Rozbójnik "Gumiś" wpadł w Michowie
Mężczyzna pracował ostatnio na plantacji warzyw w Jastkowie. Wynajmował stancję wraz z innymi pracownikami. W tym samym budynku mieszkała 37-letnia Ukrainka.
- 3 sierpnia wieczorem mężczyzna wszedł do pokoju kobiety i zażądał pieniędzy. – mówi Renata Laszczka-Rusek, z policji w Lublinie. - Był pijany i agresywny. Kilkakrotnie uderzył ją w twarz, a później wyjął nóż. Wybiegł z torebką, w której znajdowały się odkładane przez kobietę pieniądze.
Policjanci sprawdzali miejsca, w których „Gumiś" mógł się ukrywać. W piątek rano 44-latek został zatrzymany w Michowie. Zrabowane pieniądze wydał na alkohol, papierosy, jedzenie i taksówki. Odpowie za napad z użyciem noża.
Krzysztof Z. w przeszłości wiele lat spędził w więzieniu za przywłaszczanie cudzego mienia.


























Kontakt:
hehehe
Beaujolais Nouveau z gumijagód mu zaszkodziło
Dobra Robota !
chyba gumisiowego soku zabrakło i go złapali :) Dobra Robota !