Policja namierzyła adresy IP, z których była obrażana radna. Należą do urzędów
Radna ujawniła policyjne ustalenia dzisiaj podczas obrad lubartowskich radnych.
- Wystąpiłam o ustalenie autorów tych wpisów, bo miałam już dość opluwania w Internecie – mówi radna.
Radna najpierw skierowała sprawę do sądu o zniesławienie. Sąd zlecił policji namierzenie internautów, którzy byli autorami obraźliwych wpisów. Udało się to tylko połowicznie. Policja ustaliła, że wpisy były dokonywane z komputerów dwóch urzędów. Nie wiadomo jeszcze kto z nich korzystał.
Wpis o tym że radna jest „cała opuchnięta od alkoholu” oraz „może by ją tak wysłać na odwyk” pojawił się z komputera o adresie IP, który został przydzielony Urzędowi Wojewódzkiemu w Lublinie. Inny pochodzi z komputera podłączonego do sieci proprzez IP przydzielony Urzędowi Miasta w Lubartowie. Policja ustaliła, że taki „adres instalacyjny” jest przy ul. Jana Pawła 12 a adres główny przy Lubelskiej 68. Znajduje się tam jedna z placówek podległych urzędowi.
Radna zapowiedziała, że wystąpi do obydwu urzędów o dokładnie sprecyzowanie, z których komputerów zostały wprowadzone obraźliwe wpisy.
Trzeci wpis, który na wniosek radnej Jublewskiej, namierzyła policja został wprowadzony z komputera z mieszkania radnej Krystyny Bajdy. Nie zawierał jednak treści obraźliwych ale ostrą krytykę Jublewskiej.
- Umieściłam taki wspis - przyznaje radna Bajda. - Mam prawo ustosunkowywać się do działalności radnej.To samo mówiłam również publicznie.
Radna Bajda zapowiedziała, że teraz pod wpisami na forach internetowych będzie już podawała swoje nazwisko.


























Kontakt:
ted
wkurzony pakuj szczoteczkę do zębów. "Oni zaraz przyjdą tu"
Hesia?
Popatrz no ted, jaką to ludzie moralność po Dulskiej odziedziczają! Tfu tfu tfu...koniec kariery zawodowej?
o co codzi
pewnie chodzi o to że pani, która wychowuje dzieci w szkole nasuwa knajniackim językiem na inną panią z którą odpowiada za politykę miasta. I może chodzi jeszcze o to że z tchórzostwa chowa się za nickiem i jeszcze stosuje słowny kamuflaż. A już na pewno chodzi o to że widać jak na dłoni jakimi metodami wir zwalcza swoich przeciwników. pani bajda sama tego pewnie nie wymyśliła. ciekawe kto w wirze rozpisuje głosy "zaniepokojonych internautów"
Jakim językiem?
@ted:zzz...
coś nie słychać wiru
może mają jakieś lenki. Albo już siedzą. Nie tam policja z lubartowa taka wyrywna nie jest
Odwirowanie i odpokutowanie...
Bardzo podoba mi się to, co zrobiła p. Jublewska. Sam przygotowałem podobny wniosek w stosunku do wyjątkowo perfidnej, anonimowej "bohaterki" szeregu zniesławień i pomówień. Generalnie, postępowanie może być takie: 1. Należy zażądać od administratora serwera adresu IP, z którego następuje zniesławienia bądź szkalowanie. 2. Potem należy wystąpić do dostawcy internetu dla danego adresu IP, by ten podał dane adresowe jego posiadacza.3. Jeśli wnioskodawca uzasadni w sposób dowodny powody wystąpienia z takim wnioskiem (może to np. być przytoczenie konkretnych tekstów i ich analiza prawnicza, w oparciu o doktrynę, wykazują w sposób oczywisty związek z wystąpieniem przesłanek zawartych w art. 212 i 216 Kodeksu Karnego), to ten nie może odmówić, powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych.4. Jeśli powyższe nie pomoże, to pozostaje droga w myśl art. 488 par.1 k.p.k, czyli wniosek na Policję.
