drukuj
Fot. J. Świerczyński
Utworzono: 25-06-2010, godz. 16.03,
Ostatnia aktualizacja: 25-06-2010, godz. 18.03
Zdjęcie 1 z 1
Fot. J. Świerczyński
Zdjęcie pochodzi z: Oto jest życie. Opowiem Wam o Kamilu


























Kontakt:
„Chyba trudno było oczekiwać, że pochwali pani samodzielne poszu
A powinien. Lekarze często narzekają, że pacjent nie współpracuje. Jeśli ma być ciemną masą, która ma niczym się nie interesować i niczego nie wiedzieć, tylko patrzeć w lekarza jak w obrazek, to współpracy nie będzie. Będzie wykonywanie lub nie poleceń, których się nie rozumie, bo przecież lekarz nie ma czasu/chęci wytłumaczyć (a może to nawet za dużo powiedziane, może wystarczyłoby "poinformować"). Jeśli pacjent ma z powagą traktować zalecenia lekarza, to musi wiedzieć i rozumieć, dlaczego one są ważne.
No tak, tylko że przecież lekarze dysponują nadludzką inteligencją i pacjent nie jest w stanie pojąć wiedzy, którą oni posiedli ;)
Podsumowując:
Ustawia się pacjenta w pozycji idioty, a później narzeka, że zachowuje się jak idiota. W efekcie sami lekarze wychodzą na takich, za jakich uważają swoich pacjentów/ich opiekunów. Ilustracja w artykule doskonała.