Muzeum Zamoyskich w Kozłówce: "Za potrzebą do Europy”
Do niedawna, kiedy przyjechał autokar wycieczkowy, przed dość prymitywnymi dwoma toaletami ustawiała się kolejka. W parku stały toalety przenośne. Teraz wszystko się zmieni.
– Historycznie na przełomie XIX i XX wieku Kozłówka była wzorem jeśli idzie o urządzenia sanitarne – wyjaśnia Krzysztof Kornacki, dyrektor Muzeum Zamoyskich. – Potężnie dwa zbiorniki umieszczone w wieżach dawały dziennie każdy po 13 tys. litrów bieżącej wody.
Do dziś przetrwały ozdobne łazienki. Najbardziej nowoczesna z ok. 1900 roku, w której oprócz wspaniałej wanny i pieca do podgrzewania wody, był sedes z napisem "Shanks patent the Times Closet. London". Stała tam też toaletka mahoniowa z umywalką i wysuwanym bidetem oraz z miską do moczenia nóg. Druga łazienka z piękną wanną i olbrzymim lustrem w złotych ramach na podłodze miała parkiet. Historia zobowiązuje.
– Był kłopot ze znalezieniem wykonawcy, bo projekt Anny Jedlickiej był trudny do realizacji. Lustra, marmury, terrakota musiały współgrać kolorystycznie i fakturą – dodaje Kornacki. – Ostatecznie, wykonawcą był Inbud z Lublina. Z pomocą przyszły takie firmy jak Geberit i Villeroy&Boch. To one pod hasłem "Za potrzebą do Europy" pomagają różnym zabytkom. Villeroy&Boch podarował jeden komplet porcelany, resztę sprzedał za pół ceny.
Nowe toalety są obok Galerii Sztuki Socrealizmu. Korzystanie jest bezpłatne. W witrynach wyeksponowano przybory toaletowe z XVIII i XIX wieku oraz kolekcję nocników.



























Kontakt: