drukuj
Jaś jest podopiecznym Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom. Fot. archiwum
Utworzono: 13-07-2010, godz. 11.43,
Ostatnia aktualizacja: 13-07-2010, godz. 18.38
Zdjęcie 1 z 1
Jaś jest podopiecznym Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom. Fot. archiwum
Zdjęcie pochodzi z: Oto jest życie – Jaś


























Kontakt:
przepraszam bardzo
ale czy to ma być nasz cel? : „...umiemy żyć obok zła, nauczymy się jeszcze żyć obok siebie...". Nauczyliśmy się mieć wszystko w du..ie, teraz nauczmy się nie deptać innych? Pani Justyno podziwiam Panią, ale z puentą się nie zgadzam! Ja nie umiem żyć obojętnie, ja żyję prawdziwie
Fajnie jest wiedzieć
Tekst zapożyczyłam z piosenki Wodeckiego (dlatego cudzysłów), na marginesie, bardzo mądrej. Wcale nie oznacza, że wszyscy dookoła są źli. Ale jakoś tak jest, że na to co złe nauczyliśmy się patrzeć jak na normę. I właśnie tak, nauczmy się nie deptać innych, bo są warci normalności, nie litości, ale normalności, choć to głupie, że takich postaw musimy się uczyć. I kurczę, muszę dodać coś jeszcze: nieobojętne stodiabłów to mistrzostwo świata. A tak na marginesie, to nie ma co podziwiać, jestem normalna (choć tu już pewności nie ma). A może stodiabłów prawdziwie zechce pojechać z naszą bandą na wycieczkę integracyjną jako "stodiabłowy" wolontariusz?
Justyna
Oooo!
Proszę napisać coś więcej o Waszym "rowerowaniu". O ile termin wycieczki nie będzie kolidował z wcześniejszymi planami, kto wie? ;)
Ogólnie jestem "za"
No niestety
No niestety, to nie będzie "rowerowanie" ( a może i lepiej, rower to straszne urządzenie ). Plany są na sierpień i na pewno zostaną zrealizowane. Wyjazd obejmuje ok. 50 dzieciaków + rodzice no i kilka osób ze stowarzyszenia. Może gospodartstwo agroturystyczne w Turce? Ale jeśli masz fajny pomysł, to chętnie skorzystamy. Kryterium wyjściowe to sensowny teren ( no bo wózki), jakieś zadaszenie ( no bo jedzonko i ew. deszczydło) i coś ciekawego dla dzieciaków. Ale zakładam, że stodiabłów, jako istota diabelsko (w 100%) szybka i lotna coś fajnego znajdzie... :)
Justyna
hmm...
ktoś mi wjechał na ambicję :)
albo
http://www.razemzdzieckiem.pl/?woj=L http://czasatrakcji.pl/pl/attraction/288/zwierzyniec-park-rozrywki.html http://www.kolonieobozy.pl/
Widziałem, że wybieracie się do Stegny(?)
http://www.juraparkbaltow.pl/ szerokie przejazdy, naokoło placu zabaw zadaszenie ze stołami, zwierzyniec zwiedza się busami, więc chyba ok?
Prawie trafiłeś
Organizujemy w Stegnie kolonie letnie, ale dotyczy to dzieci zdrowych (my finansujemy tam pobyt dla tych, które pochodzą z rodzin ubogich). Nie możemy zabrać niepełnosprawnych, bo ośrodek musi być przystosowany (zresztą im dofinansowujemy turnusy rehabilitacyjne). Bałtów jest za daleko, ale resztę już sprawdzam. Jestem pod...diabelskim wrażeniem (do potęgi 100). Dzięki.
Justyna
:(
Już sprawdziłam: w Niemcach byłam osobiście, porażka, Serniki są o wiele lepsze, ale tam byliśmy dwa razy...kolonie obozy wypadają, a to "razem z dzieckiem" muszę dokładniej przedłubać. Choć patrząc na ich ofertę nad Zalewem Zemborzyckim...to chyba nie nasza liga. Jest jeszcze jakaś jaskinia solna w Lublinie...
strzelałem "na pałę"
nie było mowy o odległości. Żałuję, że nie pomogłem :(
spoko
Miałeś dobre chęci, to naprawdę bardzo dużo. Masz rację, nie było nic o odległości, to moja wina. Zakładam, że dasz się namówić na wyjazd, jak już ustalimy szczegóły. Niestety, na razie zawieszam historie naszych dzieci, bo ta, która jest następna, narobiłaby strasznie dużo dymu w tej części galaktyki. Ale bez obaw, "wydłubię" Cię przed wyjazdem. Jeszcze raz dzięki.
Justyna