Obwodnica Kocka już gotowa: 8 km drogi ekspresowej i dwa mosty (wideo)
Na 8-kilometrowej obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej trwają ostatnie prace przy malowaniu pasów i montażu znaków. Jeśli nadzór budowlany wyda zgodę na użytkowanie trasy, to kierowcy pojadą tędy jeszcze przed świętami.
– Tym samym na Lubelszczyźnie pojawi się pierwszy oznakowany odcinek ekspresówki. Co prawda jednojezdniowej, ale ze znakiem z białym autem na niebieskim tle – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA.
Ekspresówką pojedziemy na kilka miesięcy przed terminem. Na dokończenie budowy drogowcy mieli czas do 4 kwietnia 2012. – To taki prezent na gwiazdkę – mówi Nalewajko.
Kierowcy już zacierają ręce. – W Kocku ciągle stoi się w korkach. Przejazd przez to miasto czasami zajmuje kilkanaście minut – dodaje Jerzy Pańczyk, kierowca z Lublina, który często jeździ do Radzynia.
Z obwodnicy cieszą się też mieszkańcy miejscowości. Zwłaszcza ci, którzy mieszkają przy głównej ulicy. – Odetchniemy od tirów i wiecznych korków. I będzie bezpieczniej – mówi pani Halina.
– Powietrze będzie wreszcie wolne od spalin samochodów. W ciągu doby przez centrum miasta przejeżdżają ich dziś tysiące – dodaje Tomasz Futera, burmistrz Kocka. – Obawiam się jednak, że lokalny mały biznes, jak bary czy stacja paliw, może podupaść – dodaje.
Trudna inwestycja
Budowa drogi rozpoczęła się we wrześniu 2009 roku. Od początku było wiadomo, że nie będzie to prosta inwestycja, bo trasę wyznaczono przez bagnisty i podmokły teren, z rzekami Tyśmienica i Wieprz po drodze.
– Wykonawca zbudował prawie 8 kilometrów drogi w większości po nasypie. Zużyto milion metrów sześciennych ziemi i piachu, 77 tysięcy ton mas bitumicznych – wylicza Zbigniew Cichosz, inżynier kontraktu. – Najtrudniejszy był 700-metrowy odcinek od wiaduktu Kock - Tarkawica do Tyśmienicy. Tam Strabag musiał wymienić podłoże aż 3 metry w głąb.
– Ale najbardziej skomplikowana była budowa 225-metrowego stalowego mostu nad Wieprzem oraz 125-metrowej przeprawy nad rzeką Tyśmienica. Oba obiekty naprawdę robią wrażenie – dodaje Nalewjako.
Pojedziemy 100 km/godz.
Na obwodnicę będzie można wjechać tylko przez węzły Bykowszczyzna i Kock. Kierowcy prawdopodobnie pojadą nową drogą już 21 grudnia, o ile jutrzejszy odbiór budowlany przebiegnie bez uwag.
Obwodnica kosztowała blisko 223 mln zł, z czego 176 mln pochodziło ze środków unijnych. Droga jest przystosowana do rozbudowy o drugą jezdnię. Można się na niej rozpędzić do 100 km/godz.



Obwodnica Kocka gotowa























Kontakt:
120km/h?
Jak jednojezdniowa to chyba 100km/h?
Jak dobudują drugą jezdnię, to wtedy 120km/h.
Oczywiście masz rację, doszło
@ADAMS:Oczywiście masz rację, doszło do pomyłki. Na tej drodze będzie można jeździć z prędkością 100 km/godz. Już poprawiliśmy.
Korek?
Mieszkałem 25 lat w Kocku i nigdy nie widziałem tam korka, no chyba że we Wszystkich Świętych, a opinia, że czasem w Kocku trzeba stać w korku kilka minut to już wogóle kosmos. W którym niby miejscu:)?Ale ekspresówka fajna, tylko całkowicie wyludni Kock
TE
(...)
KIEDY JAKAŚ OBWODNICA POWSTANIE NA 19 OD LUBLINA DO KRAŚNIKA???CO Z OBWODNICĄ JANOWA LUBELSKIEGO!!
(...)
wpis edytowany z powodu naruszenia regulaminu - Paweł Buczkowski