Michów: Pseudokibice przerwali mecz
Pseudokibice drużyny z Kamionki zakłócili wczorajszy mecz w Michowie pomiędzy tamtejszym GLKS a LKS Kamionka. Spotkanie klasy A, grupy III rozpoczęło się o godzinie 16.
W pierwszej połowie na boisko wtargnął mieszkaniec gm. Kamionka. Policjanci usunęli go z płyty boiska. Wówczas w ich kierunku poleciały butelki i kamienie. Policja ściągnęła do Michowa dodatkowe patrole.
Pseudokibice rozbiegli się po miejscowości. Policjanci zatrzymali jeszcze 8 mężczyzn: dwóch pochodzi z Lubartowa, reszta z gminy Kamionka. Tylko najmłodszy z nich – 18-letni mężczyzna był trzeźwy. Pozostali mieli nawet po dwa, trzy promile alkoholu w organiźmie. Teraz trzeźwieją w izbie zatrzymań. Będą odpowiadać w tzw. trybie przyśpieszonym.
To pierwsze chuligańskie wybryki na meczach w powiecie lubartowskim od wielu lat.
- Zabezpieczamy mecze nawet w niższych ligach – mówi Artur Marczuk, z lubartowskiej policji.


























Kontakt:
Kibol na prowincji
Kibole dotarli nawet pod Lubartów. Wątpliwy powód do chwały, że nie odstajemy od stolycy województwa
przerwali mecz
się porobiło,nerwy przestały działać.
dwa
trzy promile, to oni tak raczej w nieważkości
Zawsze to trochę
Zawsze to trochę europejskiego futbolu,raczej jego oprawy na prowincji.Odchamić się od czasu do czasu trza.