważne wyrażenie myśli. Dlaczego tak wielu z nas czegoś, czy kogoś się boi?!Gdyby nie odpowiedź pana Szumca, nie wiedzielibyśmy, że projekt jest na ostatnim etapie oceny przez stronę szwajcarską, bo zostaje przesłany do Szwajcarii. Ciągle coś się ukrywa przed nami! Oczekuję na Wasze wsparcie i solidarność w tej nierównej walce! W Kamionce teren pod budowę zakładu był już wytyczony 3 km od osady i radni stanęli po stronie mieszkańców ! Nie pozwolono na budowę i Kamionka wycofała się ze Związku. Nigdy nie jest za późno, pamiętajcie!!! Podaję swój numer telefonu i czekam po 12-tej na Wasze zaangażowanie : 697 697 822

Bogumiła Lisek-Jublewska
Ela Was
Ela Was ndz., 2011-05-15 11:36

Nie zgadzam się z tym twierdzeniem:

@bjublewska:

"Gdzie są radni, którzy sprzeciwiają się obecnej lokalizacji w mieście, a nie poparli Komitetu Protestacyjnego, który chciał wstrzymać procedurę wydania pozwolenia na budowę przy Lipowej!?"
1. Do tej pory z ich ust nie padło ani jedno zdanie, które świadczy o poparciu dla planowanej lokalizacji- niemy protest(!?)
2. Podczas podróży z Płońska zapytałam obecnych radnych(J. Tracz, J. Bednarski, J. Tomasiak) co sądzą o obecnej lokalizacji. Odpowiedź brzmiała - NIE
3. W trakcie spotkań przedwyborczych KWW WL, z którego do RM weszło 4 radnych(J. Tracz, Z. Maciejewicz, J. Ściseł, M. Polichańczuk) wszyscy kandydaci wyrazili jednakowe zdanie: Obecna lokalizacja - NIE
4. Patrzyłam z satysfakcją, jak radni koalicyjni kiwają głowami w geście poparcia na słowa T. Moraczewskiego. KanalS
Po tylu publicznie złożonych deklaracjach wierzę, że mamy spore grono osób, które nam kibicuje ;) Taka ambiwalentna kibicowość :)))
A poza tym, adresatem naszych oczekiwań jest w chwili obecnej ZKGZL

bjublewska
bjublewska ndz., 2011-05-15 14:19

Mam taką samą świadomość

Wiem, że wszyscy radni obecnej koalicji są przeciwni lokalizacji przy ulicy Lipowej. Panowie burmistrzowie także, a pcha się do przodu i to z całych sił procedurę pozwolenia na budowę właśnie tu! Teraz projekt będzie przesłany do zatwierdzenia przez Szwajcarów, ale on jest przyporządkowany tej lokalizacji, a nie każdej! O to cały czas mi chodzi. Gdyby faktycznie lokalizację zmieniono - trzeba rozpoczynać ponownie procedurę pozwolenia na budowę w nowej lokalizacji. Pewnych procedur nie da się przeskoczyć, a uzyskane środki na dany projekt wiążą się z konkretną lokalizacją.Na spotkaniu w dniu 21-go marca usłyszeliśmy odpowiedź z ust burmistrza Bodziackiego, że nie mogą wycofać swego wniosku o pozwolenie na budowę. Proszę zatem tłumaczyć społeczeństwu - dlaczego nie, bo ja to rozumiem.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Ela Was
Ela Was ndz., 2011-05-15 14:34

"nie chcem, ale muszem"

@bjublewska:

Swoją wypowiedzią chciałam przypomnieć klasyka gatunku :))
Ciekawe, czego w następnej kadencji "nie będom chcieli, ale będom musieli" następcy tu obecnych ...

