drukuj

ZZO w Lubartowie. Kilka słów o porozumieniu

W związku z podpisaniem porozumienia pomiędzy Miastem i Gminą Lubartów w dniu 20 grudnia 2011r., a tym samym zamknięciem tematu ZZO w Lubartowie - przekazuję Państwu następującą treść:

Na początku każdego Nowego Roku dokonujemy podsumowań, czy analiz związanych z tym, czym zajmowaliśmy się w roku minionym. Ja napisałam wiele pism do nowego Zarządu ZKGZL, do burmistrza Bodziackiego i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie , jako że od ponad trzech lat stałam na czele dużej grupy mieszkańców, która protestowała przeciwko lokalizacji Zakładu Zagospodarowania Odpadów w pobliżu ulicy Lipowej.

W kwietniu poinformowałam stronę szwajcarską o przebiegu naszego protestu trwającego od września 2008r., a w maju odbyłam rozmowę wraz z p. Gregorowiczem w ambasadzie Szwajcarii, celem utwierdzenia Szwajcarów w przekonaniu, że nigdy nie negowaliśmy zasadności powstania takiego zakładu, jednakże nie zgadzamy się na lokalizację jego w obszarze miasta Lubartów. Spotkaliśmy się z daleko idącym zrozumieniem naszej determinacji i wyczuliśmy chęć dalszej współpracy z inwestorem w kontekście zmiany lokalizacji, co potwierdzają aktualne działania ze strony Szwajcarów.

Obecne władze miasta potrafiły uszanować głos sprzeciwiających się mieszkańców i mimo to, że nie chciały przerwać procesu uzyskiwania pozwolenia na budowę w pobliżu ulicy Lipowej – tej budowy nie rozpoczęły i dalej szukały dróg do porozumienia z gminą Lubartów, aby inwestycja mogła być zlokalizowana w Rokitnie. Takie porozumienie zostało zawarte 20 grudnia 2011r. Chciałabym podziękować zarówno władzom Miasta, jak i Gminy za to, że wykazały dużą odpowiedzialność za uratowanie funduszy szwajcarskich, a w sumie uratowanie dofinansowania całego projektu.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim mieszkańcom Lubartowa, którzy w ankiecie wypowiedzieli się przeciwko lokalizacji ZZO na terenie naszego miasta. Dziękuję tym, którzy przychodzili na spotkania z władzami Miasta i Związku, tym którzy aktywnie w tych spotkaniach uczestniczyli, a także moim znajomym, którzy wykonywali pracę związaną z powiadomieniem mieszkańców o tych spotkaniach.

Szczególne słowa wdzięczności kieruję do p. Grzegorza Gregorowicza, który aktywnie negował kontrowersyjną lokalizację i wiele czasu poświęcał na portalach internetowych , aby w sposób profesjonalny przekonać mieszkańców, że wprowadzenie tego zakładu w planowanym miejscu było całkowicie nieprzemyślaną decyzją poprzednich władz Miasta i Związku.

Dziękuję także p. Jackowi Tomasiakowi – radnemu z naszego okręgu, który od początku protestu przeciwko lokalizacji był z nami i odważnie mówił przez cały czas, że lokalizacja przedmiotowego zakładu w pobliżu Lipowej jest nie do przyjęcia. To między innymi przynależność do Komitetu Protestacyjnego była przyczyną odwołania p. Tomasiaka przez Radę Miasta Lubartów z funkcji reprezentanta Rady w Zgromadzeniu Związku.

Dziękuję paniom Elżbiecie Wąs i Annie Gryta ze Stowarzyszenia MOL za aktywne wspieranie moich działań w latach 2009-2010, za wszystkie pisma do ZKGZL, do SKO i do wójtów gmin należących do Związku - w ramach poszukiwania rozwiązań prowadzących do zmiany lokalizacji ZZO, a także za czuwanie na forach i profesjonalne odpieranie tez za lokalizacją zakładu w pobliżu ulicy Lipowej.

Bogumiła Lisek-Jublewska

bjublewska
Autor:bjublewska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
mieszkaniec
mieszkaniec śr., 2012-01-11 12:37

Dziękuję, dziękuję, dziękuję

Cały zastęp osobistości, które trzeba dziś pochwalić aby zyskać ich dalszą przychylność. Pani Jublewska już odtrąbiła własny sukces i zamyka pospiesznie temat. Tylko jakoś zabrakło wdzięczności dla zwykłych mieszkańców Rokitna, którzy przyjmą ten prezent z miasta na swój teren. 
A za chwilę jak rozpocznie się budowa i zapadną ostateczne decyzje to i porozumienie z gminą można będzie zmienić, bo to duzo miasto kosztuje.
Jak posłuchać niektórych radnych z miasta to tylko kwestia czasu.