Bardzo dobrze
Pochwalam to co zrobiła pani Jublewska! Co niektóre komentarze to szczyt chamstwa i bezczelności. Zniesławienie jest karalne, więc internauta powinien mieć to na uwadze oczerniając kogoś anonimowo. Krytykujmy więc, ale konstruktywnie, rzeczowo, na poziomie i z klasą. pozdrawiam!
Kamil Domański
co ja na to?
Język debaty w Internecie jest często bardzo agresywny i na spłaszczonym poziomie, zza kabla sieci łatwiej użyć wulgaryzmów , obrzucić błotem, chamsko znieważyć, czy ośmieszyć . Zapewne takie praktyki były i będą . Smutne, że biorą w tym udział osoby mające dostęp do komputerów w urzędach, pewnie w czasie pracy i wybrani przez społeczeństwo do sprawowania władzy reprezentanci. Myślę że po sprawie , którą ujawniła Pani Jublewska nie jeden , czy nie jedna zastanowi się przed napisaniem brzydkiego komentarza. Jesteśmy grzeszni, popełniamy błędy - czasami warto się do tego przyznać wyrazić skruchę i przeprosić.
ted ty
Czy ty uważasz,że ja jestem takim głupkiem jak ty i nie zdaję sobie sprawy z tego że w sieci nie ma a
anonimowości?
(...)
Masz dar do szkalowania innych.I ten dar wykorzystujesz do niecnych celów.Oferując wyprutym z wszelkich zasad kultury politycznej"politykom" swoje usługi. A może zachodzi tu inna zależność, że podobne przyciąga podobne?
W każdym bądź razie ściśle współpracujesz z Jublewską, Tomasiakiem, Gregorem.Razem pracujecie tworząc różne kampanie skierowane przeciw tym którzy zagradzają wam drogę do władzy.Tworzysz czarny PR dla przeciwników politycznych tych pseudo polityków. Zastawiasz pułapki. Ostatnio złapaliście bogu ducha winną radną. Która ma prawo do wyrażania opinii o osobach działających w sferze publicznej w sposób jaki sobie wybierze.
Post edytowany z powodu złamania regulaminu forum - Paweł Buczkowski.
byłeś tylko śmieszny zaczynasz być groźny
próbowałem nie odpowiadać na zaczepki ale dosyć. Prowadziliśmy na tym forum dyskusję o miejskiej polityce, którą zamieniłeś w farsę. Nie mogę ci dać w pysk jak mężczyzna boś anonimowy. powiedzenie że jesteś tchórzem nie wystarczy bo sam się do tego przyznałeś. Więc nie będę obrażał kogoś, kogo obrażać nie można bo brak mu godności i honoru. Sięganie do argumentów osobistych w takich dyskusjach świadczy o tym że stoicie pod murem. Chętnie opowiem o moich perypetiach z policją jeśli kogoś to interesuje. Ale nie pozwolę obrażać i niepokoić moich bliskich i przyjaciół. Wara od mojego życia uczuciowego. Tego zbrukać nie dam. Choćbym wypił morze alkoholu (już nie piję ale kogo to obchodzi) nie zbliżę się nawet do norm twojego pryncypała więc nie martw się o mnie obłudniku. Wiem że radna jublewska zbiera twoje forumowe wpisy napisane pod wpływem dużego wzburzenia emocjonalnego żeby wykorzystać je przed obliczem temidy. ja nie będę tego robił. Jeżeli jesteś po prostu chory życzę szybkiego powrotu do równowagi, jeżeli tylko chory z nienawiści życzę ci żeby to słowne bagno które produkujesz nie wróciło do ciebie bo znajdziesz się w piekle. A teraz proszę weź kilka głębokich oddechów, wytrzyj pianę z ust i zobacz jaka piękna dziś pogoda. A kara/ Mam nadzieję że ukarzą was wyborcy widząc jakich metod używacie próbując zniszczyć swoich oponentów. Nie będę też odpowiadał na takie wpisy. Myślę że czytelnicy forów też mają dosyć.
