drukuj

Prokuratura: Wszyscy mieszkańcy to pokrzywdzeni (video)

Prokuratura za pokrzywdzonych uznała wszystkich mieszkańców Lubartowa

Fot. K. Zienkiewicz

Śledztwo w sprawie wyłączenia latarni może finansowo nadszarpnąć prokuraturę. Każdy mieszkaniec Lubartowa ma prawo zażądać uzasadnienia tej decyzji i dostać kilkunastostronicowy dokument.

Mieszkańcy o swoich uprawnieniach dowiedzieli się z lokalnych tygodników, w których prokuratura zamieściła ogłoszenie. Napisała, że „zawiadamia pokrzywdzonych w sprawie, za których uznaje wszystkich mieszkańców Lubartowa”, że śledztwo zakończyło się umorzeniem.

 

Każdy pokrzywdzony, w ciągu siedmiu dni od ukazania się ogłoszenia, ma prawo zwrócić do prokuratury o uzasadnienie tej decyzji. Po otrzymaniu pisma może odwołać się do sądu.

 

 

– Za pokrzywdzonych zostali uznani wszyscy mieszkańcy Lubartowa, gdyż w tej sprawie dobro każdego z nich mogło być zagrożone przestępstwem – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

 

Sprawa dotyczy głośnego już w całym kraju wyłączenia latarni ulicznych w Lubartowie. Zawiadomienie złożył Jacek Tomasiak, prezes spółdzielni mieszkaniowej. Jego zdaniem Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa – przestając płacić za oświetlenie terenów spółdzielni mieszkaniowej – stworzył zagrożenie dla jej mieszkańców.

 

 

Burmistrz uważa, że przepisy zabraniają mu płacenia za oświetlenie z miejskiej kiesy. Od tego roku na osiedlach spółdzielczych zgasły wszystkie latarnie.

 

Prokuratura nie rozstrzygała, kto powinien płacić za prąd. Doszła do wniosku, że wyłączenie oświetlenia było szkodliwe i uciążliwe dla mieszkańców, ale stwarzało jedynie abstrakcyjne zagrożenie. A ponadto wzrost przestępczości wcale nie zależy od ciemności na ulicach, bo przestępcom potrzebne jest oświetlenie w miejscu popełnienia przestępstwa. Umorzyła postępowanie.

 

Zażalenie na tę decyzję chce złożyć m.in. mieszkaniec Lubartowa, który kilka dni po wyłączeniu latarni, stracił radio samochodowe.

 

– W grudniu, kilka dni po wyłączeniu światła, na parkingu przy ul. Chopina, ktoś włamał się do mojego samochodu – mówi. – Zniszczył zamek, zabrał radio. Uważam, że po wyłączeniu latarni przestępczość wzrosła.

 

Ile prokuratura będzie musiała wydać uzasadnień decyzji? Jeszcze nie wiadomo, gdyż ogłoszenia dopiero ukazały się w prasie. Zaskarżenie umorzenia śledztwa zapowiada spółdzielnia mieszkaniowa. Na jej stronie internetowej mają się pojawić nawet wzory pisma, jak odwołać się do sądu od prokuratorskiej decyzji.

 

Prokuratura może mieć jednak problem, bo każdy mieszkaniec Lubartowa ma prawo zażądać uzasadnienia. A to nawet 20 tysięcy egzemplarzy kilkustronicowego dokumentu. Sąd będzie w lepszej sytuacji, ponieważ na jednym posiedzeniu może rozpatrzeć nieograniczoną liczbę odwołań.

 

Oto materiał Telewizji Lubartów

http://www.telewizjalubartow.pl/?453,sm-zaskarza-orzeczenie-prokuratury

 

Zdjęcia

  • Prokuratura za pokrzywdzonych uznała wszystkich mieszkańców Lubartowa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
spiaca krolewna
spiaca krolewna czw., 2011-01-06 17:44

zzz...

zzz...

Wegetarianin
Wegetarianin pt., 2010-03-19 11:39

proces o złotówkę

Nie tak dawno głosno było na temat procesu o złotówkę który kosztował państwo 6 tysięcy złotych. Ale nie powinno to dziwić. Na obronę z urzędu przed sądem w pierwszej i drugiej instancji wydano ponad 3 tys. zł. - pisala internetowa Gazeta, opinie biegłych kosztowały 1000 zł. Do tego dochodzą zapytania o karalność oskarżonych, ryczałty za doręczenia pism, konwojowanie jednego z podsądnych na rozprawy.