drukuj

Prokuratura: Zarząd spółdzielni mieszkaniowej bierze pensje legalnie

Prokuratura nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działalności spółdzielni mieszkaniowej. Fot. archiwum

Zgromadzone dowody nie dają podstaw do przedstawienia zarzutu Jackowi Tomasiakowi, prezesowi spółdzielni mieszkaniowej – piszą śledczy w umorzeniu śledztwa dotyczącego SM w Lubartowie. Z dokumentem od dzisiaj może zapoznać się każdy członek spółdzielni.

Śledztwo było prowadzone w sprawie "wyrządzenia znacznej szkody majątkowej" w niemu spółdzielni od marca 2006 roku, kiedy prezesem SM został Jacek Tomasiak. Obejmowało m.in. rejestrację nowego statutu, organizowanie przetargów, funkcjonowanie strony internetowej, budowę nowych mieszkań. Jak już informowaliśmy, zostało umorzone, bo prokuratura nie dopatrzyła się, żeby popełnione zostało przestępstwo.

Doniesienie w tej sprawie złożył radny Ryszard Borowicz. Utrzymywał m.in., że zarząd spółdzielni mieszkaniowej i rada nadzorcza nieprawnie pobierają wynagrodzenie i „nie mają mocy prawnej".

Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrywał pozew jednego z członków, który domagał się uchylenia uchwały Rady Nadzorczej. Sąd stwierdził, że została podjęta przez organ prawnie umocowany. A skoro tak to wybrany przez tę radę zarząd spółdzielni ma pełnię praw. Nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że został powołany nielegalnie. Zgodnie z przepisami pobiera też wynagrodzenie.

Śledczy przyjrzeli się organizowanym przez SM przetargom. Spółdzielnia tłumaczyła, że nie musi ich przeprowadzać ale dla przejrzystości swych działań właśnie w ten sposób wybiera kontrahentów. Podstawowe kryterium to cena, liczą się też referencje.

Szczegółowe powody umorzenia śledztwa podane są na kilku stronach. W dzisiejszej prasie prokuratura ogłosiła, że może się z nimi zapoznać każdy członek spółdzielni, który ma też prawo do zaskarżenia jej decyzji do sądu.

Zdjęcia

  • Prokuratura nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działalności spółdzielni mieszkaniowej. Fot. archiwum

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
wkurzony
wkurzony czw., 2010-09-02 22:15

Panie Jędryszka bój się Pan Boga!

Czytam Pańskie artykuły na tej stronie i w Dzienniku Wschodnim. Zawsze kiedy pisze Pan o spółdzielni są one tendencyjne. Czy w sposób szczególny lubi Pan prezesa? Dziennikarz powinien być obiektywny a ja uważam że Pan nie jest.

wkurzony
jadjan
jadjan ndz., 2010-09-05 09:27

w dzienniku nie ma artykulu na tem temat

i w związku z tym brak jest podstaw do osądzenia, co nie możesz przyjąć do wiadomości, że Prezes działa zgodnie z prawem. Poprzedni zarząd wam nie przeszkadzał jak wywoził pieniądze za granicę, a teraz jak ten Prezes robi to, źle. Czyżby poprzedni zarząd miał u was poparcie, oj, niedobrze.

wkurzony
wkurzony ndz., 2010-09-05 12:32

czytaj ze zrozumieniem

Mój komentarz nie dotyczył prezesa. Odniosłem się do całości twórczości redaktora Jędryszki dotyczącej spółdzielni. Dlaczego zwracasz się do mnie per Wy, w sposób w jaki władza w socjalizmie zwracała się do poszczególnych osób? Przeanalizuj sposób informowania ww red. i przyznasz mi racje jeśli obiektywnie do tego podejdziesz.

wkurzony
jadjan
jadjan ndz., 2010-09-05 18:46

przepraszam jeżeli uraziłem dumę

Jaśnie Wielmożnego Pana wkurzonego,