Kogo mam podać? Nazywam się stodiabłów, z tym nickiem przyszedłem i z tym pójdę. Neologizm to jest i łapy precz od poprawiania. Ojczyzny-polszczyzny się znalazły!:P
No nie wiem, no sam nie wiem (a właściwie MY nie wiemy), po co i na co to czekać…
W sumie można się zapytać: ok. – szefa (szatana) można szarpnąć, ale, po co od razu resztę rady (stodiabłów)? [retorycznie, retorycznie].