drukuj

Oświadczenie inicjatorów referendum w sprawie Placu Piłsudskiego

Inicjatorzy referendum w sprawie placu zebrali trzy tysiące podpisów osób popierających tę inicjatywę

Z niejakim zdziwieniem odczytujemy słowa wypowiedziane przez Burmistrza Miasta Lubartowa – Pana Jerzego Zwolińskiego nawołujące mieszkańców do pozostania w domu w czasie referendum.

Z niejakim zdziwieniem odczytujemy słowa wypowiedziane przez Burmistrza Miasta Lubartowa – Pana Jerzego Zwolińskiego nawołujące mieszkańców do pozostania w domu w czasie referendum.

Piastowany urząd zobowiązuje bowiem do przestrzegania standardów demokracji, jako obieralny w wyborach bezpośrednich.

Przypominamy zatem za Wikipedią: „Referendum lokalne - wyrażenie przez członków wspólnoty samorządowej w drodze głosowania swojej woli co do sposobu rozstrzygania sprawy jej dotyczącej. Referendum lokalne jest podstawową instytucją demokracji bezpośredniej.”

                Punktem łączącym oba referenda jest termin, o ile zostaną zorganizowane łącznie.

Referendum, którego jesteśmy inicjatorami, nota bene – jako osoby fizyczne, dotyczy decyzji Rady Miasta w sprawie Placu Piłsudskiego.

                Żadna z osób, które zaprosiliśmy do współpracy, nie odmówiła nam pomocy przy zbieraniu podpisów.

                Zapewne również z tego powodu, że jedyną naszą intencją było oddanie głosu decydującego w tej sprawie – ogółowi mieszkańców.

Stąd też, w naszym przekonaniu, zbieranie podpisów czy to przez Panią Bogumiłę Lisek – Jublewską, czy też innych radnych, czy przez osoby nie pełniące żadnych funkcji publicznych – byłoby bezprzedmiotowe, gdyby nie wola mieszkańców miasta, aby swój podpis na karcie poparcia złożyć.

                Nasza rola zatem, jako inicjatorów referendum w sprawie Placu Piłsudskiego (nie „ze świerkami”, nie „po bałwanku”) jest czysto służebna i tak też jest przez nas traktowana.

                Gdyby inne 5 osób zdecydowało o złożeniu takiego wniosku – miałoby nasze poparcie, niezależnie od widniejących pod wnioskiem nazwisk.

W kontekście wypowiedzi Pana Burmistrza – zarówno po manifestacji w 2008 r., jak i aktualnych dotyczących Placu mamy pewność, że referendum zakończy wszelkie spekulacje na ten temat.

Przypuszczenie natomiast, że radni zagłosują za przeprowadzeniem referendum w sprawie Placu Piłsudskiego przy jednoczesnym nawoływaniu do pozostania w domu jest dla nas niezrozumiałe.

Nie podejrzewamy, że władza wybrana w demokratycznych wyborach mogłaby być przeciwko istocie pełnienia takiej funkcji.

Referendum jest przecież również formą dialogu z mieszkańcami. Zaproszeniem do współdecydowania o sprawach społeczności lokalnej zarówno w sposób formalny (wybory), jak i faktyczny.

 

 

 

W sprawach zimnej kalkulacji odsyłam tu:

http://www.mmlubartow.pl/artykul/garsc-refleksji-po-akcji-zbierania-podp...

Współpraca: Elżbieta Wąs

Zdjęcia

  • Inicjatorzy referendum w sprawie placu zebrali trzy tysiące podpisów osób popierających tę inicjatywę
ANG
Autor:ANG

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Kurczakowski
Kurczakowski pon., 2010-02-08 12:20

dobrze ujęte

ludzie od zarania dziejów chcieli brać udział w sprawowaniu władzy. demokracja to nie jest idealny ustrój ale jedyny dotąd najlepszy jaki wymyślono.

Zdzicho
Zdzicho pon., 2010-02-08 12:46

@

Kurczakoski niektórym było dobrze w PRL

rafpaf
rafpaf pon., 2010-02-08 15:13

dlatego cofamy się do prl-u:

Średnia pensja:
1970 r. - 2 235 zł,
1989 r. - 206 758 zł,
1991 r. - 1 770 000 zł,
2008 r. - 2 943,88 zł.

źródło Onet.pl

nowy
nowy pon., 2010-02-08 16:40

Myślę, że referendum nie będzie

Cos mi się wydaje, ze radni z koalicji nie przegłosują referendum, bo burmistrz zapowiedział, że placu w tej kadencji nie sprzeda.

igorka
igorka pon., 2010-02-08 18:08

Nasza decyzja

Ok. dobrze w tej kadencji nie sprzeda, ale czy Radni mogą np. zawiesić referendum w sprawie sprzedaży tego placu do momentu, kiedy znowu pojawi się taka propozycja. NP. Zapis, iż o tym czy sprzedany zostanie ten plac zadecydują tylko i wyłącznie mieszkańcy miasta w referendum, jeżeli taki temat kiedyś wróci???

nowy
nowy pon., 2010-02-08 19:19

Wybory blisko

i w nich można zagłosować na tych co są za albo przeciw sprzedaży placu. Ci co wygrają zdecydują. Proste

ANG
ANG wt., 2010-02-09 09:18

Nowy

"Organ stanowiący (...) podejmuje uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum, jeżeli wniosek mieszkańców spełnia wymogi ustawy oraz nie prowadzi do rozstrzygnięć sprzecznych z prawem; organ stanowiący jest związany treścią wniosku."
Czyli - listy zostały przekazane, komisja bada , czy wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum odpowiada przepisom ustawy. Na sprawdzenie i podjęcie uchwały za lub nie jest 30 dni. Po opublikowaniu w Dzienniku Urz. jest termin organizowania referendum - nie później niż 50 dni.
Igorka - moim zdaniem,to nie jest możliwe,bo terminy i procedura wynikają wprost z ustawy.

Miasto Obywatelskie Lubartów www.molubartow.comlu.com
lubartowianka
lubartowianka wt., 2010-02-09 12:07

ANG niestety ma rację

nie da się "zakisić" list z podpisami w sprawie sprzedaży placu i referendum na później. Ale nowy dobrze pisze. radni będą głosować jawnie i wtedy będzie wiadomo na kogo oddać głos w wyborach.