drukuj
Prezes Tomasiak uzyskał absolutorium
Utworzono: 29-05-2010, godz. 07.14, Ostatnia aktualizacja: 29-05-2010, godz. 20.11
Pozytywnie działalność finansową Tomasiaka oceniło 33 przedstawicieli, przeciwko udzieleniu mu absolutorium było 4.
- Spółdzielnia osiągnęła bardzo dobry wynik finansowy – podkreśla Tomasiak.
Zabranie pomimo bardzo bogatego programu trwało tylko cztery godziny. Został uchwalony nowy statut spółdzielni. Najpoważniejsza zmiana dotyczy tego, że w przyszłym roku to członkowie spółdzielni będą bezpośrednio głosowali uchwały i udzielali absolutorium a nie ich przedstawiciele. Nie będzie jednego walnego zebrania. Zastąpią je zebrania członków spółdzielni na poszczególnych osiedlach.


























Kontakt:
I co
spółdzielcy przestraszyli się Borowicza? Congratulations!
Demokracja
w spółdzielni będzie jak u starożytnych Greków
dobrze, że finanse nie są takie jak u tych nowożytnych
ooo
Bloki dopiero żółwimi krokami zaczynają być ocieplane gdzie większość miast ma to już dawno za sobą. Brak ściągania jakichkolwiek środków zewnętrznych na w/w oraz infrastrukturę (chodniki parkingi zieleń). Klatki schodowe uwłaczają godności ludzkiej (niemalowane od lat) smród.. brak nawet zamków do zejścia do piwnic. Zarąbane psimi odchodami piaskownice oraz tereny zielone wokół bloków. Samochody parkujące na tej że zieleni w sposób niekontrolowany. Brak oświetlenia osiedli (zupełnie nie pojmuje jak bezkarnie można unikać odpowiedzialności) Proszę państwa!! Prawdziwe z Was członki skoro zgadzacie się na dotychczasowe działania prezesa. Wychodzi tutaj brak obycia, niewiedza czyt (brak pomysłów) a może strach przed czymś lub kimś. Zgnijecie w swoich brązowych garniturkach w nieświadomości że może być inaczej.
.zzz...
@Derik:.zzz...
ciemny lud
.
Tomasiak
nie jest idealny ale pamiętam, że było dużo gorzej za jego poprzednika.
czemu było duzo gorzej?
.
Zapytaj
Gregora
"Zaskoczenia nie ma. Tylko
"Zaskoczenia nie ma. Tylko delegacji mogli się wstrzymać z decyzja do wyjaśnienia zarzutów prokuratury wobec prezesa dotyczących finansów spółdzielni. A co do statutu to rychło w czas. ustawa obowiązuje od 2008 roku a do tej pory prezes tylko załatwił sobie w sadzie zawieszenie postępowania w sprawie nowego statutu. Jak by chciał to statut już by obowiązywał od dwóch lat. Tylko wtedy nie było by już prezesa od dwóch lat. A tak prezes liczy na zwycięstwo w wyborach i nie zależy mu już na władzy w spółdzielni. Ten ruch należy oceniać jako ucieczkę szczurów z tonącego okrętu.