piotruś
piotruś ndz., 2011-05-15 17:10

Pytam bardzo poważnie,

dlaczego nie wyprowadza pani ludzi na ulicę? Protest nagłośnią media i to nie tylko lokalne.Przy olbrzymiej ilości programów interwencyjnych,można spodziewać się ogólnopolskich stacji tv.Pisanie na lokalnym forum nic nie da.Nic tak nie przemawia do rządzących,jak dobrze zorganizowana manifestacja z olbrzymią liczbą uczestników.Protest sam w sobie przybliży problem wielu mieszkańcom,wielu pewnie dopiero wtedy o nim się dowie.Będzie to zarazem sprawdzian zainteresowania mieszkańców miasta ta sprawą.Ponawiam więc pytanie,dlaczego?

Stowarzyszenie MOL
Stowarzyszenie MOL ndz., 2011-05-15 17:18

Manifestacje

To ostateczność. Kiedy wyczerpią się różne drogi dotarcia do urzędniczej wyobraźni, być może doczekamy się protestu medialnego, a na razie jest droga administracyjna, którą należy przejść do końca.

http://molubartow.comlu.com/
piotruś
piotruś ndz., 2011-05-15 18:05

A aaaaaaaa

Dobre.

murchlak
murchlak ndz., 2011-05-15 20:59

No i jeszcze załatwcie sobie

No i jeszcze załatwcie sobie wsparcie ze 200-300 kiboli.Tak dla podkreślenia w mediach desperacji i dramaturgii.

Sosia
Sosia pon., 2011-05-16 11:23

oczywiście

@murchlak:

A po przeciwnej stronie barykady kogo sobie wyobrażasz? W sensie pokazania twarzy, że oto ja tutaj stoję i będę bronił jak lew tej lokalizacji, bo dobra ona jest i pożyteczna? Dziewice ofiarne na pożarcie Jublewskiej? A nie wiesz, że podobno dziewice w mieście, jak jednorożce. Wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział.

Negatywnym emocjom mówimy głośne NIE!
Ela Was
Ela Was ndz., 2011-05-15 21:11

:))

daj namiar

bjublewska
bjublewska pon., 2011-05-16 08:11

Do Mariana

Wiem, że jest w Lubartowie grupa myślących mieszkańców z właściwie wykształtowaną wyobraźnią i wiedzą. Na tę grupę Komitet Protestacyjny w tej chwili bardzo liczy. Należy jednak ubolewać, że władze Miasta chcą osiągnąć cel (fundusze szwajcarskie) za wszelką cenę, a nikt nie zastanawia się nad faktem, dlaczego Szwajcarzy chcą zainwestować duże pieniądze w naszym kraju? Z pewnością nie dlatego, że mają je na zbyciu, a przy tym bardzo kochają Polaków. Dziękuję Ci Marian za reakcję i czujność w naszych wspólnych sprawach.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Zenek
Zenek pon., 2011-05-16 08:23

Do bjublewska

Bardzo panią proszę o zaprzestanie publicznego żebrania o pomoc. My doskonale zdajemy sobie sprawę z położenia, w jakim postawiła Lubartów wasza wspaniała koalicja. Jestem skłonny czynnie wesprzeć wasze działania, ale swoje żale proszę wylewać intymnie. Zamiast płakać zastanówmy się co z tym jajem zrobić....

bjublewska
bjublewska pon., 2011-05-16 11:24

To nie żebranie, to realia

@Zenek:

Zdaję sobie sprawę, że pewnych faktów nie da się odwrócić. Cieszę się, że jesteś sklonny czynnie wesprzeć nasze działania. Podaję adres mailowy: bjublewska@gmail.com. Machina została puszczona w ruch, a ja ani płaczę, ani użalam się. Prawie trzy lata walczę z bezmyślną decyzją poprzednich wladz Miasta i Związku. Realia jednak są takie, że na drodze administracyjnej nic możemy nie uzyskać, a ta nie zatrzymuje procedury wydania pozwolenia na budowę. Gdy takowe inwestor uzyska, ono się uprawomocni, a w tzw. międzyczasie projekt zaopiniują Szwajcarzy. Szybko może być podpisana umowa o współpracy, ale będzie dotyczyła obecnej lokalizacji.

