drukuj

Rozbójnik "Gumiś" wpadł w Michowie

Policjanci zatrzymani niebezpiecznego mężczyznę. Fot. policja

Po obrabowaniu kobiety schronił się u rodziny w Michowie. Policjanci zatrzymali tam 44-letniego Krzysztofa Z., zwanego „Gumisiem".

Mężczyzna pracował ostatnio na plantacji warzyw w Jastkowie. Wynajmował stancję wraz z innymi pracownikami. W tym samym budynku mieszkała 37-letnia Ukrainka.

- 3 sierpnia wieczorem mężczyzna wszedł do pokoju kobiety i zażądał pieniędzy. – mówi Renata Laszczka-Rusek, z policji w Lublinie. - Był pijany i agresywny. Kilkakrotnie uderzył ją w twarz, a później wyjął nóż. Wybiegł z torebką, w której znajdowały się odkładane przez kobietę pieniądze.

Policjanci sprawdzali miejsca, w których „Gumiś" mógł się ukrywać. W piątek rano 44-latek został zatrzymany w Michowie. Zrabowane pieniądze wydał na alkohol, papierosy, jedzenie i taksówki. Odpowie za napad z użyciem noża.

Krzysztof Z. w przeszłości wiele lat spędził w więzieniu za przywłaszczanie cudzego mienia.

Zdjęcia

  • Policjanci zatrzymani niebezpiecznego mężczyznę. Fot. policja

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
stodiabłów
stodiabłów pon., 2010-08-09 10:20

hehehe

Beaujolais Nouveau z gumijagód mu zaszkodziło

bułahaha
Gumbas1994
Gumbas1994 wt., 2010-08-10 10:51

Dobra Robota !

chyba gumisiowego soku zabrakło i go złapali :) Dobra Robota !