drukuj

Podsumowania roku: Dziękujemy Ci Marku!

W maju 2009 roku Pan Marek Danielkiewicz po 8 latach pracy przestał pełnić funkcję Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Mickiewicza w Lubartowie.

Dziękujemy Ci Marku…!

 

Kończy się rok 2009. Jest to czas podsumowań minionego roku, czas oceny, przypomnienia pewnych zdarzeń. W maju 2009 roku  Pan Marek Danielkiewicz po 8 latach pracy przestał pełnić funkcję Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Mickiewicza w Lubartowie. Chcieliśmy przybliżyć tę zacną postać i podziękować za wieloletnią  owocną i efektywna pracę na rzecz lokalnej społeczności Ziemi Lubartowskiej.

 

Marek Danielkiewicz urodził się  8 czerwca 1958 roku w Lubartowie w rodzinie związanej z naszym miastem około 200 lat. Uczęszczał do miejscowego Liceum Ogólnokształcącego w latach 1973-1977, studiował na wydziale filozoficzno-teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1977-1982.

 

Marek Danielkiewicz jest poetą, recenzentem teatralnym i literackim. Debiutował w prasie w 1989 roku utworami satyrycznymi. Był nagradzany na licznych konkursach poetyckich.

 

W 1978 roku otrzymał I nagrodę za wiersz pt. „Droga do Kozłówki, rok 1863”podczas warszawskiej jesieni poezji. Rok później otrzymał wyróżnienie za wiersz „ Do Iwana Denisowicza”, który ukazał się pierwszy raz w Kamenie w 1988 roku. Otrzymał też nagrodę poetycka im. Józefa Czechowicza (Lublin 1991) i wiele innych.

 

Debiut książkowy Danielkiewicza przypada na 1987 rok – „Nie ma miejsca dla przyjezdnych„ (Wydawnictwo Lubelskie), w którym opisał życie w prowincjonalnym miasteczku, u schyłku epoki socjalistycznej.

Od 1989 roku współpracuje z kwartalnikiem artystycznym „Akcent” (Członek Zarządu Fundacji „ Akcent”)

 

W latach 1995-2000 współpracował z Kurierem Lubelskim, gdzie opublikował kilkadziesiąt szkiców recenzji, między innymi teatralnych. Opublikował tom „ Namiętności, notatnik teatralny i literacki”.

Członek Zarządu Literatów Polskich w Lublinie. Jego utwory przekładano na języki: angielski, węgierski, rosyjski, ukraiński.

 

W 2005 roku z okazji istnienia pisma  Akcent otrzymał w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie Srebrny Krzyż Zasługi.

Wydano kilka książek Marka Danielkiewicza: „Nie ma miejsca dla przyjezdnych Lublin 1987, „Chłopak z prowincji” (wybór utworów z lat 1988-2003), „Osobne ocalenie” Lubartowskie Towarzystwo Regionalne Lubartów 1990,”Pochwała domu” Lublin 1993 „Powrót do pustej doliny” Lublin 1995, „Namiętności, notatnik literacki i teatralny” Lubartów 2000, ”Droga do Kozłówki” Oficyna Poetica Lubartów 2001.

 

Współpracował z wieloma czasopismami: Akcent, Kurier Lubelski, Lubartowiak, Kamena, Sztandar Ludu, Dziennik Wschodni, Dziennik Lubelski, Lubartów Ziemia Lubartowa, Słowo Powszechne, Gazeta Wyborcza, Expres, Fakty, Wiadomości Kulturalne, Nowe Ksiązki, Akant.

 

W latach 2001-2009 Marek Danielkiewicz pełnił funkcję Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej. Normalna solidna praca biblioteczna w tym okresie, była uzupełniana organizacją bardzo wielu wystaw i spotkań z pisarzami, poetami, podróżnikami, fotografami i twórcami. W ten sposób Marek Danielkiewicz realizował własna maksymę „Biblioteka, to nie tylko wypożyczanie książek i czytanie gazet, musi być też punktem spotkań, dyskusji, fermentu intelektualnego”.