Bogumiła Lisek-Jublewska
murchlak
murchlak pon., 2011-05-16 10:23

Co knuje pani która tak aktywnie bojkotuje?

Nic się nie robi bez własnego interesu.Zapewne pani Jublewska czuje ten interes.Dlatego tak aktywnie podburza lokalną społeczność.Zapewne ma jakiś chytry plan.

bjublewska
bjublewska pon., 2011-05-16 11:10

Będziesz płakał

@murchlak:

Nasuwają mi się słowa: ,,nie p...rz głupot". Ten zakład jest wielkim złem dla całego miasta. Ubolewam, że niektórzy tego nie dostrzegają. Będziesz płakał murchlak, a jak nie Ty to Twoje dzieci i wnuki, gdy ten zakład powstanie w Lubartowie. W poprzedniej kadencji powiedziałam burmistrzowi Zwolińskiemu, który dopatrywał się w moich działaniach populizmu i ,,zbierania punktów" przed wyborami, że jeśli zmieni lokalizację zakładu, nie wystartuję ani na burmistrza, ani na radną do Miasta. Nie uwierzył, a faktem jest, że nie wystartowałam. Sprawy lokalizacji zakładu jednak nie odpuszczę.

Bogumiła Lisek-Jublewska
efka
efka pon., 2011-05-16 21:45

Jasne murchlak...

@murchlak:

Jublewska dbająca o interes własny i własnej rodziny, a PRZY OKAZJI również o interes kilkunastu tysięcy innych mieszkańców tego miasta, jest godna potępienia, bo zapewne coś knuje... Za to taki murchlak, którego zajęciem głównym jest klepanie w klawiaturę i krytykowanie wszystkiego na wszelkich możliwych forach, jest godzien podziwu i poparcia nieustającej rzeszy obywateli, codziennie odpalających komputery z nadzieją na nowe, lotne komentarze tegoż posiadacza jedynej i słusznej racji.... Proponuję Ci murchlak dołączenie do swojego powszechnie znanego profilu jakiejś fotografii, bo czytając Twoje ubliżające wielu ludziom wpisy, jawisz się w mojej bujnej wyobraźni, jako "stary, zgryźliwy tetryk", który od samego mówienia "nie, bo nie" skutecznie leczy własne kompleksy. Krytykować każdemu wolno, mieć swoje zdanie również, ale należy je jeszcze umieć wyrazić w kulturalny i nie obrażający nikogo sposób. Dam Ci dobrą radę... skrzyknij może sam tych 200-300 kiboli i urządź manifestację na Lipowej w obronie tej lokalizacji przed złymi zakusami Jublewskiej i jej podobnych. I nawet nikt nie będzie Ci miał za złe, jeżeli jako główny argument podasz nieodparte pragnienie zdobycia pracy w tym zakładzie przez Twojego syna czy wnuka. Jak już staniesz na barykadach, to jeden z kilkunastu planowanych etatów jak nic będzie Twój. Może nawet któryś z lepiej płatnych. Przeżyjemy Twoją prywatę, tylko weź i coś zrób!
Apropos Twojego powyższego komentarza, to myślę, że w chwili powstania ZZO na Lipowej, to najprędzej rodzinę Jublewskich będzie stać na szybkie wyniesienie się za miasto, na bezpieczną odległość od "śmieciowego zagłębia". Parę tysięcy takich, jak ja, będzie musiało po prostu PRZYWYKNĄĆ....

