Zgadzam się, że pod myjnią na ul. Lubelskiej jest mało miejsca. Częstokroć tworzą się tam korki i nie można przejechać, bo sznur samochodów wygląda jak regularna kolejka za mięsem w czasach PRL. A to oznacza nic innego, jak popyt za duży w stosunku do podaży. A to z kolei oznacza zieloną lampkę dla...
Bo ja mam pytanie do kierowców- Jak wam się podoba wspomniana 'organizacja przestrzeni' przed myjną ?(domniemam że chodzi oczywiście o myjnię przy Tesco) Jest ciasno.