bjublewska
bjublewska śr., 2012-01-11 22:14

I tak źle, i tak niedobrze

W stosunku do których osób według Ciebie, mieszkaniec, ,,przeginam"? Trwający ponad trzy lata protest. Chyba nie zdajesz sobie sprawy, jaki nakład pracy, czasu, środków pieniężnych, przy jakiej determinacji i w ogóle jakim kosztem to wszystko się odbywało? W którym miejscu ,,odtrąbiłam własny sukces"? Bądź sprawiedliwy. Uczestniczyłam wraz z p. Wąs i p. Gryta w spotkaniu z mieszkańcami wsi przylegających do Rokitna 16-go września 2009r. Atmosfera nie była zbyt przyjemna, ale starałyśmy się zrozumieć. Podziękowałam władzom Gminy, które reprezentują swoich mieszkańców, a to według Ciebie za mało. Ty też możesz przekazać wyrazy wdzięczności.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Ela Was
Ela Was czw., 2012-01-12 08:29

zostałam wywołana...

Występuję zazwyczaj w "pierwszej osobie", lub w imieniu MOL-a ;) Mówiłam wielokrotnie, że sprawa znalezienia alternatywnej lokalizacji dla  ZZO nie leży w naszych kompetencjach.

http://www.mmlubartow.pl/artykul/rokitno-mieszkancy-wiosek-przy-wysypisk...

bjublewska
bjublewska czw., 2012-01-12 10:07

W związku z powyższym

zmieniam treść dwóch zdań :...Uczestniczyłam w spotkaniu z mieszkańcami wsi przylegających do Rokitna 16-go września 2009 r. Atmosfera nie była zbyt przyjemna, ale starałam się zrozumieć. Za nietakt przepraszam.

Bogumiła Lisek-Jublewska
Jarosław
Jarosław czw., 2012-01-12 21:58

Kumie! A co? Chwalą nas! Kto? Wy mnie, a ja was ...

Kumie! A co? Chwalą nas! Kto? Wy mnie, a ja Was ...

hamburgSIDE
hamburgSIDE ndz., 2012-01-15 14:39

zzo

noi dostala baba co chciala , no w sumie walczyla jak lwica po tylko zeby jej smieciarki pod oknem nie jezdzily, jak ma sie do zalatwienia cos co ma na celu poprawe wlasnego interesu to Ci rządzacy szybciutenko reaguja;) a tak prywatnie to tez bym nie chcial kolo domu miec takiego zakladu. prosze tylko w innych tematach wykazywac tyle poswiecenia co w tym a nie tylko do siebie do siebie ;) heh

bjublewska
bjublewska ndz., 2012-01-15 20:05

hamburgSide

dzięki internetowi ZAISTNIAŁEŚ - JESTEŚ WIELKI !!!

Bogumiła Lisek-Jublewska
mieszkaniec
mieszkaniec pon., 2012-01-16 15:40

hamburgSIDE po co ta ironia.

hamburgSIDE po co ta ironia. Pani Jublewska nie jest ani radną ani burmistrzem więc nie ma ani obowiązku ani możliwości bycia mężem opatrznościowym dla całego miasta i okolic. NIech się cieszą mieszkańcy Lipowej, że mają taką lwicę która potrafi doprowadzić sprawę do końca. I dobrze, że ze wględu na "swój interes".
W tym mieście jest ponad dwadzieścia tysięcy mieszkanców w pobliskiej gminie kolejnych dziesięć tysięcy i okazuje się, że większość to zwykłe barany pobekujące w stadzie. Albo są ciężko zapracowani albo nie mają własnego zdania i boją się publicznie odezwać.
Dobrze że jest kilku takich "mącicieli" nie przyjmujących słów władzy jako dogmat nie do podważenia.
Bo jak się okazuje z tych "mocnych za" po 2 latach zostały tylko trociny.
Mam nadzieję, że w ich slady pójdą następni i będą zadawać chłopakom u władzy niewygodne pytania.
To jedyny sposób, żeby "chłopcy" zaczeli myśleć za wczasu i pytać ludzi o zdanie.

hamburgSIDE
hamburgSIDE pt., 2012-01-20 17:17

zzo

no Pani to nawet internet juz nie pomoze zaistniec:/
hmmm no cale szczescie ze nie jest ani tym ani tym
pozdrawiam
i zakonczmy dyskusje na tym ze kazdy swoje zdanie ma i niech tak zostanie

robert lubartów
robert lubartów pon., 2012-01-23 08:41

każdy ma swoje zdanie

hamburg SIDE .Zdań nie ma aż tak wiele.Pani  Jublewska walczyła od początku.Chwała za to że się nie poddała .Grupa wsparcia też wykazała się dość medialnie no szczytny cel więc jest okazja się wykazać (pokazać).

Robert Tomala