Spółdzielnia chce płacić za oświetlenie osiedli. Koniec ciemności?
- Zdecydowaliśmy się, że będziemy pokrywać rachunki za prąd - mówi Jacek Tomasiak, prezes spółdzielni. - Na osiedlach nie może być ciemno. Już niedługo zmrok będzie zapadał o 17-tej.
23 latarnie kazał energetykom wyłączyć burmistrz Lubartowa, który uważa, że miasto nie może płacić za oświetlenie osiedlowego terenu. Latarnie zostały wyłączone w ubiegłym tygodniu.
Mieszkańcy przyznają, że poczuli sie mniej bezpiecznie.
- Gdy do tej pory wracałem nocą do domu była cisza a ostatnio widzę, jakiś mlodych ludzi, którzy w ciemnym zakamarku coś popijają, a obok w aucie gra muzyka - mówi mieszkaniec "Zgody".
Spółdzielnia zdecydowała się płacić za oświetlenie, ale chce, żeby Lubzel opomiarował zużycie energii. Na osiedlach będzie też mniej latarni, bo jak twierdzi prezes Tomasiak, w niektórych miejscach stoją one obok siebie.


























Kontakt:
Cel uswieca srodki...
Prosze... wystarczylo wylaczyc kilka latarni, jak to mowia cel uswieca srodki, a moze to chodzi o te zblizajace sie wybory. Jesli tak to burmistrz decyzja o wylaczeniu latarni nie pozyskal sobie wyborcow. Skoro miasto nie ma ochoty placic za oswietlenie uliczek przy blokach, to niech ogrodzi tereny SM, zeby ktos nie mieszkajacy w zasobach spoldzielni nie skracal sobie drogi do sklepu przechodzac pod naszymi oknami. Mieszkancy blokow nie maja zamiaru oswietlac sciezek mieszkancom domkow jednorodzinnych!!!
no cóż
w pamięci zostanie ten,kto Prometeusza podduszał:))))
A prezes w ramach rewanżu niech ogrodzi np.parkingi SM,rozda spółdzielcom karty chipowe,bo miasto podobno ma dość miejsc parkingowych i ciągów komunikacyjnych i znowu będzie bal...
Mieszkańcy na pewno nie
Mieszkańcy na pewno nie zagłosują na takiego "dobrego gospodarza" !