drukuj

Odpowiedź na list otwarty komitetu protestacyjnego

Kategorie: Tagi:
W dniu wczorajszym (13. 05 2011) otrzymałam odpowiedź od Przewodniczącego Zarządu ZKGZL Radosława Szumca na list otwarty Komitetu Protestacyjnego z dn. 18. 04 2011

Z treści pisma wynika jednoznacznie, że ZKGZL chce za wszelką cenę uzyskać pozwolenie na budowę zakładu przetwórstwa odpadów w obecnej lokalizacji przy ulicy Lipowej. Z przykrością stwierdzam, że nie zostaliśmy w ogóle poinformowani o działaniach władz miasta i Związku zmierzających do zmiany  tej lokalizacji ! To właśnie była myśl przewodnia naszego listu otwartego. Chodzi o bieżące działania, a nie ich rys historyczny.  Oto treść odpowiedzi :Lubartów dnia 13 05 2011

Zarząd
Związku Komunalnego Gmin
Ziemi Lubartowskiej
Ul Lubelska 68
21-100 Lubartów

ZKGKZL-1510.02.2011
Pani
Bogumiła Lisek-Jublewska
Ul. Lipowa 42A
21-100 Lubartów

W odpowiedzi na list otwarty z dnia 18 04 2011 r. skierowany do Przewodniczącego Zarządu Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej - pragnę się z Państwem podzielić kilkoma uwagami
1 Zgodnie ze statutem Związku Zarząd jest organem wykonawczym Związku, 1. W szczególności do zadań Zarządu należy
przygotowywanie projektów uchwał Zgromadzenia,
- wykonywanie uchwał Zgromadzenia,
- gospodarowanie mieniem Związku,
- nadzór nad jednostkami organizacyjnym, zakładami, spółkami Związku,
- zatrudnianie i zwalnianie kierowników jednostek organizacyjnych, zakładów Związku
 -wykonywanie budżetu Związku.
- przygotowywanie projektu budżetu.
składanie Zgromadzeniu sprawozdań z działalności i majątku związki.
- zawieranie umów i porozumień.
- powoływanie i odwoływanie Dyrektora Biura Związku
- nadawane regulaminu Biura Związku
3 W związku z powyższym należy zauważyć, ze Zarząd Związku nie posiada kompetencji do podejmowania decyzji dotyczących tworzenia jednostek organizacyjnych, zakładów, spółek - należy to do zadań Zgromadzenia Związku.
4 Jednak ze względu na bardzo ważne sprawy społeczne poruszone w liście otwartym postaram się podzielić z Państwem wiedzą, którą posiadam w tym zakresie.
Analizując dotychczasowe poczynania Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej oraz władz Miasta Lubartów w kwestii lokalizacji tego zakładu informuję, że wnioski o wskazanie terenu pod budowę kierowane były do Rad Gmin w Kamionce, Ostrowie Lubelskim, Niedźwiadzie i Lubartowie. W żadnej z tych gmin wnioski te nie zostały zaakceptowane, pomimo szeregu spotkań z mieszkańcami czy też radnymi. Wójtowie Gmin Niedźwiada, Lubartów i Ostrówek odpowiedzieli, że na ich terenie nie ma możliwości
zlokalizowania tego typu inwestycji, ponieważ zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nie posiadają terenów przeznaczonych na lokalizację Zakładu Zagospodarowania Odpadów.
Jednocześnie informuję, że kompletna propozycja projektu (KPP) złożona w ramach Szwajcarsko - Polskiego Programu Współpracy na dofinansowanie projektu "Budowa nowoczesnego systemu gospodarki odpadami, rekultywacja nieczynnych składowisk oraz usuwanie azbestu na terenie gmin należących do Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej' jest w fazie oceny w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Po zakończeniu tej oceny i dostosowaniu dokumentów do wymagań ministerstwa KPP zostanie przekazana stronie
szwajcarskiej, gdzie zostanie poddana weryfikacji. Po jej pozytywnym zakończeniu wnioskodawca zostanie wezwany przez Władzę Wdrażającą Programy Europejskie do podpisania umowy.
Warunkiem niezbędnym do podpisania umowy jest posiadanie pozwolenia na budowę zakładu.
Ponadto informuję, że obecne organy Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej oraz Władze Miasta Lubartów prowadzą działania w kierunku pozyskania terenu na alternatywną lokalizację Zakładu Zagospodarowania Opadów, przy równoczesnym prowadzeniu prac w zakresie dofinansowania projektu "Budowa nowoczesnego systemu gospodarki odpadami, rekultywacja nieczynnych składowisk oraz usuwanie azbestu na terenie gmin należących do Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej".
Zaznaczam, że nie ma żadnej tajemnicy w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie wydania pozwolenia na budowę Zakładu Zagospodarowania Odpadów. Na dzień dzisiejszy Wydział Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Lubartowie prowadzi postępowanie w zakresie wydania pozwolenia na budowę, ale należy w tym miejscu zaznaczyć, że uzyskanie pozwolenia na budowę nie jest równoznaczne z rozpoczęciem budowy zakładu.
Pragnę również poinformować Państwa, że ZZO nie uzyskał dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego-, inwestycja znalazła się na początku listy rezerwowej.
Władze Miasta Lubartów jak i Związku prowadzą cały czas ze wszystkimi zainteresowanymi dialog w sprawie tej inwestycji. Przykładem tego są organizowane otwarte wyjazdy do podobnych zakładów działających na terenie naszego kraju. Organizowane są spotkania z mieszkańcami mające na celu między innymi zapoznanie z funkcjonowaniem, budową zakładu z jego rentownością oraz wpływem na środowisko. Dlatego też zupełnie niezrozumiały jest zarzut o "utajnianiu rzekomych negocjacji"
W dniu 5 maja 2011 r w Lubartowie z wizytą roboczą gościli eksperci Biura Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy przy Ambasadzie Szwajcarii w Polsce przy udziale przedstawiciela Władzy Wdrażającej Programy Europejskie w ramach oceny Kompletnej Propozycji Projektu przedłożonej przez Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej..
Przedmiotem spotkania było wyjaśnienie kilku kwestii związanych z projektem, wizytacja terenu, na którym ma powstać zakład zagospodarowania odpadów oraz składowisk odpadów w Nowodworze i Niedźwiadzie a także wybranych losowo budynków zawierających pokrycia azbestowe.
W dniu 6 maja 2011 r. w siedzibie Biura Szwajcarsko - Polskiego Programu Współpracy w Warszawie odbyło się spotkanie podsumowujące ocenę Kompletnej Propozycji Projektu, na którym omawiano wyniki wizyty eksperckiej, w Lubartowie a także aspekty techniczne, organizacyjne i finansowe dotyczące projektu. W spotkaniu tym ze strony Związku wziął udział Przewodniczący Zgromadzenia Związku Pan Janusz Bodziacki a także pracownicy Zakładu Zagospodarowania Odpadów: Marian Olesiejuk i Krzysztof Grzegorczyk
Uczestnikami spotkania byli również eksperci Dirk Reszel oraz Piotr Manczarski pracownicy Biura Szwajcarsko -Polskiego Programu Współpracy z jego dyrektorem Hainzem Kauffmanem, przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego oraz Władzy Wdrażającej Programy Europejskie.
Strona Szwajcarska po otrzymaniu wyjaśnień przekazała informację, że projekt zostaje przesłany do Szwajcarii do zatwierdzenia przez odpowiednie instytucje rządowe.
Należy nadmienić, że przedmiotem dyskusji był również przekazany do Ambasady protest mieszkańców ul. Lipowej. Eksperci zatrudnieni przez stronę szwajcarską osobiście wizytowali tereny związane z lokalizacją zakładu zwracając jednocześnie uwagę na potrzebę informowania mieszkańców o podejmowanych działaniach i stosowanych rozwiązaniach technicznych, z czym się w pełni zgadzamy.

