drukuj

Śmiertelnie potrącił dziecko. Był „po użyciu"

Kategorie: Tagi:
Kierowca śmiertelnie potrącił dziecko

Sylwester S., przed śmiertelnym potrąceniem 8-letniego rowerzysty pił piwo ale nie będzie odpowiadał za spowodowanie spowodowanie wypadku po pijanemu. Prokuratura oskarżyła go jedynie o znacznie niżej zagrożone: doprowadzenie do wypadku „po użyciu alkoholu".

31 października ub. r., kilkanaście minut po godzinie 15, Sylwester S. przejeżdżał przez Wielkolas, w gminie Abramów (powiat lubartowski). Mężczyzna dwa tygodnie wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę po pijanemu. Alkomat pokazał wówczas w jego organizmie blisko 0,7 promila alkoholu.

Biegły wyliczył, że w Wielkolesie Sylwester S. miał na liczniku 100 km/h, dwukrotnie więcej niż powinien. Potrącił 8-letniego chłopca, który zawracał na jezdni rowerkiem. Potem zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenie pobliskiej posesji. Na miejsce tragedii przybyła załoga lotniczego pogotowia ratunkowego, która reanimowała 8 latka. Niestety, chłopiec zmarł.

Tym razem alkomat pokazał u kierowcy 0,5 promila alkoholu. To wielkość graniczna: jazda z większa zawartością alkoholu traktowana jest jako przestępstwo, od 0,2 do 0,5 promila – jako wykroczenie.

- Zleciliśmy wywołanie dodatkowej opinii dotyczącej zawartości alkoholu – mówi Małgorzata Duszyńska, zastępca prokuratora rejonowego w Lubartowie. – Wynika z niej, że oskarżonemu można zarzucić jedynie jazdę w stanie po użyciu alkoholu.

W akcie oskarżenia, który w ub. tygodniu trafił do Sądu Rejonowego w Lubartowie, mężczyźnie zarzucono, spowodowanie śmiertelnego wypadku po użyciu alkoholu, za co grozi do ośmiu lat więzienia. Za doprowadzenie do takiego wypadku po pijanemu grozi o połowę więcej – do 12 lat więzienia.

Mężczyzna został również oskarżony o jazdę po pijanemu w połowie października. Od końca października przebywa w areszcie. Przyznał się do spowodowania wypadku, ale twierdził, że dziecko nagle wjechało mu przed samochód. Przyznał też, ze zanim wsiadł do samochodu pił piwo.

Zdjęcia

  • Kierowca śmiertelnie potrącił dziecko

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
polak
polak śr., 2012-01-25 00:35

Sprostowanie!

1. "Alkomat" nie daje wyniku w promilach, tylko w miligramach na litr wydychanego powietrza. Trzeba się odzwyczaić od promili, w nich podaje się stężenie alkoholu we krwi.

2. P. prokurator Duszyńska ma na nazwisko... Duszyńska, a nie Muszyńska.  

BTW kiedyś już telewizja z policjanta Chomicza zrobiła Wyruchowicza.

Dariusz Jędryszka
Dariusz Jędryszka śr., 2012-01-25 18:56

Wszystko prawda, ale

- Alkomat pokazuje wynik miligramach na litr wydychanego powietrza, ale należy to automatycznie pomnożyć razy 2,1 na promile, bo to jest o wiele bardziej zrozumiałe dla czytelnika.
 - P. prokurator Duszyńska wielokrotnie wypowiadała się na naszych łamach, ale tym razem rzeczywiście wkradł się błąd. Przepraszam i poprawiam.