Zemsta na przyjacielu byłej żony. Porysował auto
Peugeot stał zaparkowany na osiedlu 1 – go Maja. W środę, około godziny 21-szej ktoś zadzwonił na policję, że przy samochodzie kręci się meżczyzna. Na miejsce pojechał patrol. Samochód miał porysowaną na całej długości prawą stronę karoserii: drzwi i błotniki. Wandal nie uciekł daleko.
- Został zatrzymany kilkadziesiąt metrów dalej, to 34 – letni mieszkaniec Lubartowa – mówi Grzegorz Paśnik, z lubartowskiej policji. – Miał przy sobie klucz od mieszkania, na którym były resztki lakieru w kolorze porysowanego auta.
Mężczyzna miał w organiźmie 1,8 promila alkoholu. Okazało się, że uszkodzone auto należy do przyjaciela byłej żony sprawcy.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 34 - latek zniszczył auto, bo się zdenerwował po słownej sprzeczce z byłą żoną i jej przyjacielem – dodaje Paśnik.
Poszkodowany oszacował straty na 1,2 tys. zł.


























Kontakt:
Przyjaciel?
Litości! Panie Redaktorze!
Czy mógłby Pan słowo "przyjaciel" pozostawić w spokoju i używać go zgodnie ze znaczeniem?!
Mam niemal pewność, że istnieje co najmniej kilka słów precyzyjniej opisujących relacje między poszkodowanym i byłą żoną winowajcy.
Może się okazać, że za jakiś czas zaczniemy się bać zawierania przyjaźni ... w obawie przed czyjąś zemstą :-(