Spółdzielnia mieszkaniowa pod lupą prokuratury
O zawiadomieniu radnego „o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie w zakresie zarządzania mieniem spółdzielni” pisaliśmy przed ponad miesiącem. Dotyczyło szeregu spraw związanych z funkcjonowaniem spółdzielni: jej statutu, zwoływania walnych zgromadzeń, usuwania członków, termoizolacji bloków.
Prokuratura najpierw zleciła policji przeprowadzenie czynności sprawdzających. Policja wystąpiła o wszczęcie śledztwa a prokuratura tę decyzję zaaprobowała.
- Śledztwo zostało wszczęte aby procesowo wyjaśnić okoliczności sprawy, nie wszystko udało się sprawdzić na podstawie dokumentów – mówi Małgorzata Duszyńska, prokurator rejonowy w Lubartowie.
Jacek Tomasiak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie, o wszczęciu śledztwa dowiedział się od mmlubartow.pl
- W spółdzielni nie było nieprawidłowości – stwierdził.


























Kontakt:
a czy p. Boprowicz mieszka
w zasobach SM,
Łaaahaha
Radny Borowicz za namową prokuratury nabył sobie latarkę z batarejką R14 filipsa ;) i go oświeciło. Aureolę prawie nosi!!!
a to chyba już traktowanie jest jako pomówienie
".. - W spółdzielni nie było nieprawidłowości – stwierdził." ... czy to nie jest czasami karalne
Niech zaczną od zakupionego
Niech zaczną od zakupionego za ok 150tyś. programu komputerowego.