drukuj
Fryderyk Puła. Żródło strona RCEZ
Utworzono: 17-05-2010, godz. 14.39,
Ostatnia aktualizacja: 17-05-2010, godz. 14.39
Zdjęcie 1 z 1
Fryderyk Puła. Żródło strona RCEZ
Zdjęcie pochodzi z: Fryderyk Puła będzie lubartowskim starostą

























Kontakt:
Fryderyk - tak jak Chopin
piękne imię. A tak w ogóle- Gratuluję!
A jak Marian
A jak Marian przepadnie w kolejnych wyborach do sejmu. Kto będzie starostą?
Gratulacje
Składam serdeczne gratulacje z trafnego wyboru.
jednego nie rozumiem
skąd wiadomo, ze p. Pula będzie starostą jeżeli dopiero w środę radni wybiorą nowego starostę. Z tego wynika, ze radni nie mają prawa własnego głosu, muszą glosować tak jak starosta sobie już zażyczył, to po chorobę to ich glosowanie, nadaremnie tylko wydaje się pieniądze na papier, na tusz, na wynagrodzenie za posiedzenie dla radnych itp.
do jadjan
trzeba wspierać przemysł biurowo - papierniczy.
do panów jadjana i Kurczakowskiego
Ile mieliście punktów za czytanie ze zrozumieniem w gimnazjum ? Przecięż jest napisane, że zaakceptowały jego kandydarurę oba ugrupowania, czyli kluby radnych. To wydaje się wam, że rząd i premiera też się wybiera w trakcie spotkania u prezydenta poprzez wyliczankę lub grę w berka ? Czy prezydent też, jedynie wspiera przemysł papierniczy podpisując akt nominacji dla premiera uzgodnionego wcześniej miedzy koalicyjnymi partiami ? Dwója z WOSu panowie, nie ośmieszajcie się takimi komentarzami.
ehę, no to ja daję jedynkę
(teraz podobno są jedynki) z wyczucia ironii. Przecież papier toaletowy też się marnuje w słusznej sprawie i tak zwany każden o tym wie.
Nowy
Ten Pan nie wygląda niestety na miłośnika Chopina ;(,
Tak prawdę mówiąc nie znam człowieka, a może w końcu ktoś weźmie się do roboty a nie tylko grzania stołka.
do Kurczakowskiego
A to ja aluzju nie poniała. Kiedyś do tego zwykli ludzie uzywali gazet i wtedy nawet w sraczu można się było czegoś dopiedzieć za darmo i nic się nie marnowało. Ale wtedy nie było ani internetu ani demokracji. A potem pojawiło się jedno i drugie. Teraz wszystkiego jest za dużo i wszystko kosztuje, mimo że czasami wydaje się darmowe.