Ewa O.
Zenek
Zenek pon., 2011-05-16 11:14

mania prześladowcza

Dla mnie Jublewska może mieć 100 własnych interesów i w zasadzie g..wno mnie obchodzi jaki cel jej przyświeca. Akurat w tym przypadku jej cel pokrywa się z moim i ma moje wsparcie. Chciałbym żeby moi delegaci w Radzie Miasta dotrzymywali słowa. bo mamy do czynienia z żałosnym spektaklem utraty woli. Nie popierałem odwoływania Zwolińskiego, bo miałem pewność że nowa władza szybko porzuci poroniony pomysł ściągania na miasto śmierdzącej zarazy, ale widać jak się wszyscy przeliczyliśmy.

murchlak
murchlak pon., 2011-05-16 11:42

Nie sądze p.Jublewska.Był

Nie sądze p.Jublewska.Był czas kiedy mieszkałem w sąsiedstwie 5-ciu elektrowni jądrowych.Miałem je w promieniu 200km,najbliższa oddalona o 18 km.Do tego 2 zakłady tego typu jakie mają powstać w Lubartowie.Wie pani co jest najciekasze w tym wszystkim?Że nie spotkałem tam nikogo kto odstawia takie szopki jak pani i robi ludziom wode z mózgu.Na pytanie zadane tubylcom czy się nie boją,każdy odpowiadał ,że nie.Technologie które są wykorzystywane do budowy takich firm są tak zaawansowane że w żaden sposób nie rzutują negatywnie na środowisko.Wiec po co ta pani cała błazenada.Kojarzy mi się pani z takim niedoinformowanym rolnikiem który nie chce iść z duchem czasu i stoi z widełkami w miejscu gdzie ma stanąć nadajnik sieci komórkowej.No chyba że to jest kamuflaż i w rzeczywistości chodzi o zupełnie coś innego.

Gregor
Gregor pon., 2011-05-16 20:23

W de byłem, gie widziałem...

@murchlak:

Temat jest o Zakładach Zagospodarowania Odpadów, a nie o elektrowniach jądrowych, o których też, jak widzę, masz wypaczone pojęcie: http://www.mmlubartow.pl/artykul/atom-nie-atom-zaprotestowac-warto-33777... .Dodam, że nasza miejska ciepłownia jest o wiele bardziej szkodliwa niż ewentualne sąsiedztwo elektrowni atomowej.. Natomiast coś tak horrendalnie głupiego i szkodliwego, blisko centrum miasta, jak wspomniany ZZO dla potrzeb całego regionu, nie powstało nigdzie indziej. Przy okazji faktycznie zohydzono koncepcje budowy takich sortowni gdziekolwiek indziej. A przecież chodzi tylko o to, by ewentualne ujemne skutki oddziaływania ZZO na otoczenie rozproszyły się po terenie oddalonym od skupisk ludzkich. I tylko o to chodzi...

bjublewska
bjublewska wt., 2011-05-17 00:22

Do murchlaka

@murchlak:

Polecam mój komentarz ,, Świadomość ryzyka". Miłej lektury!

Bogumiła Lisek-Jublewska
murchlak
murchlak pon., 2011-05-16 11:59

Wygląda na to,że mamy tu

Wygląda na to,że mamy tu grupe która planowała lokalny zamach stanu którym miało być obalenie burmistrza.W jakim celu?

Irena
Irena pon., 2011-05-16 12:14

Wie pan

jedna z moich córek mieszka za granicą i władze landu zamierzały zlokalizować podobny obiekt 2 km. od miasteczka. Wie pan ile trwały konsultacje z mieszkańcami? - 2 lata. Z tego, co wiem, to rzecz nie w wierze ludzi w zaawansowaną technologię, tylko w świadomości ryzyka. Nie może pan zaprzeczyć, że awarie elektrowni atomowych mają miejsce, a skutki są odczuwalne przez lata. Tak samo, jak nie można zaprzeczyć, że zatrucia w sortowni, czy pożary nie mają miejsca. Mam wrażenie, że w wypadku Lubartowa mamy możliwość to ryzyko opanować, decydując się na zmianę lokalizacji. Pozostałe gminy, w których nikt na przyjęcie takiej inwestycji nie wyraził zgody też się panu kojarzą z niedoinformowanymi rolnikami?

