Radni dostali kłódki, a burmistrz kluczyki do "zamykania ust opozycji" (wideo)
Tak zaczęła się dzisiaj sesja Rady Miejskiej Lubartowa. To pierwsze obrady, podczas których obowiązuje nowy statut miasta z kontrowersyjnymi zapisami. Rada uchwaliła go jeszcze jesienią, ale wszedł w życie dopiero po opublikowaniu go w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.
Kłódki wręczał Jacek Tomasiak w imieniu radnych opozycji. Uznali oni, że ograniczenie prawa do wypowiedzi jest złamaniem zasad demokracji. Tomasiak wręczył Jerzemu Zwolińskiemu, burmistrzowi Lubartowa, pęk kluczy do kłódek, przewiązany wstążką w barwach miasta. Burmistrz prezentu nie przyjął. – To cyrkowe występy – ocenił.
– Chcę wręczyć kłódki 11 radnym z koalicji rządzącej miastem – mówił Tomasiak. – Są one symbolem zamykania ust opozycji. A to wydarzyło się w Lubartowie.
Radni zwykle zaczynają sesje o godzinie 16 i obradują do późnej nocy. Ostatnio kilka razy, z powodu późnej pory, spotkania były przerywane i przenoszone na inny dzień. Radni często zabierają głos, niekiedy kilkakrotnie na jeden temat.
Rada podzielona jest na 11-osobową koalicję popierającą burmistrza i 10-osobową opozycję. Dyskusje pomiędzy przeciwnikami przybierają ostry charakter.
W nowym statucie zapisano, że "W debacie nad danym punktem porządku obrad radny może zabrać głos we własnym imieniu tylko raz. Powtórne zabranie głosu w tym samym punkcie porządku obrad możliwe jest tylko w przypadku udzielenia wyjaśnienia lub wypowiedzi ad vocem.
Ograniczenie to nie dotyczy sprawozdawcy, przedstawiciela komisji przedstawiającego opinię komisji oraz burmistrza lub upoważnionej przez niego osoby”.
– Taki zapis służy uporządkowaniu obrad oraz temu, żeby radni lepiej przygotowywali się do zabrania głosu – tłumaczył Jacek Zalewski, przewodniczący RM w Lubartowie, gdy uchwalano kontrowersyjne zapisy.
Jakub Osina, radny miejski ze Świdnika:
- Każde ograniczanie debaty publicznej jest ograniczeniem demokracji. Bywa wiele takich debat podczas sesji Rady Miasta, które są wielowątkowe i czasem warto lub wręcz trzeba wielokrotnie zabrać głos. Jestem przeciwny takim sztucznym ograniczeniom. Gdyby taki pomysł padł w Świdniku, zagłosowałbym przeciw. Chociaż nie wykluczam, że znaleźliby się tacy radni, którzy chcieliby takiego rozwiązania i u nas.
Zobacz wideo:


























Kontakt:
Każdy ma swojego Palikota
Lubartów też. Radni powinni się cieszyć, że nie dostali wibratorów w kształcie...
Mysle, ze pan Palikot przewyższa doświadczeniem
politycznym Pana Tomasiaka, i nie ma co porownywac go z nim
Mysle, ze pan Palikot przewyższa doświadczeniem
politycznym Pana Tomasiaka, i nie ma co ich porownywac
fakt
poseł Palikot jest niezastąpiony. Ale doświadczenie to ma, ale raczej jako producent alkoholu, co wychodziło mu najlepiej.
Pan burmistrz się nie
Pan burmistrz się nie popisał, a pan prezes to i owszem. Przydałoby się trochę poczucia humoru. Hmm... może gdyby pana burmistrza np. stodiabłów opętał, to by się tak nie pienił ;)
kolejka jest!
@spiaca krolewna:może i humor ma zmienny, ale w ciąży chyba nie jest żeby go kolejka nie obowiązywała
Ach, kurczę
@stodiabłów:zzz...