drukuj
Stowarzyszenie "Niech się serce obudzi" wyciąga do dzieci pomocną dłoń
Utworzono: 08-02-2010, godz. 21.10,
Ostatnia aktualizacja: 24-02-2010, godz. 09.17
Zdjęcie 1 z 1
Stowarzyszenie "Niech się serce obudzi" wyciąga do dzieci pomocną dłoń
Zdjęcie pochodzi z: Oto jest życie: Piotruś

























Kontakt:
wreszcie jakiś pozytywny artykuł
wreszcie nie o obrzucaniu jajkami i wyzwiskami oraz pchaniu się do władzy. Aż miło poczytać.
zzz...
zzz...
Nie powiedziałabym raczej, by czytało się "strasznie"...
Straszne są wiadomości o kataklizmach, głodzie, wojnie, czy śmierci... Ten artykuł opisuje historię, której faktycznie towarzyszyła masa strasznych emocji, która znalazła jednak pozytywny finał. Takie teksty dowodzą, że wiary i nadziei nigdy nie powinno się tracić, bo to siła, która może zdziałać cuda. To napawa optymizmem,budzi nie strach a wzruszenie...
czekam na kolejną opowieść o
czekam na kolejną opowieść o tym jak zdarzają się cuda.
Siadłem, poczytałem hurtem
wszytkei najnowsze informacje komentuac troche, ale przy tym tekscie zaniemówiłem.Pani Justyno chyba Pani jest osobą która kiedyś pomogła dziecku moich znajomych. Chłopczyk na wózku z rozszczepem. moj jeden procent jest maleńki i nic Wam nie pomoże, ale gdybyście podali numer konta albo jakieś informacje gdzie można wpłącic pieniadze to ja chetnie tyle ile moge wpłace
Dziękuję
Wszystkim, którzy tak pozytywnie odnieśli się do treści naszego artykułu, mogę tylko podziękować. Bo w gruncie rzeczy jest tak, że to tylko kropla w morzu tego, co dotyka nas codziennie. Niestety, nie wszystkie historie mają taki finał...ale wszystkie, które zechcemy tu zamiescić, są w 100% prawdziwe. Wszystkie także są weryfikowane przez rodziców, bo nie jest naszym zamysłem odzieranie kogokolwiek z prywatności. Mamy taką zasadę, że znamy wszystkie swoje dzieci...a jest ich obecnie 107...jedno odeszło w niedzielę...do wypowiedzi Zdzicha - nie wiem, mamy kilkoro dzieci z rozszczepem kręgosłupa... może chodzi o Krystiana lub Kamila, ale to chyba nie ma znaczenia. Jeśli ktokolwiek mu pomógł, to chwała mu za to. Justyna