drukuj

Wysoka przegrana Pogoni. Sędzia nie dopuścił do gry zawodników

Piłkarze Pogoni (biało-czerwone stroje) zamykają tabelę lubelskiej "okręgówki". Fot. J. Świerczyński

Przed spotkaniem Tura z Pogonią, arbiter Daniel Osiński nie dopuścił do gry ośmiu zawodników gości. Powodem były budzące wątpliwości terminy badań lekarskich lubartowskich piłkarzy. W efekcie, beniaminek walczył przez 90 minut w dziesiątkę i przegrał 0:4.

Sędzia przekazał już sprawozdanie ze spotkania do Wydziału Gier Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. – Arbiter sprawdził 27 kart zawodników Pogoni, tyle otrzymał od tej drużyny.

W 17 przypadkach miał wątpliwości. Coś mu nie pasowało w datach badań. W efekcie w tym zespole grało tylko 10 zawodników – tłumaczy Stanisław Sachajko, sekretarz LZPN.

– Z meczowej osiemnastki sędzia zakwestionował nam ośmiu ludzi, w tym trzech z podstawowego składu: Erwina Nogala, Bartosza Kota i Michała Kożucha. Taki przypadek zdarzył się nam po raz pierwszy – wyjaśnia Łukasz Iwanek, trener Pogoni.

– Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Sędzia ma prawo podejmować różne decyzje i bierze za nie odpowiedzialność. Poczekamy na oficjalne pismo w tej sprawie z LZPN – stwierdził Paweł Onyszko, wiceprezes klubu z Lubartowa.

A kierownik drużyny Paweł Sagan dodał: Wiem, że niektórzy piłkarze mieli właśnie robić badania. U nas w klubie wykonują je we własnym zakresie. Jednak osobiście nie byłem na meczu i tylko słyszałem o całym zdarzeniu – wyjaśnił.

Jakie będą decyzje działaczy związku? – W raporcie arbitra całe zdarzenie zostało opisane. Mecz odbył się zgodnie z przepisami, na murawie grali tylko ci zawodnicy, którzy zostali dopuszczeni.

Wynik z boiska zostanie utrzymany przez Wydział Gier. Jednak sprawą zajmie się także Wydział Dyscypliny – zapowiada Sachajko.

– Będziemy wyjaśniać wszystkie okoliczności, wysłuchamy sędziego oraz przedstawicieli Pogoni – mówi Marian Rapa, prezes LZPN.

– Jeżeli okaże się, że winę za incydent ponosi lekarz, a klub dostarczy nam odpowiednie pisma, to zakończymy sprawę. A w przypadku, gdy zawinił ktoś z klubu, podrabiając karty zdrowia zawodników, konsekwencją może być dyskwalifikacja dla sprawcy – kończy.

JAROSŁAW CZĘPIŃSKI

Zdjęcia

  • Piłkarze Pogoni (biało-czerwone stroje) zamykają tabelę lubelskiej "okręgówki". Fot. J. Świerczyński
Portal społecznościowo-informacyjny Lubartowa i powiatu lubartowskiego.
redakcja
Autor:redakcja

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać