Pogoń liderem? Trzymamy kciuki
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Przed wiosennymi meczami Pogoń traciła do prowadzącej w tabeli Świdniczanki Świdnik aż 7 punktów. Najwięksi optymiści to ci, którzy mówili, że do samego końca sezonu Lubartowianie będą jeszcze w stanie dogonić Świdniczankę i być może w samej końcówce zdołają wywalczyć awans.
Zarówno Świdniczanka jak i drugie w tabeli Trawniki po przerwie zimowej prezentują się fatalnie. Zespół z Świdnika w sześciu wiosennych meczach zdobył 7 punktów, bilans 2 zwycięstwa, remis i 3 porażki. Natomiast drużyna LKS Trawniki w 7 meczach na wiosnę zdobyła 9 punktów, wygrywając 3 razy i aż 4 razy musiała uznać wyższość rywali.
Wyjątkowa słabość najgroźniejszych rywali sprawiła, że Pogoń może wskoczyć na fotel lidera już w niedzielę, o ile oczywiście wygra u siebie z LKS Trawniki, oraz Świdniczanka straci punkty z Michowem.
O zwycięstwo z Trawnikami nie będzie jednak łatwo, bo zespół trenera Mirosława Polesińskiego, w rundzie jesiennej pokonał nasz zespół 3-1, chociaż przegrywał 1-0 po bramce Kamila Żelazka.
Nie ma więc wątpliwości, że w niedzielę o godz. 16 obie drużyny wyjdą na boisko z zamiarem walki o zwycięstwo. Zapowiada się wspaniałe piłkarskie widowisko, ale czy w Lubartowie będziemy się po nim cieszyć z fotela lidera A-klasy, odpowiedź w niedzielę 23 maja o godzinie 16 na bocznym boisku Lewartu.
Sędzią tego spotkania będzie Pan Rek, a na liniach pomagać mu będą Kozieł i Karasek. Zapraszamy wszystkich kibiców.Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Przed wiosennymi meczami Pogoń traciła do prowadzącej w tabeli Świdniczanki Świdnik aż 7 punktów. Najwięksi optymiści to ci, którzy mówili, że do samego końca sezonu Lubartowianie będą jeszcze w stanie dogonić Świdniczankę i być może w samej końcówce zdołają wywalczyć awans.
Zarówno Świdniczanka jak i drugie w tabeli Trawniki po przerwie zimowej prezentują się fatalnie. Zespół z Świdnika w sześciu wiosennych meczach zdobył 7 punktów, bilans 2 zwycięstwa, remis i 3 porażki. Natomiast drużyna LKS Trawniki w 7 meczach na wiosnę zdobyła 9 punktów, wygrywając 3 razy i aż 4 razy musiała uznać wyższość rywali.
Wyjątkowa słabość najgroźniejszych rywali sprawiła, że Pogoń może wskoczyć na fotel lidera już w niedzielę, o ile oczywiście wygra u siebie z LKS Trawniki, oraz Świdniczanka straci punkty z Michowem.
O zwycięstwo z Trawnikami nie będzie jednak łatwo, bo zespół trenera Mirosława Polesińskiego, w rundzie jesiennej pokonał nasz zespół 3-1, chociaż przegrywał 1-0 po bramce Kamila Żelazka.
Nie ma więc wątpliwości, że w niedzielę o godz. 16 obie drużyny wyjdą na boisko z zamiarem walki o zwycięstwo. Zapowiada się wspaniałe piłkarskie widowisko, ale czy w Lubartowie będziemy się po nim cieszyć z fotela lidera A-klasy, odpowiedź w niedzielę 23 maja o godzinie 16 na bocznym boisku Lewartu.
Sędzią tego spotkania będzie Pan Rek, a na liniach pomagać mu będą Kozieł i Karasek. Zapraszamy wszystkich kibiców.
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Przed wiosennymi meczami Pogoń traciła do prowadzącej w tabeli Świdniczanki Świdnik aż 7 punktów. Najwięksi optymiści to ci, którzy mówili, że do samego końca sezonu Lubartowianie będą jeszcze w stanie dogonić Świdniczankę i być może w samej końcówce zdołają wywalczyć awans.
Zarówno Świdniczanka jak i drugie w tabeli Trawniki po przerwie zimowej prezentują się fatalnie. Zespół z Świdnika w sześciu wiosennych meczach zdobył 7 punktów, bilans 2 zwycięstwa, remis i 3 porażki. Natomiast drużyna LKS Trawniki w 7 meczach na wiosnę zdobyła 9 punktów, wygrywając 3 razy i aż 4 razy musiała uznać wyższość rywali.
Wyjątkowa słabość najgroźniejszych rywali sprawiła, że Pogoń może wskoczyć na fotel lidera już w niedzielę, o ile oczywiście wygra u siebie z LKS Trawniki, oraz Świdniczanka straci punkty z Michowem.
O zwycięstwo z Trawnikami nie będzie jednak łatwo, bo zespół trenera Mirosława Polesińskiego, w rundzie jesiennej pokonał nasz zespół 3-1, chociaż przegrywał 1-0 po bramce Kamila Żelazka.
Nie ma więc wątpliwości, że w niedzielę o godz. 16 obie drużyny wyjdą na boisko z zamiarem walki o zwycięstwo. Zapowiada się wspaniałe piłkarskie widowisko, ale czy w Lubartowie będziemy się po nim cieszyć z fotela lidera A-klasy, odpowiedź w niedzielę 23 maja o godzinie 16 na bocznym boisku Lewartu.
Sędzią tego spotkania będzie Pan Rek, a na liniach pomagać mu będą Kozieł i Karasek. Zapraszamy wszystkich kibiców.

























Kontakt: