Nie chodzi mi o podstawę prawną, tylko o logiczny tok myślenia. Najpierw chce Pani aby mieszkańcy odwołali burmistrza a następnie aby mógł ubiegać się o kolejną kadencje w sprawiedliwych i równych wyborach. Dla mnie to wyjątkowo brzydkie i niesprawiedliwe zagranie, podburzanie autorytetu i psucie...
Kpina. Przecież odwołanie obecnego burmistrza uniemożliwi jego start w kolejnych wyborach, a Pani piszę, że traktuje Pana Zwolińskiego jako mocnego konkurenta.
Dlaczego tak zapalczywie usiłuję pani odwołać burmistrza, na tak krótki okres przed wyborami? Czyżby obawiała się pani konkurenta do fotela burmistrza? Nie może pani stanąć w równej "walce" i pozbyć się tej chorej żądzy władzy? Czy to, że posiada pani dobrze zarabiająca firmę, nie szanuję pani...