drukuj
Przez uciążliwy remont oddział krwiodawstwa przez kilka dni był nieczynny
Utworzono: 03-08-2010, godz. 10.27,
Ostatnia aktualizacja: 04-08-2010, godz. 08.27
Zdjęcie 1 z 1
Przez uciążliwy remont oddział krwiodawstwa przez kilka dni był nieczynny
Zdjęcie pochodzi z: Słaby strop pod tomografem. Będzie kontrola

























Kontakt:
jaka jest chronologia wydarzeń?
1 sierpnia 2010, 16:23
Zenek Supron
Co tam słychać w szpitalu?
Może ktoś wie co tam dzieje się w szpitalu? Podobno wali się strop na II piętrze tam gdzie miał stać tomograf. Chyba to prawda bo krwiodastwo które jest na piętrze niżej jest zamknięte do odwołania.Chyba ze względu na zagrożenie.Kto za to odpowie? Może doszło do samowolki budowlanej i znów winnych nie będzie jak się coś stanie.
hejka stodiabłów
@stodiabłów:Widzę, że znalazło się miejsce dla Ciebie. Idzć tam czym prędzej, to może jakaś cegłówka Cię naprostuje.
Stary
@Galaxy:nie mnie oceniać,czy to już obsesja,ale z ciekawości - założyłeś z góry,jaką liczbą wpisów mnie uhonorujesz,czy idziesz na żywioł? A może masz już uplęgniętą w robaczywej psyche wizję tego związku? Nnnoooo...otwórz się, a może faktycznie uda nam się stworzyć wspólnie coś wzniosłego,co przy okazji ubogaci całe forum. Może i inni pójdą w Twoje ślady i zrobimy tu taki malutki openpzyholog :D
ups
@stodiabłów:a może Ty stara, nie stary... choć właściwie mnie to bez różnicy...
zzz...
zzz...
Oj
to znaczy,że krew oddać tylko w Lublinie?
Krwiodawstwo pomaga jak może.
Krwiodawstwo pomaga jak może. Nie dość że punkt przenieśli do Lublina, bo krwi mają chyba za dużo, to jeszcze naskarżyli na szpital do nadzoru budowlanego. Bo kto przy jakimś tam remoncie załatwia pozwolenia w budownictwie. Chyba, że ty Stodiabłów na położenie tapety w pokoju lub płytek w łazience załatwiasz papiery w urzędzie. Ja przy remoncie latam jedynie po papierki z bankomatu. Samowolę budowlaną to mogli popełnić ci, którzy strop zrobili z piasku. A poza tym, jak czytałam, w szpitalu jest już tak dobrze, że mają pieniądze na 2 tomografy, to mogą się podzielić z krwiodawstwem. ;) No i nie żądaj od tego sławnego pana z kucykiem aby jeszcze zamartwiał się stropami, on miał ostatnio promile w głowie.
wstrzymanie na wszelki wypadek
Słyszę, że nie ma już przeszkód formalnych dla montażu tomografu. Ktoś czegoś nie przeczytał, nie zawiadomił, był nadgorliwy. Na szczęście, prace zostaną wznowione bez uszczerbku dla terminu...
Aha... nie przeczytał,
@Gregor:zzz...
.
"...Nie przeczytał" - czyli
"...Nie przeczytał" - czyli miejscowy pracownik RCKi K nie przeczytał ekspertyzy, że strop spełnia wymogi wytrzymałościowe i "..nie zawiadomił" swego szefa w Lublinie, a ten, w efekcie, " ..nadgorliwie" zawiadomił kogo nie trzeba. Idąc dalej, "... nie ma uszczerbku " dla terminu instalacji tomografu.
To tyle interpretacji mego krótkiego tekstu. Od początku twej obecności na tym forum , śpiąca królewno , uważałem cię za chamskiego osobnika - jestem pewien, że tylko pod ochroną anonimowości. Teraz dochodzi przekonanie o "nierozgarnięciu". W zasadzie, to nie ma znaczenia i ten mój komentarzyk w twoją stronę jest jednorazowy.
Stek kłamstw na temat ekspertyzy wtyrzymałości stropu
Czy napewno strop spełnia wymogi wytrzymałościowe? Jeśli tak to dlaczego nie wytrzymał? Ciekawe czy taka ekspertyza została w ogóle wykonana? Kto w szpitalu ją widział i jaka firma tą ekspertyzę wykonała?
W szpitalu cisza na ten temat
Opieram się na informacjach
@Zuza Pudel:Opieram się na informacjach dyrekcji szpitala udzielonych w mojej obecności na Zarządzie Powiatu. Zamiast, Zuza Pudel, gaworzyć na forum anonimowo, zgłoś się do mnie na środowy dyżur, to ci to "ręcznie wytłumaczę"...Możemy potem wydać wspólny, forumowy komunikat z tego "tłumaczenia"...
Dobra wola
Mieliśmy okazję, jako MOL uczestniczyć w takim spotkaniu. http://maszglos.pl/aktualnosci.php?miejscowosc=Lubart%F3w&rok=2009&news_... Można nie zgadzać się z poglądami na sposób zarządzania szpitalem/ powiatem, ale z całą pewnością nie można odmówić Panu Przewodniczącemu gotowości do prowadzenia takich dyskusji. Myślimy – z każdym. Zarzut o „steku kłamstw” jest niezrozumiały, biorąc pod uwagę fakt, iż Przewodniczący w tym wypadku czerpie wiedzę z informacji uzyskanych formalnie. A jeśli ktoś (ktokolwiek) ma świadomość popełnianych nadużyć, czy manipulacji – droga jest chyba oczywista. Zarówno ustna, jak i pisemna.