Wycofuje się z życia publicznego.....
I za parę dni startuje na radną powiatową z listy sld....komentarz zbędny
gorzej jak za komuny
zachowują się jak małe dziewczynki w piaskownicy, wstyd, i to są osoby, które starują w wyborach, mają nas reprezentować, no nie.
Ja nie rozumiem: jak można zmienić nagle poglądy, z
PiSu na SLD???????????
mam pytanie
do pani Jublewskiej. Pod jakim nickiem występowała Krystyna Bajda? Mam zgadywać, czy powiedzą mi dzieci z gimnazjum?
a ja mam pytanie do radnej bajdy
czy naśladowanie prostackiego języka wynika z jej zdolności polonistycznych czy doświadczeń życiowych?
może
jak Samson chciała się wczuć w rolę?
najgorsze jest to
że oni nie czują się winni. Jakby używanie takich metod było jak najbardziej naturalne. Jak pomyślę że oni przez cztery lata a może i przez wcześniejsze kadencje kontrolowali internet przed podstawionych "dyskutantów", niszcząc wszystkich którzy myślą inaczej to resztki włosów jeżą mi się na głowie
już wiem za co kocham ten lubartów
wir działa tu jak agresywny pis, pis podobny jest do pragmatycznego warszawskiego po, komuchy przypominają łagodnością wspólnotę oazowo - barankową a psl jak żywo to skóra zdjęta z samoobrony. Teraz czekam aż partia emerytów i rencistów wystąpi z radykalnym programem umilenia życia młodzieży a diskopolozupak zaproponuje zbudowanie filharmonii...
już wiem za co kocham ten lubartów
wir działa tu jak agresywny pis, pis podobny jest do pragmatycznego warszawskiego po, komuchy przypominają łagodnością wspólnotę oazowo - barankową a psl jak żywo to skóra zdjęta z samoobrony. Teraz czekam aż partia emerytów i rencistów wystąpi z radykalnym programem umilenia życia młodzieży a diskopolozupak zaproponuje zbudowanie filharmonii...
Noname, nie przesadzaj!
Moim zdaniem przywiązujesz zbyt dużą wagę do podziałów partyjnych na szczeblu naszym, lokalnym. Nikt z Warszawy, ani nawet z Lublina nie kiwnie palcem w naszej lubartowskiej sprawie! Nasze sprawy bierzmy we własne ręce i głosujmy na ludzi, a nie na partie.Ja do żadnej nie należę, bo nie potrafiłabym podnosić ręki zgodnie z wytycznymi, a nie zgodnie z własnym sumieniem. Na szczęście na tym szczeblu nie dyskutujemy o programie i myślę, że nie będę usunięta z listy SLD dlatego, że jestem przeciwna aborcji - mówiąc bardzo ogólnie na ten temat. A z klubu PiS-u wystąpiłam na początku roku 2008, bo stwierdziłam, że nie ma korelacji pomiędzy treściami sprzed wyborów, a tym , co wtedy miało miejsce. Tobie akurat nie trzeba wyjaśniać, o co chodzi. A co do współpracy -widzę ją z każdym, kto broni słusznych racji.Do Zbyszka Maciejewicza mam wiele szacunku. Zawsze mogłam liczyć na Jego pomoc w czasie sesji, gdy byłam atakowana z wielu stron jednocześnie. Podobnie Janek Ściseł, czy Jurek Tracz. Na liście SLD do powiatu są zacni lubartowianie, podobnie na innych listach.Mieszkańcy dokonają wyboru, który trzeba będzie przyjąć z pokorą. A poglądy trochę zmieniłam - z nowo-testamentalnych na staro-testamentalne .To ludzie uczą mnie rozumu, a mądrość ludu jest niepodważalna! A tak nawiasem mówiąc - twoje pytanie powinno znaleźć się przy innym temacie. Nie mieszaj!
pani radna jakie pytanie?
