drukuj

Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Lubartowa ma ponad 100 podopiecznych

Zdjęcie 1 z 1
Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Lubartowa ma ponad 100 podopiecznych
Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Lubartowa ma ponad 100 podopiecznych autor: Dariusz Jędryszka Zdjęcie pochodzi z: Oto jest życie: Bartek
  • Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Lubartowa ma ponad 100 podopiecznych
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi" im. Jana Pawła II w Lubartowie jest organizacją pożytku publicznego. Działamy na polu pomocy społecznej, wspierając dzieci niepełnosprawne, zagrożone wykluczeniem społecznym, pochodzące z naszego powiatu. Można nas wesprzeć, dokonując 1-procentowego odpisu podatkowego. Nasz numer KRS to: 0000235289
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom
Autor:Stowarzyszenie ...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
piwnooka
piwnooka czw., 2010-04-01 12:23

To naprawdę wartościowe, że

To naprawdę wartościowe, że co tydzień pojawiają się nowe artykuły - historie dzieci i ich rodzin, naszych znajomych, sąsiadów... Byle tak dalej :)

jadjan
jadjan czw., 2010-04-01 12:48

byle tak dalej

i oby jak najmniej chorych

rafpaf
rafpaf czw., 2010-04-01 13:55

co myślicie o szkołach integracyjnych?

dla mnie to mrzonka. Od wieków w społeczeństwie były podziały i nic tego już nie zmieni.

Kasjopea
Kasjopea czw., 2010-04-01 16:13

Jak najmniej

podziałów, jak najmniej krzywdzących ocen, jak najmniej bólu i wyrzeczeń. Jak najwięcej uśmiechu życzę Wam na Święta Stowarzyszaki :-)

Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom
Stowarzyszenie ... czw., 2010-04-01 18:15

Szkoły integracyjne

Poczułam się wywołana do odpowiedzi w związku z pytaniem dot. szkół integracyjnych. Akurat tak się składa, że pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi (to nie to samo co szkoła integracyjna, ale blisko), w Lubartowie, to jest SP4. Obserwuję dzieciaki na co dzień i widzę, jak wygląda codzienność. To nie jest mżonka. Na początku mieliśmy wiele obaw, a teraz moge stwierdzić, że pomysł jest trafiony. Przede wszystkim dzieciaki świetnie podchodzą do swoich niepełnosprawnych kolegów, pomagają im tak, że to jest aż zaskakujące. Starsi, którzy biegali po korytarzach z szybkością ponaddźwiękową, wyhamowują przed korytarzem klas I-III, żeby nie storpedować młodszych. W życiu nie pomyślałabym, że dzieciaki mogą być takie odpowiedzialne za siebie i innych...
...a teraz sprawa druga, dot. podziałów, które "były i nic już tego nie zmieni". Początki były trudne, jak we wszystkim. Najlepsze jest to, że dzieciaki bardzo szybko odnalazły się w nowych rolach i nie robiły problemu z "odmienności" swoich kolegów, a rodzice mieli z tym problem. A teraz? U nas jest tak, że są dwie równoległe klasy na każdym poziomie, z których jedna jest integracyjna. Kiedy rodzic zapisuje dziecko do szkoły, musi się określić, czy chce, żeby jego dziecko chodziło do klasy integracyjnej czy tej drugiej. Zdarzyło się DOSŁOWNIE kilka razy, że rodzic zdecydowanie wybrał tę drugą.
W razie wątpliwości, chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Pozdrawiam.
Justyna

Piotrek
Piotrek pt., 2010-04-02 23:03

co myślicie o szkołach integracyjnych?

Myślę, że wszelkie wątpliwości wynikają z niewiedzy. Ciekaw jestem czy "rafpaf" nie ma żadnych oporów i problemów w kontaktach z ludźmi nieco odmiennymi i odbiegającymi od normy swym zachowaniem czy też wyglądem spowodowanym chorobą? Czy potrafiłby rozmawiać z ludźmi w hospicjum, którzy czekają jedynie na śmierć? Warto zauważyć, że integracja nie jest tylko dla ludzi niepełnosprawnych. Integracja jest dla ludzi "zdrowych" . To oni mają głównie problem z kontaktami z innymi i nie wiedzą często jak się zachować w relacjach z nimi. Integracja to nie tylko szkoła integracyjna. To każda dziedzina życia. To sztuka bycia człowiekiem i bycia z drugim człowiekiem.

rafpaf
rafpaf śr., 2010-04-07 21:11

nie mam problemów w

@Piotrek:

nie mam problemów w kontaktach z ludźmi. Ale uważam, że społeczenstwa nie da się zmienić. Znam takich, co pracują z niepełnosprawnymi i niby wszystko jest cacy, a za ich plecami wygadują, jacy to niepełnosprawni są nie do wytrzymania.

spiaca krolewna
spiaca krolewna czw., 2011-01-06 17:10

zzz...

@rafpaf:

zzz...

lubartowianka
lubartowianka sob., 2010-04-03 12:48

Zgadzam się z Tobą Piotrek

JEsteś cholernie mądry . ot taki komplement na Święta :-)

Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom
Stowarzyszenie ... czw., 2010-04-08 20:13

Zawody "pomocowe"

Masz rację "Śpiąca Krolewno", ale to tak, jak wszędzie. Niekórzy traktują to jak dopust Boży, inni jak powołanie. U nas jest tak, że ludzie mierzą się z rzeczywistością. Dają radę? Jeśli dzecko z Downem łapie angielskie słówka, to chyba tak. Jeśli czują się dobrze w szkole...myslę, że tak właśnie ma być...Piotrek ma dużo racji, mówiąc o specyfice integracji...to nie tylko dla niepełnosprawnych...
pozdrawiam serdecznie
Justyna