Rozpoczynamy zbieranie podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie przyszłości Placu Piłsudskiego
Zawiadomienie
W związku ze złożonym w dniu 26.11.2009 r. wnioskiem o przeprowadzenie referendum dotyczącego przyszłości Placu Piłsudskiego, który w rejestrze zabytków woj. lubelskiego wpisany jest pod nr A/155 jako kwartał zabudowy zawarty między ulicami: Lubelską, Jana Pawła II, Legionów i Armii Krajowej, położony w obrębie historycznego układu urbanistycznego Lubartowa informujemy, że rozpoczynamy zbieranie podpisów mieszkańców miasta, którzy chcą poprzeć inicjatywę w tej sprawie. Inicjatorami przeprowadzenia referendum są:
-
Elżbieta Wąs,
-
Teresa Sokołowska,
-
Zbigniew Maciejewicz,
-
Jan Stanisław Ściseł,
-
Anna Gryta,
Pełnomocnikiem inicjatorów zorganizowania referendum została wybrana Pani Elżbieta Wąs.
Pytanie zaproponowane przez nas w referendum brzmi:
-
Czy jesteś przeciwko sprzedaży Placu Piłsudskiego w Lubartowie?
lub
-
Czy jesteś za sprzedażą Placu Piłsudskiego na cele komercyjne?
W naszym przekonaniu, w chwili obecnej referendum jest jedyną możliwością dla wyrażenia woli mieszkańców w sprawie, która jest istotna dla porządku urbanistycznego miasta.
Chcemy dla dobra naszego miasta wznieść się ponad podziały polityczne i społeczne – zaprosić do udziału w referendum wszystkich – zarówno tych, którzy są przeciwko sprzedaży, jak również tych, którzy popierają sprzedaż i zabudowę Placu Piłsudskiego na cele komercyjne.
Rozwój społeczeństwa obywatelskiego polega bowiem na czynnym udziale w podejmowaniu istotnych decyzji dotyczących wspólnoty, której dotyczą.
Dnia 17 stycznia 2010 r. planuje się publiczne zbieranie podpisów na Placu Piłsudskiego w godzinach od 10 do 16.
Zawiadomienie to przekazujemy do wszystkich lokalnych mediów, tj. serwisu Moje Miasto Lubartów, Lubartów24, tygodników: „Lubartowiak” i „Wspólnota”, Telewizja kablowa oraz TV Lubartów.

























Kontakt:
zawieranie kompromisów
Dlaczego o wznoszeniu się ponad podziałami społecznymi czy politycznymi mówią czynni działacze różnych ugrupowań politycznych i to w taki sposób, który własnie dzieli nasze społeczeństwo. A może propozycja jakiegoś kompromisu?
Jesteśmy gotowi do kompromisu
Jesteśmy gotowi do kompromisu w przedmiocie przeznaczenia tego placu na inne cele, niż komercyjne ;)
po co dwa place
po co dwa puste place w centrum miasta, skoro przeniosą targ spod urzędu
Nie zamierzam z Panem
Nie zamierzam z Panem Przewodniczącym wchodzić w dyskusje polityczne, zwracam natomiast uwagę na fakt, że referendum jest dla wszystkich. Zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Rok temu wypowiadał się Pan publicznie, prosząc o opinie na temat referendum lokalnego. Interesowało Pana wówczas, czy taka forma komunikacji ze społeczeństwem powinna się odbywać. Co dziś budzi Pana zdziwienie?
cel komercyjny
Jestem raczej za pytaniem numer dwa. Chociaż i drugie pytanie rodzi następne. Co znaczy bowiem "cele komercyjne"? I nie chodzi o to, co znaczy dla inicjatorów referendum, czy dla szarego obywatela miasta. Tylko - jak władze miasta zinterpretują sprzedaż w "celu komercyjnym". Takim celem jest niezaprzeczalnie budowa sklepu w tym miejscu. A jeśli miasto zdecyduje się sprzedać plac inwestorowi, który zadeklaruje, że wybuduje tam małe centrum rozrywki dla dzieci? Albo klub bilardowy, albo kręgielnię. Marzenie ściętej głowy, ale czy nie chcielibyśmy takich atrakcji w mieście? Osobiście podpiszę się wszystkimi rękami i nogami przeciwko postawieniu na Placu Piłsudskiego kolejnej galerii handlowej.
Chcielibyśmy Kasjopea
ale w innym miejscu - na przykład - osiągnąwszy porozumienie z właścicielem działki po żłobku. Nie byłoby pomysłu placu flagowego w miejscu targu,gdyby nie pomysł sprzedania placu, prawda? Skoro więc uchwała na temat przeniesienia targowiska zapadła - nic nie stoi na przeszkodzie,żeby tam "coś" stanęło. Zamiast pomnika (czyj on by nie był)
Panie Zalewski przestań Pan opowiadać dyrdymały!
Jaki kompromis? Plac na pół podzielić (wycinając jedno drzewko) i na jednej połowie postawić kolejny sklep, a na drugiej pozostawić drzewko i jedno ławeczkę na 60 m2? Co Pan opowiada? Po której Pan stoi stronie - mieszkańców czy Burmistrza ( pytanie retoryczne). Większość mieszkańców jest za pozostawieniem placu takiego jakim jest i daj Pan spokój ze swoimi nieadekwatnymi do sytuacji komentarzami! Brawo Ela!! Mam nadzieję,że uda się zdobyć te podpisy mimo nie sprzyjającej aury. Jeśli zabraknie to służę swą pomocą w lutym. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
podpisy
Gdyby ktoś chciał złożyc podpis w domu, przyjadę do Państwa
proszę dzwonic na numer 691501248
e-mail scijan@interia.pl
Jan Stanisław Ściseł
www.scijan.lubartow.com.pl
zbieranie podpisów
podpisy
Gdyby ktoś chciał złożyc podpis w domu, przyjadę do Państwa proszę dzwonic na numer 691501248 e-mail scijan@interia.pl Jan Stanisław Ściseł www.scijan.lubartow.com.pl Jan Stanisław Ściseł http://www.scijan.lubartow.com.pl
W tej chwili możemy już
W tej chwili możemy już oficjalnie zawiadomić, że na nasz apel o wsparcie niedzielnej akcji pozytywnie zareagowali „Sąsiedzi”. Cieszymy się tym bardziej, że nie jest to pierwsze przedsięwzięcie, przy którym podejmujemy współpracę. Po raz pierwszy występowaliśmy wspólnie, przy zbieraniu podpisów w sprawie starego żłobka. Akcję „żłobek” zainspirował nasz kolega Kamil Domański, wówczas mieszkańcy chętnie poparli petycję do LWKZ. Żałujemy Doman, że nie spotkamy się w niedzielę na Placu Piłsudskiego(!!!), ale liczymy na wsparcie innego rodzaju, czyli wszelkiego rodzaju marketing ;)
do pana Zalewskiego
Do p. Jacka Zalewskiego: Ale jaki kompromis Panie radny? NAprawdę cenie pana jako radnego, ale nie rozumiem o jaki panu kompromis chodzi? Jako mieszkaniec Lubartowa proszę pana o napisanie czegoś więcej.
wtedy co prawda
było cieplej,ale mamy nadzieję,że dzięki wspólnemu wysiłkowi uda się po raz kolejny zmobilizować Lubartowian.
Referendum,
Referendum, bo.....http://www.radio.lublin.pl/szukaj.php?site=news_details&id=48816