bjublewska
Autor:bjublewska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
bjublewska
bjublewska sob., 2011-05-14 07:22

Wielka szkoda!

Strona szwajcarska po otrzymaniu wyjaśnień od burmistrza Bodziackiego, od dyrektora ZZO M. Olesiejuka i pracownika biura ZKGZL K. Grzegorczyka - przekazała informację, że projekt zostaje przesłany do Szwajcarii do zatwierdzenia przez odpowiednie instytucje rządowe.,, Należy nadmienić, że przedmiotem dyskusji był również przekazany do Ambasady protest mieszkańców ul. Lipowej." No ładnie, kolejne ,,zniekształcenie" faktów ! Z ul. Lipowej miałam 110 podpisów, łącznie z Klonową i Nowodworską było ich 265, a do Ambasady przesłałam 655, które miałyśmy w lutym 2009r. (ludzie wyrażali swój protest z wielką determinacją, żałuję, że tę akcję przerwałyśmy zbyt wcześnie ). Panowie, to nie jest protest tylko mieszkańców ulicy Lipowej ! Wielka szkoda, że strona szwajcarska nie chciała wysłuchać protestujących mieszkańców miasta. Bardzo dziwna sytuacja.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Ela Was
Ela Was sob., 2011-05-14 08:36

Proste pytania?

Na naszą prośbę o informację:
"zwracamy się z wnioskiem o pilne poinformowanie nas o postępach w działaniach ..."
Otrzymaliśmy nieczytelny tekst...