 

W tym czasie Biblioteka była wyposażana w nowe pozycje książkowe i sukcesywnie komputeryzowana. Od 2004 roku prowadzona jest strona internetowa biblioteki www.biblioteka.lubartow.pl

 

Wiele zorganizowanych imprez odbiło się wielkim echem w naszym mieście, rejonie, a nawet za granicą. W pierwszych dniach wystawę „Pamięć Żydów z Lubartowa” odwiedziło około 600 osób. Warto wymienić kilka innych ciekawych spotkań: „Był sobie Georges Perec”; Wystawa Dariusza Dessauera; 95-lecie Biblioteki; Koncert młodzieży ze Społecznej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Lubartowie; "Jedyne takie miejsce na ziemi"- promocja antologii wierszy o Lubartowie (Lubartowskie Towarzystwo Regionalne, Lubartów 2004); Wystawa pt. "W małym dworku, czyli tak zwana ludzkość w obłędzie”, w 120 rocznicę urodzin Stanisława Ignacego Witkiewicza; Rok Andersenowski w bibliotece; Wystawa pt. Żal po odejściu Jana Pawła, II ; Wernisaż prac fotograficznych Adama Chlebińskiego; Wiersze Waldemara Michalskiego pt. "Tryptyk z gwiazdą"; Generał Franciszek Kleeberg i jego żołnierze; Wystawa twórczości Ludwika Bohdana Grzeniewskiego; „Uroki Spitsbergenu” – wystawa; Z Paryża do Lubartowa, Georges Perec (1936-1982); Wernisaż wystawy o tematyce powstańczej; Grafika edytorska - wernisaż wystawy dr Krzysztofa Rumowskiego; Lubartów Remembers 1942-2007 in 65 anniversary of jewish town; „W stronę Józefa Czechowicza”; Lubelskie Stare Miasto; Wystawa:” Był świat, którego nie ma...”; Wystawa fotografii Kazimierza Kasprzaka; Wernisaż prac graficznych Renaty Kuszyk; „Z Lubartowa do Jerozolimy” – spotkanie z Jakubem Kaczorem; Spotkanie z Michałem Jagiełło; "Lubartowskie portrety"- spotkanie z Januszem Cyfrowiczem; "Lubartowskie portrety" o twórczości literackiej lekarza medycyny Ireny Głowackiej; "Mój Lubartów" – promocja książki Mirosława Dereckiego; Wernisaż Anny Kędziory; Spotkanie poświęcone osobie Czesława Wronowskiego; Wernisaż wystawy Piotra Kopcia pt. "Moje malarstwo"; Obchody 100-lecia biblioteki i wiele, wiele innych.

 

Szanowny Panie Marku Danielkiewiczu, za Twoją ogromną  pracę, prowadzoną z wielkim zaangażowaniem, pasją i sercem chcemy tym listem bardzo serdecznie Ci podziękować.

 

 

Jan Stanisław Ściseł

Zbigniew Maciejewicz

Jerzy Zbigniew Tracz 

Jerzy Walczak

                                                                                                                              Radni Miasta Lubartów:

  

scijan
Autor:scijan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
nowy
nowy sob., 2009-12-26 14:36

Marek Danielkiewicz

to Instytucja Kulturalna. Jeśli nie znajdzie się nikt w Lubartowie kto zagospodaruje jego pasję to będzie wstyd dla miasta.

Ela Was
Ela Was sob., 2009-12-26 15:44

W swoim liście piszecie

W swoim liście piszecie Panowie o wielu rzeczach, o których ja nie wiedziałam, zresztą nie da się wiedzieć wszystkiego o wszystkich, pomimo najszczerszych chęci. Bardzo dobrze, że opisujecie sylwetkę Pana Marka, tylko bardzo żałuję okoliczności, w jakich się to odbywa. Przychodziłam do biblioteki i często spotykałam się z życzliwością i pomocą z jego strony, tym smutniej mi myśleć o nim, jako o dyrektorze tej placówki w czasie przeszłym. To był właściwy człowiek, na właściwym miejscu. Ludzie mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki- czy ja wiem...;)

Kurczakowski
Kurczakowski ndz., 2009-12-27 22:56

a czy ktos wie..

czy ktos wie co teraz robi P. Danielkiewicz?