drukuj

Prokuratura: Nie było niegospodarności w Spółdzielni Mieszkaniowej

Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące SM w Lubartowie. Fot. archiwum

Lubartowska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące rzekomej niegospodarności w Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie – dowiedziało się MMLUBARTOW.PL.

Prokuratura prowadziła śledztwo przez kilka miesięcy. Nie doszukała się przestępstwa w działalności zarządu spółdzielni.

Postępowanie było prowadzone po doniesieniu złożonym przez radnego Ryszarda Borowicza, który na wiosnę zawiadomił lubartowską prokuraturę „o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie w zakresie zarządzania mieniem spółdzielni."

Chodzi m.in. o jej statut, zwoływanie walnych zgromadzeń, usuwanie członków, termoizolację bloków.

Jacek Tomasiak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie, o wyniku śledztwa dowiedział się od mmlubartow.pl.

- Za rzucanie bezpodstawnych oskarżeń grozi kara i będę to egzekwować – zapowiedział.

Decyzję prokuratury będzie mógł zaskarżyć do sądu każdy członek spółdzielni mieszkaniowej. Ryszard Borowicz zapowiedział, że zajmie się tą sprawą po powrocie do Lubartowa.

Zdjęcia

  • Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące SM w Lubartowie. Fot. archiwum

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
jadjan
jadjan wt., 2010-08-03 21:21

biedny radny

ciekawie czy był radnym za czasów poprzedniego zarządu

ariadna
ariadna śr., 2010-08-04 02:02

radny jakby na etacie

skąd Ty jadjan jestes, że nie wiesz takich rzeczy ;) Ryszard Borowicz jest juz radnym przez kilka kadencji, był radnym razem z Władysławem B.

stodiabłów
stodiabłów śr., 2010-08-04 11:50

toż to

@ariadna:

"recydywa" ;)

bułahaha
uamek
uamek śr., 2010-08-04 06:12

powinni teraz Borowicza

powinni teraz Borowicza obciążyć kosztami dochodzenia, to by się "misio" na drugi raz nie dał podpuścic i nie donosił............

UAMeK
konry
konry czw., 2010-08-05 01:45

Powinni Borowiczowi...

po chrześcijańsku wybaczyć, bo powszechnie wiadomo, że on nie wie co czyni.

Konry
jadjan
jadjan czw., 2010-08-05 17:53

i to ma być radny, nie mogę

ariadna - z takimi osobami się nie zadaje i wcale nie mam obowiązku ich znać, dzięki ci za oświecenie mnie i muszę ci przyznać, że jestem zaskoczony postawą Borowicza, któremu jak wynika nie przeszkadzało wyprowadzanie pieniędzy za granice w przypadku poprzedniego zarządu,. A co do wybaczania, bo nie wie co czyni, to niech biedak posadzi sobie w ogródku marchewkę i się nią zajmie a nie sieje zamęt w społeczeństwie jako radny. Wstyd dla Lubartowa, kogo żeście wybrali.

Gregor
Gregor czw., 2010-08-05 20:53

Jadjan, dałbyś już spokój z

@jadjan:

Jadjan, dałbyś już spokój z tą demagogią i brakiem szacunku dla faktów. Radny Borowicz mógł po prostu nie wiedzieć, tak jak ja i pozostali mieszkańcy Lubartowa, o wyprowadzaniu pieniędzy za granicę. Mógłbym złośliwie zapytać: a co ty zrobiłeś, żeby te pieniądze ściągnąć z powrotem do kraju? Demagogia za demagogię?! Pan Borowicz nie jest człowiekiem z "mojej bajki", ale może czas już przestać bić wzajemnie pianę. Proponuję to i p. Tomasiakowi, i pozostałym dyskutantom "o wyższości świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem"

jadjan
jadjan czw., 2010-08-05 22:08

nie każdy musi być radnym

jak się pcha na stołek radnego to należy wykonywać sumiennie swoje obowiązki, tym bardziej, że poprzedni zarząd nic nie robił z pieniędzmi spółdzielców i dla mądrego radnego winno to być sygnałem co się dzieje z tymi pieniędzmi wpłacanymi na fundusz remontowy. Ja nie będę ściągać pieniędzy, bo po to mamy radnych w naszym mieście, żeby pomogli prezesowi . A jak wam tak ciężko być radnymi,, no to czy wy jesteście tam z przymusu. A tym bardziej z tego co wynika p. Borowicz już tam jest przez tzw. chyba ":zasiedzenie"., bo jeżeli już jest kilka kadencji, tak jak napisała ariadna

jadjan
jadjan czw., 2010-08-05 22:15

a jeszcze jedno

ile radny w Lubartowie dostaje miesięcznie i za ile posiedzeń, bo nie znam się na tym.