Woda z chlorem w starej cenie
- Kąpałem się i tak coś było czuć, że już myślałem, że żona wannę jakimś domestosem wcześniej czyściła – mówi mieszkaniec Lubartowa.
O tym, że woda będzie chlorowana PGK ostrzegło w środę mieszkańców Lubartowa i okolic w specjalnym komunikacie.
- Mieszkańcy pobierają dwa razy więcej wody niż zwykle a to wzruszyło to co jest w rurach – tłumaczy Ewa Krojec, prezes PGK w Lubartowie. – Wyniki naszych badań i sanepidu wykazały pojawienie się okresowych zanieczyszczeń mikrobiologicznych.
Dotąd woda w Lubartowie była chlorowana sporadycznie i bardzo krótko np. po remontach sieci wodociągowej. Od środy chlor jest podawany nieprzerwanie.
PGK zapewnia, że w wodzie nie stwierdzono bakterii chorobotwórczych. Ostrzega przy tym, że w związku dezynfekcją jakość wody może ulec pogorszeniu a uczuleni na związki chloru mogą odczuwać dolegliwości.
- Gdyby nie dezynfekcja, bakterie mogłyby się namnożyć i w większych ilościach działać niekorzystnie na ludzi – mówi Jolanta Rutkowska-Januk, szefowa lubartowskiego sanepidu.
Sanepid podkreśla, że chlorowaną w takim stopniu wodę, można pić również bez przegotowania.
Dezynfekcja zostanie wstrzymana jeśli wyniki badań pokażą, że poziom zanieczyszczeń mikrobiologicznych w wodzie jest już w normie. Kiedy do tego dojdzie – nie wiadomo. Prawdopodobnie należy poczekać na koniec upałów i obniżenie poboru wody.
Pomimo tego, że z wody wydobywa się nieprzyjemny zapach, mieszkańcy będą za nią płacili tyle samo co poprzednio.
- Woda nie jest zła jakościowo, w niektórych miastach jest stale chlorowana – tłumaczy prezes Krojec.


























Kontakt:
Obok jest nowy cmentarz,
Obok jest nowy cmentarz, niebawem dojdzie sortownia śmieci, czyli potencjalne źródła skażeń mikrobiologicznych miejskiego ujęcia wody. To jest cena i skutek "racjonalnej" polityki urbanistycznej miasta . A przecież wystarczyłoby trochę wyobraźni... Swoją drogą, współczuję p. Krojec, że musi tłumaczyć niemożliwe...(przecież sezonowy wzrost zużycia wody mógł "wzruszyć" tylko osady mineralne odłożone na obwodach rur i zasuwach, a te wszakże nie mogą być źródłem skażenia mikrobiologicznego. Poza tym, warto poinformować, gdzie pojawiło się skażenie mikrobiologiczne: w całej sieci, czy tylko w jakiejś jej części, czy na wejściu do niej? To ukierunkowuje prawidłową diagnozę...).
eee
za tyle kasy można mówić takie pier..oły
co roku jest lato
i większy pobór wody i nie było nigdy takiego problemu, ciekawie jaka jest prawa, co jest powodem zanieczyszczeń mikrobiologicznych można sobie wpisać w google i poczytać,