Gregor
Gregor sob., 2011-05-14 10:23

Jakoś mnie to nie dziwi...

...Przed wyborami miarodajni przedstawiciele byłej opozycji, a obecnej koalicji, byli przeciwni lokalizacji sortowni. Nie miałem wątpliwości, że głównym motywem ich postawy było dokładanie byłej koalicji, a obecnej opozycji. Zawiłe to wszystko, ale tylko pozornie. Rzecz w tym, że w Lubartowie postawy polityczne i spór problemowy ma charakter wyłącznie taktyczny i personalny. Otóż twierdzę, że lubartowskie "elity polityczne" nie mają poglądów. Oni mają za to krótkowzroczne interesy personalne. Od wyborów do wyborów. Po ostatnich np. wyborach samorządowych ci, co tworzą teraz koalicję zaczęli pokątnie wykazywać tzw, "zdroworozsądkową postawę" typu: "...wiesz Grzesiek, my wiemy, że to do dupy, ale wiesz - nie mamy innego wyjścia. Musimy...". Dzisiaj prawdziwe zainteresowanie koalicjantów budzi np. zmiana regulaminu organizacyjnego Urzędu Miasta Lubartowa, tak, żeby pomieszać trochę stanowiska i komórki organizacyjne. Broń Boże, nie po to, by je usprawnić. Po to zaś, by dać strawę, by dać stołki "nowym elitom", które cisną się przy wejściu do urzędu i które już psioczą, że tak długo czekają na spełnienie obietnic wyborczych. Bo w końcu prawda jest taka, że na tymże samym końcu są tylko stołki, a nie jakieś tam programy rozwoju, czy restrukturyzacji. Najważniejszym bowiem łupem wyborczym nie jest jakaś tam zmiana lokalizacji sortowni, budowa ulic, zachęty podatkowe dla inwestorów, rozwój miasta. Prawdziwym mirażem, wymarzonym pragnieniem są stołki dla jakiejś tam szefowej, dla niespełnionego ochotnika na wszystkie możliwe stołki samorządowe, dla pomniejszych kundelków wyborczych i innych "małych" ludzi, którzy wprawdzie nie zwracają kredytów na czas, nie oddają długów, nie dotrzymują słowa, ale mają za to za pazuchą miejsce na buławę marszałkowską. Każdy bowiem z nich, we własnym mniemaniu, jest wielki niczym Piłsudski na kasztance. Podczas gdy, jadąc nawet tylko na osiołku, już byliby śmieszni.

Wracając do tematu, nie mam wątpliwości, ze te wszystkie wyjazdy do innych sortowni, te wszystkie konsultacje, spotkania i rozmowy to zwykły pic na wodę i typowa gra na zwłokę i zmęczenie materiału. Tak naprawdę dalej trwa zabawa w ciuciubabkę i wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Szwajcarów zresztą też. Wszelako mam jakiś niejasny pogląd, że to się nie uda...

Jajakobyły
Jajakobyły ndz., 2011-05-15 12:49

Stołki

większe, stołki mniejsze....
Widziałem większych kozaków na kuroniówce

bjublewska
bjublewska ndz., 2011-05-15 15:20

Zwróćcie uwagę

na treść pierwszego akapitu POD punktem 4. ,, ...wnioski o wskazanie terenu pod budowę kierowane były do Rad Gmin w Kamionce, Ostrowie Lub., Niedźwiadzie i Lubartowie. W żadnej z tych gmin wnioski te nie zostały zaakceptowane, pomimo szeregu spotkań z mieszkańcami czy też radnymi..." A gdzie jest taki wniosek skierowany do Rady Miasta Lubartów o zaakceptowanie lokalizacji przy ulicy Lipowej? TAKIEGO WNIOSKU NIE MA! NIGDY GO NIE BYŁO! Pierwsza sesja RM w tej sprawie to 26 wrzesień 2008 r., gdy Miasto przekazało Związkowi działki pod ZZO. Tak właśnie było w Lubartowie. W Kamionce wytyczony był już teren pod budowę zakładu. Mieszkańcy zaprotestowali, radni zagłosowali tak, jak chcieli ludzie, a lokalizacja tam była zdecydowanie lepsza, bo 3 km od osady. Gmina Kamionka wystąpiła ze Związku i nie tonie w śmieciach w większym wymiarze niż inne.

Bogumiła Lisek-Jublewska
murchlak
murchlak ndz., 2011-05-15 19:39

Zróbmy to razem i to pełnym gazem.

Złapmy pochodnie w dłoń i odstraszmy nadchodzącą nieprzyjemną woń.Niech ktoś z nami ten Lubartów uratuje,niech to i się nie wybuduje.