trochę logiki. jeśli w lubartowie głosuje się na ludzi to skąd takie wielkie oburzenie przy zmianie barw partyjnych. z mądrością ludu jest różnie, dzięki takiej mądrości 12 lat rządził tutaj nadburmistrz. jedyne pytanie jakie zadałem na tym forum było skierowane do radnej bajdy i dotyczyło jej działalności internetowej. Gdzie do cholery miałbym to uczynić jak nie pod artykułem dotyczącym tego właśnie?
ps nie cierpię twojej maniery mówienia bez przerwy o sobie. miało być o partiach politycznych a znów było o jublewskiej. i kto tu miesza?
przepraszam
myślałem że to do mnie a to do nonejma. ale podtrzymuję całą resztę
relax
uwolnij się od złych emocji, dont wear make lov :)))
ps. ja też nie lubię ekshibicjonizmu, ale lepsze to od ściemy sąsiadów: dawno, dawno temu żył sobie szewczyk dratewka....
Do teda i studiabłów
Przeprosiny przyjmuję. Ja odpowiadam ,, temu prosto z piekła". Pani B. wystąpiła pod nickiem ,,Gość", jako że internauci nie posiadający konta na forum Dziennika Wsch. zaliczani są do grupy gości. Pozdrawiam i dziękuję za szczerość.
ponuieważ funkcjonariusze wiru są jak zwykle niewinni
trzeba ukarać komputery (mamy już adresy)
ted czekam
Czekam na informację którą obiecałeś, o twoich przygodach z wymiarem sprawiedliwości. Wszyscy chcemy wiedzieć kto ocenia.
Mój adres IP: 190.43.112.78 do kolekcji. Przekaż go Jublewskiej.
Peru
to nie Lubartów! Co ma do powiedzenia na temat Lubartowa gość, który nadaje z Limy? Wkurzony, Lubartów to nie twój okręg!
No no, szczyt technologii...
no to napisz jak się nazywasz
warto wiedzieć kto pyta
Do internautów
W związku z artykułem w 37 numerze Lubartowiaka pt.:,,Internauci pod pręgierz” chciałabym wyjaśnić Państwu kilka kwestii, które ten artykuł porusza.
Faktycznie w połowie kwietnia br. złożyłam w Komendzie Powiatowej Policji w Lubartowie wniosek o ustalenie autorów 9 komentarzy, które pojawiły się w tym czasie na różnych forach. Zawierały treści znieważające mnie lub pomówienia. Gdy czynności w tej sprawie zostały rozpoczęte, zrezygnowałam z sześciu wpisów, zostawiając do wyjaśnienia trzy – najbardziej agresywne. Tak się złożyło, że po półrocznym okresie oczekiwania otrzymałam drogą sądową (nie bezpośrednio z Policji) – dokładnie 22-go października, notatkę urzędową, która zawierała informacje, do kogo należą komputery, z których wyszły poniżające mnie treści. Wpisy z urzędów – nie budzą kontrowersji. Nasuwa się jednak pytanie, czym zajmują się urzędnicy w czasie swoich godzin pracy, otrzymujący wynagrodzenie z naszych podatków!
Najwięcej nagłaśnia się ten trzeci wpis, który wyszedł z mieszkania radnej Krystyny Bajdy. Pani radna przeprosiła mnie po sesji piątkowej – 22-go października, gdyż stwierdziła, że poniosły ją emocje. Widać było u niej skruchę, zatem przeprosiny przyjęłam. Zupełnie inaczej zachowywała się pani radna na kolejnej sesji w dniu 25-go października. Nabrała już pewności siebie i wyrażała niezadowolenie, iż jej nazwisko nagłaśnia się na portalach i w Dzienniku Wschodnim. Ja ze swej strony prosiłam odpowiedzialne za to osoby, aby zaniechano kwestii związanej z wpisem pani radnej Bajdy. W jej obronie stanęła radna Grabek, która rozliczyła mnie publicznie z obydwu kadencji. Szkoda, że nie chciała powiedzieć przy okazji swojego wystąpienia, co ona dokonała na rzecz chociażby swego osiedla. Dziwne, że mieszkańcy ulicy Żwirki i Wigury szukali pomocy u mnie, aby ich wesprzeć w działaniach na rzecz utwardzenia asfaltem ich ulicy. Wyrównanie i utwardzenie tłuczniem ulic Gojdana i Jasnej (przy wylocie do ulicy Kleeberga) także nastąpiło na skutek mojej interwencji i próśb kierowanych do odpowiedzialnych za to osób w Urzędzie Miasta.
