Zdecydują ile powinien zarabiać burmistrz Lubartowa
Informacja o nowej sesji znalazła się już na stronie internetowej UM w Lubartowie. To będą pierwsze obrady po złożeniu przez radnych ślubowania.
Po raz pierwszy sprawozdanie ze swej działalności złoży Janusz Bodziacki. Nowy burmistrz będzie również odpowiadał na pytania radnych.
Okaże się też ile zarabiać będzie Janusz Bodziacki. Ustala to radni. Prawdopodobnie miesięczne pobory przekroczą 10 tys. zł brutto.
Potem radni wybiorą komisję rady. To kilkuosobowe gremia, które opiniują uchwały zanim wejdą pod obrady na sesję. Zwykle opozycja chce mieć w części komisji decydujący głos, ale nie jest możliwe bez przyzwoleniakoalicji, która ma większość w radzie. Głosowania pokażą czy obydwie strony się dogadają.
Radni zdecydują też o wygaśnięciu mandatu radnego Janusza Bodziackiego i Jacka Zalewskiego. Pierwszy został burmistrzem, drugi wicestarostą i nie mogą łączyć tych funkcji z mandatem radnego. Ich miejsce w radzie zajmą osoby, które na listach zdobyły największą liczbę głosów. Po Jacku Zalewskim mandat radnego powinien objąć Krzysztof Świętoński.
Świętoński nadal jest jednak zastępcą burmistrza (przebywana zwolnieniu lekarskim) i również nie może łączyć jej z mandatem radnego.


























Kontakt:
Obietnice
Myślę, że nowa koalicja powinna wrócić do ustalania czasu sesji na godzinę 16-tą (godzinę rozpoczęcia sesji ustalono znowu na 10-tą). Przecież było to źródłem krytyki poprzedniej opozycji, która teraz przejęła władzę. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by własne oczekiwania przekuć w czyn. Podobnie z przystąpieniem do prac nad przywróceniem poprzednich zapisów statutu, który zezwalał na swobodną debatę opozycji. To był wręcz główny zarzut wobec poprzedników, że kneblują demokrację w mieście. Czas zatem na spełnianie takich przecież bezkosztowych obietnic.
zapraszam ale nie przychodzcie
Termin sesji jak i godzina jest moim zdaniem bez sensu. Dzień przed Wigilią ludzie pieką ciasta i wedza kielbasy a nie chodza na sesje. Bylam na takiej sesji na poprzedniej kadencji. Wybór komisji jest bardzo ciekawym a zarazem waznym tematem. Podobnie z wynagrodzeniem burmistrza. Chyba, że o to chodzi, zeby mieszkancy nie przyszli. Pozostaje nadzieja, ze lubartowskie media przekaza informacje rzetelnie i w miare szybko, bez "wycinek" i nie z dwutygodniowym poslizgiem. Chodz niechetnie, ale zgadzam sie z Gregorem, czyzby jakies poczatki kawy na lawe? ;)))
:)))
A tu nic.....
Nie lubię publicznego okazywania czułości, Gregor chyba też.
Buzi buzi Pa!