bjublewska
bjublewska wt., 2011-05-17 00:25

Świadomość ryzyka

Irena, efka - dziękuję za to, że chciałyście dać swoje rozsądne i wyważone komentarze. Gregor od początku naszego protestu jest przeciwny tej lokalizacji i głośno o tym mówi, podobnie Ela, Ania (MOL). Dziękuję wszystkim roztropnym forumowiczom. Są na szczęście w Lubartowie osoby, które mają właściwie wykształtowaną wyobraźnię i potrafią ocenić ryzyko związane z wprowadzeniem takiego zakładu na obszar naszego miasta. Murchlak mówi o technologiach, które są zastosowane w tego typu firmach. Wiadomość z dnia dzisiejszego : fermy tuczników , gdzie zastosowano technologię duńską ZATRUWAJĄ BAŁTYK !!! Czy takie były założenia? Z pewnością nie. Technologie tworzą mądrzy ludzie, a jeszcze inni są przy jej obsłudze. Nie ma ani ludzi nieomylnych, ani technologii niezawodnych. Jeszcze inna bajka związana jest z zachodnimi technologiami zastosowanymi u nas. Moi pracownicy na co dzień spotykają się z sytuacjami, które pokazują, jak Polak potrafi przystosować technologie japońskie, niemieckie, czy francuskie do polskich potrzeb. Te ,, zmodernizowane " pojazdy w sposób idealny zatruwają naszą polską atmosferę! A co do pożarów. Podobny zakład spłonął na terenie Czech 3-4 tygodnie temu. Konieczna była ewakuacja ludności, bo wiadomo, jak toksyczny był to obszar. Murchlak, nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze myśleć obserwując ten świat!

Bogumiła Lisek-Jublewska
Zdzicho
Zdzicho wt., 2011-05-17 15:07

tak źle i tak niedobrze

Ja nie mam zdania odnośnie lokalizacji bo wiadomo że zawsze to będzie to konflikt interesów. Ustalmy lepiej czy taka sortownia jest nam w Lubartowie w ogóle potrzebna.

Ela Was
Ela Was śr., 2011-05-18 08:03

Nie rozumiem dlaczego Twoja główna wątpliwość dotyczy

w/w ustaleń.
Nam, to znaczy komu?
Piszesz, że lokalizacja wspomnianej inwestycji zawsze będzie budziła kontrowersje - akurat o tym nie jestem przekonana...stąd pytanie MOL-a o konkrety(nie o utajnione szczegóły negocjacji biznesowych!)
Z drugiej strony zupełnie nie pojmuję, dlaczego miejscową ludność traktujesz jak monolit?
My, to znaczy kto?
Kto zarobi na ZZO?: lekarze, aptekarze, zawód z przyszłością...http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,4692243.html ..członkowie władz tego oto zakładu, oraz wszyscy niewymienieni, którzy będą z niego czerpać zyski.
Ci pierwsi, z racji posiadanej wiedzy i odpowiedzialności raczej nie zacierają rąk z myślą o przyszłych wpływach.
Zadałabym inne pytanie: Czy możemy to zgniłe jajo fundować naszym dzieciom, bo przecież ktoś tu jednak zostanie?
Nie wyobrażam sobie pozamykanych okien, przy temp. 30°C. Nawet wiatraczek, napędzany darmowym prądem z przydomowych baterii słonecznych, albo innego ustrojstwa mi tego nie wynagrodzi

ANG
ANG czw., 2011-05-19 09:05

tutaj

jest mnóstwo miejsca: http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110514/NEWS0...
Poprzednio był problem: patrz punkt trzeci http://molubartow.comlu.com/lokalizacja/zkgzl_210211.html
A teraz już go nie ma.

Miasto Obywatelskie Lubartów www.molubartow.comlu.com