Utworzono: 16-03-2010, godz. 09.13, Ostatnia aktualizacja: 16-03-2010, godz. 09.30
Ten bałwan miał być ostatnim bałwanem w sezonie. Ulepiony z resztek superlepiącego się śniegu, nie za duży, symboliczny, królujący nad błotem i kałużami. A następnego dnia po opadach śniegu wyglądał już inaczej...
Jako suplement do zimowego konkursu MM przesyłam wersję bałwana "przed i po". Dziękuję za książki.
Czarną koszulkę z sercem założyłam na znak solidarności ze Stowarzyszeniem Pomocy Dzieciom "Niech się serce obudzi" im. Jana Pawła II w Lubartowie. Wspieram akcję odliczania 1 % podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Podziel się z innymi, nawet jeśli masz niewiele.
Autor:Kasjopea
Trzeba
Trzeba było go postawić na placu Piłsudskiego ... tam się bałwanki dłużej trzymaja.
Bosko mu w tej czapce :)))
zzz...
Dobrze, dobrze ale w tym
Dobrze, dobrze ale w tym wypadku byłby Plac z Bałwankiem. Po Bałwanku- od wiosny. Ciekawe co na te insynuacje Piłsudski? Jemu przysługuje prawo do nazwy nieruchomości od wiosny do jesieni? ;)
Pan Józef z pewnością
Pan Józef z pewnością nie byłby zadowolony, że na jego własnym, sławnym już w internecie, z kontami społecznościowymi, z rzeszą klubowiczów placu, jakiś bałwan za przeproszeniem stał.
Najgorsze, że żadna myśl mu
Najgorsze, że żadna myśl mu czoła nie marszczy. Gdyby ten bałwan miał chociaż jakieś poglądy, to inna sprawa. Swoją drogą jegomość przypomina mi Czesia z Włatcy Móch ;) Miły, lecz…Czesio