W Niedźwiadzie powstał mini Ogród Botaniczny
Mali badacze przyrody zostali wyposażeni w narzędzia ogrodnicze i z zapałem ruszyli do pracy. Ich zadaniem było zagospodarowanie placu przed szkołą, na którym stoi altanka – Zielona sala, w której prowadzone są zajęcia.
Uczniowie z klas IV-VI wykazali się dużym sprytem i pracowitością a dzięki pomocy przybyłych rodziców i wzajemnej współpracy sadzenie drzewek, krzewów i roślin ozdobnych oraz wysypywanie ścieżek i robienie klombów nie sprawiało nikomu kłopotu.
Nad całością przedsięwzięcia czuwały pani Elżbieta Gajos oraz pani Monika Demucha, które zakupiły potrzebne rośliny oraz zaprojektowały ogród.
Efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania wszystkich, którzy pomagali przy sadzeniu.
Badacze świata przyrody dziękują rodzicom, którzy się do tego przyczynili.



























Kontakt:
Lubartów
U nas by mógł też powstać jakiś ogród botaniczny wielu mieszkańców było by zadowolonych :)
marzenie
Okazuje się, że wszędzie można się dogadać, tylko u nas nie :(
maruderzy
Co, fontanna was się nie widzi? Że beee?
Szkoda, że tylko połowę
@stodiabłów:Szkoda, że tylko połowę tekstu przeczytałeś (łaś) na wikipedii. Po przeczytaniu tekstu do końca można zauważyć, że ogród botaniczny to nie tylko rośliny chronione, ale również "uprawa roślin określonego gatunku oraz prowadzenia badań naukowych i edukacji". Co do Twojego pierwszego zarzutu, to każdemu może się zdarzyć (gdy szybko pisze) wciśnięcie przez omyłkę nie tego klawisza co trzeba.
jak sie można pod czymś takim podpisać własnym nazwiskiem?
po 1: "„Uczy my się dla życia”" tak kole w oczy, że do tej pory mnie bolą
po 2: co jakiś byle ogródek przed szkołą ma wspólnego z botanicznym? czy jest to miejsce ochrony ex situ i czy są tam rośliny z różnych stref klimatycznych? mam szczere wątpliwości...