Wracam do faktów związanych z internetem. Jak wyglądało zachowanie pani Bajdy w piątek – można obejrzeć na www.kanals.pl ,,Buszujący w sieci” cz. 1, a jak w poniedziałek - ,,Buszujący w sieci” cz. 2 i 3. W kablówce też są te relacje. Ocenę pozostawiam mieszkańcom. Nawiążę jeszcze do wpisu autorstwa pani pedagog Bajdy, która uczy gimnazjalistów jedynie krytycyzmu w stosunku do innych, ŻADNEGO pomawiania, znieważania, wyśmiewania, kpienia. A przecież nikt inny jak ona, szydzi sobie ze mnie w kontekście braku chodnika na ulicy Lipowej. Gdyby każdy radny z taką determinacją jak ja pilotował sprawy swoich wyborców – nie powinno być podstaw do krytyki. Pani radna dokładnie wie, dlaczego nie ma chodnika do dnia dzisiejszego. Ulica Lipowa należy do miasta, a jest pod Zarządem Dróg Powiatowych. Starosta inwestował w tych gminach, gdzie władze miejscowe uczestniczyły w kosztach danej inwestycji. Burmistrz Zwoliński twierdził przez cały czas, że nie dołoży ani grosza do chodnika na Lipowej. Koło się zamykało. Jest już jednak kompletna dokumentacja sfinansowana wyłącznie z budżetu Starostwa i chodnik będzie po stronie zabudowań, 2-metrowej szerokości pomiędzy ogrodzeniami, a rosnącymi drzewami. Teraz kwestia realizacji – oby w najbliższej przyszłości.
Wpis pani radnej rozpoczyna zdanie: ,,Pani Jublewska załatwiaj prywatne interesy za własną kasę!” Według pani Bajdy nic się nie dzieje, dopuszczalna krytyka. ,,Kończ pani, wstydu oszczędź!!!” – zdanie kończące jej wpis. I kto tu powinien się wstydzić? Ja nie mam sobie nic do zarzucenia w moich działaniach jako radnej w czasie dwóch minionych kadencji. Wszystkie prywatne sprawy załatwiam za własne pieniądze! Sprawy publiczne załatwiam także za własne pieniądze (zmiana lokalizacji Zakładu Zagospodarowania Odpadów; Sąd Woj., NSA ) A jako obywatel tego kraju odprowadzam co miesiąc do budżetu państwa 6-8 tys. złotych w ramach podatku dochodowego z racji prowadzonej działalności. Do budżetu miasta prawie 12 tys. złotych rocznie tylko dlatego, że mieliśmy dobry pomysł na życie zakładając firmę motoryzacyjną. Radna Bajda jest pracownikiem tzw. budżetówki, na wynagrodzenia której łożę między innymi ja i inne osoby prowadzące działalność. Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.
Z poważaniem
Bogumiła Lisek-Jublewska
P.S. Powyższą treść umieszczam w związku z odmową redakcji Lubartowiaka dotyczącą opublikowania jej w najbliższym numerze - w ramach ,,Listów do redakcji".
Pani Bogumiło, niech się Pani tym nie przejmuje...
Podziwiam Pani determinację i mam nadzieje, że nie da się Pani "złamać".
Powodzenia w wyborach
Jednak przebrnąłeś! - do olinka
Na komentarz to trochę za długi tekst, na ,,list do redakcji" - w sam raz. Chcę Ci podziękować za wsparcie, bo co jakiś czas odczytuję je w Twoich komentarzach. A co do mojego powodzenia w wyborach - ono zależy także od Ciebie, Twojej rodziny i znajomych. Zatem serdecznie proszę o Wasze głosy !
ja też czytałem
nie tylko olinek czytał