Elu z tego co piszesz należy chwalić każdą decyzję tak na wszelki wypadek? To kwestia tego, kto tak na prawdę rządzi w Urzędzie i kto ma ostatnie słowo. Jeśli jest tak, jak piszesz, że nie jest nim burmistrz to też nie dobrze, bo by wynikało z tego, że gra rolę marionetki a całkiem ktoś inny...